Wibo | Million Dollar Lips - Matt Lipstick

Okres urlopowy w pełni, więc nie mam czasu nawet ostatnio przysiąść i napisać coś sensownego, ale obiecuję, że bez niczego Was nie zostawię. Nie chcę doprowadzić do kolejnej wielkiej przerwy. 
Ahhh te matowe szminki, ciągle Was nimi męczę. Spokojnie, to chyba ostatni post z nadrabiania tego, o co wzbogaciłam się moja kolekcja. Dzisiejszymi bohaterami będą trzy odcienie Million Dollar Lips od Wibo. 
Upolowanie tych trzech egzemplarzy zajęło mi chyba wieczność. Mimo, że szafy Wibo są w każdym Rossmannie to te szminki są cały czas wykupione. 



OpisMatowa pomadka do ust z długotrwałą formułą. Doskonała, aksamitna konsystencja gwarantuje precyzyjne pokrycie. Matowe wykończenie sprawia, że usta wydają się pełne, wyraziste i kuszą swoim urokiem. Bądź gotowa na spektakularny efekt matowych ust!
Cena: 13,79 

Szminki zostały zamknięte w dobrze wykonanych, czarno-złotych opakowaniach, gdzie kolor zakrętki odpowiada kolorowi pomadki. Konsystencja szminek jest lekka oraz kremowa, zasychają w przeciągu chwili za zupełny mat, więc aby dobrze ujednolicić usta trzeba z nimi dość szybko oraz sprawnie pracować. Należy również uważać, aby nie nałożyć jej zbyt dużo, co dzieje się zazwyczaj w momencie gdy wolniej jest nałożona, warstwa zaaplikowana zasycha i mogą pojawić się prześwity. Dodatkowa warstwa zaś może wyglądać niekorzystnie na ustach. Nie ma co ukrywać, że matowe szminki podkreślają niedoskonałości ust jak suche skórki, czy zmarszczki dlatego trzeba pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji naszych ust - pamiętajcie delikatny peeling i balsam na noc to podstawa, szczególnie przy mocno matowych pomadkach. 



Szminki aplikujemy przy pomocy pacynki, która jest delikatnie wygięta, zwęża się ku końcowi i nie nabiera zbyt dużej ilości produktu. Przy jej pomocy można naprawdę dokładnie oraz precyzyjnie nałożyć szminkę. A teraz wielkie zalety, które sprawiają że te szminki są moimi wielkimi ulubieńcami. Po pierwsze trwałość - wszystkie potrafią się utrzymywać długie godziny, nawet jeśli w czasie noszenia ich, je się i pije. Kolor tak wżera się w usta, że jest nie do ruszenia. Po drugie - według mnie naprawdę przyjemnie się je nosi. U mnie ewentualny, delikatny dyskomfort pojawia się po prawie 6 godzinach po aplikacji szminki, wówczas smaruje usta balsamem i problem znika. Trzeciego argumentu nie będę pisała, bo musiałabym powtórzyć to co napisałam wyżej. 



Za taką cenę serdecznie polecam je przetestować i wyrobić własną opinię, ja jestem zachwycona. 

8 komentarzy:

  1. Mam 2 ale ostatnio udało mi nareszcie zapobiec na trudno dostępna 1. Bardzo ladnie sie prezentują na ustach szybko zastyga i dobrze się trzyma. Za taką niska cenę to zdecydowanie dobry produkt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też sporo czasu ich szukałam :D ale są świetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, ze jeszcze nie miałam okazji ich testować
    Pozdrawiam, Madda

    OdpowiedzUsuń
  4. łądne są te przygaszone róże. lubię takie wykończenie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 5 i bardzo lubię, 1 kupiłam podczas promocji ale jeszcze nie uzywalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam :-) Ale kuszą, oj kuszą :-)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.