Mój pierwszy Beauty Box - Liferia (czerwiec 2017)

Recenzji oraz prezentacji beauty box'ów naczytałam, naoglądałam się wiele, jednakże nigdy żaden do mnie nie trafił. Po pierwsze nie rozumiałam ich fenomenu, a po drugie nie pozwalały mi na to moje fundusze. W międzyczasie trochę rzeczy się zmieniło i ostatnio zasubskrybowałam, na 3 miesiące oraz na próbę, pudełko Liferia.
Swoje zamówienie składałam już w czerwcu, ale przywędrowało do mnie jeszcze pudełko majowe o nazwie Fantastic mood. Z tego co udało mi się dowiedzieć Liferia swoje box'y wysyła troszkę inaczej i pewnie niedługo się okaże, że trafi do mnie czerwcowy. 


Pewnie widzieliście nie raz już to pudełko, ale skoro już do mnie przyszło i jest to moje pierwsza tego typu rzecz, to parę słów o niej napiszę. Przejdźmy do prezentacji pudełka. 

Wszystkie produkty umieszczone w pudełku były owinięte papierem oraz przewiązane neonową, różową wstążką. Trzeba przyznać, że wygląda to uroczo. Do wszystkiego zostały dołączone dwie karteczki: pierwsza to przywitanie, a druga zawiera spis produktów, na odwrocie zaś znajduje się instrukcja prawidłowej pielęgnacji ciała. Dodam, że wszystkie produkty w majowym pudełku są pełnowymiarowe

Avance+, Figs & Rouge, Serum ujędrniające 
Dzięki specjalnej formule serum, ujędrnia, napina oraz likwiduje wszelkie niedoskonałości skóry. Produkt zawiera kofeinę, wyciąg z karczocha i witaminę B5, które zapewniają optymalny poziom nawilżenia. Produkt odpowiedni dla skóry normalnej i suchej.
Cena: 150 ml | 140 (na kartce jest chyba błąd bo produkt ma 125 ml) 


Przyznam, że jest to produkt z którego najbardziej się cieszę choć obawiam się, że będzie mało wydajny, ze względu na bardzo rzadką konsystencję. Mimo to wypróbuje go z wielką przyjemnością. 

MIYO, Kredka do oczu Twist Matic Eyes 
Automatyczna konturówka do oczu gwarantuje precyzyjny makijaż, który utrzyma się przez wiele godzin. Delikatna formuła zapewnia przyjemną i łatwą aplikację. Kredka jest wodoodporna.
Cena: 14 zł 


Trafiła mi się klasyczna czerń. Kredek używam bardzo rzadko przy wykonywaniu swoim makijażu, ale może ją wypróbuję by wyrobić swoje zdanie. 

Pierre Rene, Sypki cień do powiek
Jest to uniwersalny pigment, który może być stosowany jako cień, eyeliner, produkt do stylizacji paznokci oraz kolorant do ciała i włosów.
Cena: 10 zł 


Miałam taką cichą nadzieję, że przyjdzie do mnie odcień złota, ale trafił się kolor liliowy, wpadający w fiolet. Zupełnie nie moja kolorystyka, ale ze względu na to że jest go naprawdę dużo to odsypię sobie troszkę a resztę puszczę w obieg po moich koleżankach. 

Cosnature, Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami 
Dzięki kompozycji olejku ze słodkich migdałów, arganowego i masła z awokado maska wzmacnia strukturę włosów, zmniejsza ich podatność na łamanie się i odbudowuje odwodnione i zniszczone włosy. Produkt nie zawiera silikonów, PEG-ów, parabenów i innych szkodliwych składników:
Cena: 100 ml | 9 zł 


Drugi produkt, z którego się bardzo cieszę. Nie znam kompletnie tej marki, więc będzie to odkrywanie coś nowego, a też czytałam że ich produkt są naprawdę zachwalane. Zobaczymy co powiedzą moje włosy. 

Affect, Tusz do rzęd Exciting Lashes Volume 
Innowacyjna formuła tuszu sprawi, że Twoje rzęsy będą gęste i aksamitne. Silikonowa szczoteczka perfekcyjnie rozdzieli rzęsy, a intensywna czerń mascary nada spojrzeniu głębi.
Cena: 39 zł 


Uwielbiam testować nowe tusze, więc dobrze że znalazł się w pudełku. w dodatku taką formę szczoteczki, które lubię, więc mam nadzieję, że się sprawdzi. 

Podsumowanie: Wartość całego pudełka po podliczeniu to 222 zł. Muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona z tego box'a i bardzo ciekawa jak sprawdzą się te produkty. Przyjdą do mnie jeszcze dwa od Liferii, a potem zdecyduje czy przedłużę subskrypcję, gdyż chciałabym również przetestować inne pudełka dostępne na naszym rynku. I tu moje pytanie.
Czy polecacie BeGlossy? 

6 komentarzy:

  1. spora wartość a i zawartość fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam tą maskę z Cosnature :) pudełek jeszcze nigdy nie zamawiałam, ale widzę że to jest warte zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska do włosów najbardziej mnie zaciekawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawartość jak najbardziej do mnie trafia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja trafiłam za złoty pigment, jest naprawdę super ;-) zawartość na duży plus, prawie wszystkie kosmetyki już zaczęłam testować

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem ciekawa zawartość :) Ja ostatnio mam bzika na punkcie pigmentów, więc najciekawszy dla mnie jest właśnie pigment :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.