Vianek | Intensywnie nawilżający krem na noc

O tym produkcie powinnam była napisać już dawno, najlepiej przy okazji opisywania mgiełki/toniku z tej samej serii, który skradł mój serce. Ten produkt też to zrobił, ponieważ jestem w trakcie drugiego opakowania. 


Opis:
rem do twarzy na noc, wykorzystując naturalne procesy zachodzące w skórze, stymuluje ją do naturalnej regeneracji.
Zawiera kompleks humektantów (mocznik + mleczan sodu + kwas hialuronowy), który w połączeniu z cennymi olejami (arganowym i z kiełków pszenicy), zapewnia skórze głębokie nawilżenie i odżywienie. Ekstrakt z robinii akacjowej i witamina E działają antyoksydacyjnie i spowalniają procesy starzenia się skóry.

Skład:
Aqua, Glycine Soja Oil, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Glyceryl Stearate, Coco-Caprylate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Lactate, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.
Marka Vianek, najnowsze dziecko firmy Sylveco, posiada wręcz idealny skład, gdzie składniki pochodzą z naturalnych upraw. Nie zawsze takie mieszanki się u mnie sprawdzały, o czym przekonałam się wielokrotnie. W tym przypadku drugie opakowanie świadczy o wszystkim.
Odkąd odstawiłam wszelkie kremy przeciwtrądzikowe moja mieszana cera, z tendencją do trądziku otrzymuje jedynie nawilżenie, które jest w pielęgnacji każdej cery najważniejsze. Krem Vianek dedykowany jest przede wszystkim do cery suchej i wrażliwej, ale zdecydowałam się na jego zakup gdyż zawsze na przełomie lata i jesieni, przechodzę zabiegi kwasami, wtedy właśnie skóra potrzebuje bomby nawilżającej. Kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach. Jego baza została oparta na olejku z pestek winogron i oleju z kiełków pszenicy, które sprawiają, że skóra jest niesamowicie nawilżona, gładka oraz miękka. Chronią przed czynnikami zewnętrznymi, a oleje zawarte w tym kremie to bogactwo witaminy E, która działa przeciwstarzeniowo, koją, odżywiają oraz pielęgnują. Zaś ekstrakty znajdujące się w tym kosmetyku chronią, wzmacniają, działają przeciwzapalnie oraz antybakteryjnie i oczywiście odżywiają, nawilżają.
Wszystko to, co opisałam doświadczyłam na swojej zmęczonej, szarej, zanieczyszczonej skórze wymagającej pomocy.
Teraz, gdy przechodzę kurację kwasem glikolowym pomaga mi również ze złuszczającym się mocno naskórkiem. 


Krem kupujemy w smukłej, ślicznej buteleczce o pojemności 50 ml w cenie od 28 do 30 zł, w zależności od sklepu. Została ona wyposażona w najlepsze rozwiązanie przy kosmetykach codziennego użytku, czyli dozownik typu airless, dzięki któremu jest higienicznie, wygodnie, a i wydobędziemy z opakowania idealną ilość produktu.

Krem ma aksamitną konsystencję w kolorze écru oraz posiada słodki, piękny zapach utrzymujący się na skórze. Rozprowadza się gładko i szybko na twarzy, a po aplikacji od razu odczuwa się ulgę. W dodatku niewiele go trzeba, aby pokryć min całą twarz. W nadmiarze potrafi się smużyć. Pozostawia po sobie delikatny film znikający po czasie.
Producent dedykuje przede wszystkim ten kosmetyk na noc i oczywiście go tak stosuję, ale ostatnio aplikuję do także, jako baza pod makijaż. Okazało się, że świetnie utrzymuje nałożony makijaż, oraz utrzymuje w ryzach moją złuszczającą się skórę. 
Jestem zauroczona, zakochana w tym kosmetyku. Jakbym znalazła kolejny idealny krem. 

18 komentarzy:

  1. Ja byłam tak zauroczona kremem pod oczy Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie krem Sylveco niestety się nie sprawdził, ale ten to cudo.

      Usuń
  2. jeżeli jest taki świetny to jest szansa, że się skuszę :) Ostatnio właśnie poszukuję nowego kremu na noc i myślę albo nad czymś naturalnym, albo azjatyckim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście polecam wypróbować bo mi ten krem chyba z nieba spadł.

      Usuń
  3. Trafiłaś w to czego właśnie poszukuje.
    Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad kremem na noc, więc prawdopodobnie się skuszę :)

    http://tiffuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że się u Ciebie sprawdzi.

      Usuń
  4. ja z tej serii miałam krem pod oczy, który był lekki i tylko nawilżający

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem wydaje się naprawdę super, skład na bardzo dobry. Z marki wianek miałam do tej pory tylko jeden peeling do ciała (bardzo dobry zresztą), ale mam ochotę jeszcze na kilka kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling do ciała od nich też z wielką chęcią wypróbuje, akurat mój się powoli kończy.

      Usuń
  6. kuszą mnie produkty tej firmy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Skład ma dobry, ale boję się, że ten krem podzieli los Sylveco i okaże się za słaby dla mojej suchej skóry wokół oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pod oczami mam skórę normalną i wystarcza, ale nie wiem jak poradzi sobie własnie przy bardzo suchej skórze.

      Usuń
  8. Już od dawna ciekawą mnie kosmetyki z tej firmy ;) muszę w końcu je przetestować ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te firmę, miałam już wiele produktów i jestem zachwycona, oleje vianek do ciała i włosów są fenomentalne a już nie wyobrażam sobie życia bez ich żeli do mycia twarzy..głównie z sylveco i biolaven ale vianek tez jest cudowny w tej kwestii. Mam prawie cały asortyment w drogerii jasmin pod domem także korzystam i nie zamierzam skończyć ;) polecam także tonik hibiskusowy z sylveco , rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  10. Firma ma świetne kosmetyki, ja używam całej serii z lawendą :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.