Kobo Professional | Matte Liquid Lipstick

Matowe szminki to jedna z moich słabości w makijażu. Chętnie je kupuję i testuję, choć wiecie, że jak na razie nic nie pobiło tych z Golden Rose, które po prostu kocham. Dzisiaj przyjrzymy się kolejnej, a dokładnie Matte Liquid Lipstic od Kobo Professional.


Opis:
Trwała, matowa pomadka z odżywczym masłem morelowym I kompleksem polimerów utrzymujących ją na ustach.
W celu utrwalenia matowego efektu po aplikacji odbić nadmiar pomadki chusteczką. 

Marka Kobo wypuściła na rynek 6 odcieni szminek noszących nazwę Matte Liquid Lpstic, które za swoje 9 ml w regularnej cenie kosztują 14,99. Do mnie trafił odcień 401 Cranberry Meringue, wyglądający w opakowaniu na brązowy, jednakże po nałożeniu na ustaw widać, że jest to beż połączony z delikatnym różem.
Wszystkie szminki zostały zapakowane w twarde, plastikowa opakowanie z aplikatorem w formie gąbeczki. Można ją swobodnie przewozić w torebce lub bagażu i nic się z nią nie stanie. Pomadka ma delikatny, przyjemny słodki zapach. 

Producent nazywając ten kosmetyk matową szminką bardzo się pomylił, bo na pewno matowa ona nie jest i nigdy nie będzie. Bardziej pasowałaby tu nazwa pomadko-błyszczyka o satynowym wykończeniu. Po za tym wielkim błędem, produkt mnie urzekł pięknym kolorem, który nadaje się do każdego makijażu. Posiada świetne krycie, nie podkreśla suchych ust oraz ich nie wysusza.
Jeśli po aplikacji szminki nic się nie je, nie pije to utrzymuje się dobrze, jednakże przy wykonywaniu powyższych czynności automatycznie się zjada, na szczęście równomiernie. Nigdy nie zauważyłam, aby zważyła się na moich ustach. Ze względu na fakt, iż jest to kosmetyk, który nie zasycha trzeba uważać, aby nie wylał się po za kontur ust lub nie odbił na brodzie. 

Efektu matu, który tak wiele z nas uwielbia tutaj nie osiągniemy, ale szminka potrafi urzec. Sama w tym miesiącu miałam ją na ustach bardzo często, gdyż pasowała mi do codziennego makijażu, jaki noszę. Miejmy jednakże nadzieję, że Kobo wyda jednak prawdziwie matowe szminki. 

22 komentarze:

  1. Mi maty w ogóle nie służą:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, a ja nie wyobrażam sobie teraz makijażu bez matowej szminki :D.

      Usuń
  2. Też się rozczarowałam faktem, że ta pomadka nie jet matowa :( aczkolwiek kolory ma bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można mieć wszystkiego :p to chyba najlepsze podsumowanie :D.

      Usuń
  3. Nawet po odbiciu ust na chusteczce pomadka nie osiaga efektu matu. Mimo ładnych kolorów, efekt na ustach nie do konca mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi o dziwo odpowiada, szkoda że znika potem.

      Usuń
  4. ja mam tylko jedną szminkę prawdziwie matową, dość suchą z GR. inne tylko próbują naśladować mat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GR to czempion w temacie matowych pomadek, większość mojej kolekcji się z nich składa.

      Usuń
  5. Kolor ma bardzo ładny, jednak szkoda że nie jest typowym matem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Polubiłam się na nią na przecenie za 9.99. Potwierdzam z matem nie ma nic wspólnego. No chyba, że odnośnie się na chusteczkę, ale zostaję tylko delikatny kolor, który zaraz się zetrze przy najmniejszej nie uwadze... A szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie kolorki! :) a brak matu by mi chyba nie przeszkadzał :P

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest mat. Na opakowaniu pisze, że nadmiar dociskamy na chusteczkę. Niestety pigmentacja jest fatalna. Posiadam ten sam odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet po odciśnięciu to nie jest mat, a kolor praktycznie znika.

      Usuń
  9. również uwielbiam matowe szminki, a z KOBO najbardziej :) obserwuję i zapraszam www.s-y-l-w-i-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie jest to taki prawdziwy mat, ale najważniejsze, że pomadka ma ładny kolor :)

    PS Też jestem maniaczką szminek i czasem nie potrafię sobie odmówić ich zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą. Ostatnio dałam sobie szlaban na zakupy ale chyba z niego zrezygnuję :P.

      Usuń
  11. kocham matowe pomadki ale dla mnie wygrywaja te z golden rose!

    MOWMIKEJT.BLOGSPOT.COM <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ją kiedyś kupić w promocji za 9.99zł, ale zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.