Ulubieńcy | Czerwiec 2017

08:30
Czerwiec powolnym krokiem nas opuszcza, początek lata przywitał nas dziwną pogodą, oby reszta taka nie była, choć swoje wakacje spędzę praktycznie w pracy. Dziś jednak nie o tym. Uczcijmy koniec miesiąca ulubieńcami. Co Wy na to? 



Z pielęgnacji nie mam wiele do pokazania, bo tylko dwa produkty. Pierwszym jest krem z 10% kwasem migdałowym od Pharmaceris, który od dłuższego czasu utrzymuje moją trądzikową cerę w ryzach oraz sprawił że jestem ze stanu swojej cery bardzo zadowolona. Drugim zaś jest normalizujący tonik marki Vianek (recenzja - KLIK), posiadający świetny skład oraz spełniający swoje zadanie w więcej niż 100%. 



W kategorii kosmetyków kolorowych jako pierwszego ulubieńca prezentuję kredkę od Max Factor 090 Natural Glaze (rezencja - KLIK), służącą mi przede wszystkim do podkreślania linii wodnej oka, powiększania go oraz odświeżenia spojrzenia. 

Kolejne będą trzy matowe szminki, które nosiłam na ustach najczęściej w czerwcu i jak dla mnie pod względem koloru, formuły oraz trwałości są po prostu idealne. Czerwiec zdecydowanie wygrały Million Dollar Lips od Wibo w numerach 1 i 6 oraz Golden Rose, Logstay Liquid Matte Lipstic nr 16



I tak naprawdę nie mam nic więcej do pokazania, gdyż nic mnie więcej nie zachwyciło. Może to też dlatego, że ostatnio dużo nie kupuję. 

17 komentarzy:

  1. Już nie wiem od ilu lat zbieram się do kupna tego kremu z Pharmaceris. Zawsze znajdzie się coś innego, coś lepszego z kwasami. Ja aktualnie nie stosuję nic, bo moja cera wygląda bardzo dobrze, ale skończy się lato i znowu będzie płacz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki także uwielbuiam, ale najbardziej zaintrygował mnie tonik :) chętnie kupię

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam żadnego z tych produktów. lubię kwasy ale używam je od jesieni do wiosny, latem sobie odpuszczam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kwasy sprawdzają się najbardziej gdy stosuję je regularnie.

      Usuń
  4. Z kolorówki znam wszystkie produkty, kredkę lubię i używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ten krem z kwasem migdałowym w ogóle się nie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Vianka uwielbiam tonik ale z serii nawilżającej. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te pomadki z Golden Rose są świetne, na te z Wibo poluję już od dawna ale nigdy nie mogę dostać koloru, który mi się podoba.
    Tutaj moi ulubieńcy: https://cosmeticharbor.blogspot.com/2017/06/ulubiency-czerwca.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem jak sprawdza się ten viankowy tonik... Będę musiała poszukać, bo linku na napisach nie ma ;) A pomadki z GR to moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle linki wstawiłam, ale już poprawiłam :).

      Usuń
  9. Bardzo zaciekawił mnie ten tonik z Vianka :D Na razie mam dwa inne w zapasach, ale może później po niego sięgnę. Znam tylko pomadkę z GR, ale mam ją w innym kolorze :) Nie są ideałami, ale dobrze się utrzymują i mają ładne kolory :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.