Ulubieńcy roku 2016 - pielęgnacja

Rok 2016 opuścił już nas na dobre, a to sprzyja wszelkim podsumowaniom. Swoich ulubieńców minionego roku postanowiłam tym razem podzielić na dwa oddzielne posty. Dzisiaj będziecie mogli przeczytać o moich ulubieńcach pielęgnacyjnych, a w najbliższych dniach o kolorówce (zastanawiam się również nad napisaniem czegoś o akcesoriach ale to zobaczymy). Podejrzewam, że ta kategoria będzie znacznie uboższa, ale zasługuje na osobną uwagę. 


Pierwszym kosmetykiem, który wymienię w tym zbiorczym zestawieniu jest produkt mający swoja premierę w roku 2016. Od tego momentu ciągle jest ze mną, jak się skończy to go odkupuję. Mam na myśli płyn micelarny z olejkiem od Garniera. To mój ulubiony środek do demakijażu i raczej nie zapowiada się, aby to uległo zmianie. 

Oliwa dla niemowląt to drugi kosmetyk pielęgnacyjny znajdujący się w mojej szafce. Na zmianę kupuję oliwkę HiPP lub Babydream na kobiet w ciąży, które moim zdaniem są najlepszymi na rynku. Jak wiecie moje ciało innych produktów nawilżających jak na przykład balsamy zupełnie nie toleruje, więc to jest moja alternatywa. 

Wydaje mi się ze o serum na noc z 10% stężeniem kwasu glikolowego od GlySkinCare, wspominałam już w ulubieńcach roku 2015. Tym razem zrobię to ponownie, ponieważ nadal go używam a on odwdzięcza się ratunkiem mojej skóry na wiosnę oraz jesień gdy stosuję kurację kwasami. 


Teraz muszę koniecznie wymienić dwa produkty marki Vianek, których niestety obecnie na posiadam w swoich zapasach, więc będę się musiała posłużyć starymi zdjęciami. Wszystko w tym przypadku mówi fakt, że odkupiłam je w tym roku aż trzy razy. Krem nawilżający na noc oraz tonik nawilżający, to dwa kosmetyki które miały ogromnie pozytywy wpływ na moją cerę i jestem przekonana, że bardzo mocno przyczyniły się to tego, że teraz nie mam z nią większych problemów. Odkupię je jeszcze na pewno. 

Wody termalnej Uriage nie muszę nikomu raczej przedstawiać oraz wymieniać jej dobroczynnych właściwości. Moja mieszana, skłonna do trądziku cera bardzo ją lubi, szczególnie gdy potrzebuje ukojenia. 

Marka Cetaphil nie była mi wcześniej znana, chociaż słyszałam o niej wielokrotnie. Gdy chciałam odmiany od wcześniej wspomnianego kremu nawilżającego Vianek, zakupiłam Cetaphil DA Ultra - Krem intensywnie nawilżający i sprawdził się fenomenalnie. Z pewnością będę musiała wypróbować inne produkt, a to przedstawionego dzisiaj na pewno powrócę. 

W roku 2016 znalazłam swój idealny krem na dzień oraz pod makijaż. Yves Rocher Hydra Vegetal Cream to cudowny krem nawilżający, posiadający bardzo dużą ilość gliceryny działającej dla makijażu jak klej. Nie wiem ile opakowań już zużyłam, ale zapewne będzie ich jeszcze wiele. 

31 komentarzy :

  1. muszę wypróbować to serum z GlySkinCare. uwielbiała ich balsam z kwasami do ciała. wody termalne są fantastyczne ale tej z uriage jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody z Uriage nie trzeba na samym końcu odsączać, a jedynie należy pozostawić ją do wyschnięcia.

      Usuń
  2. Płyny micelearne Garniera bardzo lubię ale akurat tego, o którym piszesz nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, ja niczego innego nie potrzebuję już :).

      Usuń
  3. mam ten z garniera fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płyn z Garniera miałam i byłam zadowolona ;) teraz mam wersje różową ale do tej z olejkiem arganowym wrócę nie raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersję różową również bardzo lubiłam :).

      Usuń
  5. kosmetyki Vianek również są moimi ulubieńcami,choć dopiero poznanymi niedawno..ale już zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe produkty. Ta woda termalna jest bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oliwka Hipp i woda termalna z Uriage to również moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą wodą termalną, o dziwo jeszcze się z nią nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię mieć ją pod ręką, szczególnie ma moją od czasu do czasu podrażnioną skórę od trądziku.

      Usuń
  9. świetni ulubieńcy ;) Oliwkę Hipp też bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Garniera nie polubiłam zbytnio i ciągle jeszcze "męczę" :P Chyba mam w zapasie właśnie ten krem Hydra Vegetal YR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie ten krem.

      Usuń
  11. Muszę kiedyś spróbować Hipp,mam tylko oliwke Babydream ale ta dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hipp jest lepsza polecam :D

      Usuń
    2. Karola ma rację :). Wersja Babydream dla dzieci jest o wiele słabsza.

      Usuń
  12. Uwielbiam oliwkę Hipp jest genialna i cudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam żadnego z tych produktów, ale w zapasach mam tonik Vianek normalizujący i mam nadzieję, że spisze się u mnie równie dobrze co u Ciebie nawilżający ;)
    A u mnie do wygrania wybrany wosk YC jeśli masz ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam nadzieję, że się u Ciebie dobrze sprawdzi.

      Usuń
  14. Bardzo fajne są te płyny micelarne z Garniera bardzo je lubię :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. niestety nic nie znam :) ale ten Vianek mnie kusi, przetestowałam już kilka kosmetyków tej marki i polubiłam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Vianki mnie zainteresowały bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też lubię serum z kwasem glikolowym, tego nie stosowałam. Używam LIQ CG i jestem bardzo zadowolona :) Czytam wiele pozytywnych opinii o kosmetykach Vianek, że muszę w końcu sama je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Kosmetyczna Obsesja © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka