Golden Rose | Longstay Brow Styling Gel - Długotrwały żel do stylizacji brwi

Jako fetyszystka brwi albo ujmując to inaczej, osoba zwracająca mocno na nie uwagę, kosmetyki przeznaczone dla nich to dla mnie wielka gratka. Mimo tego, że swój idealny produkt do wypełnienia brwi już znalazłam to nadal poszukuję żelu do ich utrwalania. Tym razem weźmiemy na tapetę nowość od Golden Rose i ich Longstay Brwo Styling Gel, lub jak to woli po polsku: Długotrwały żel do stylizacji brwi. 


Opis:
Nowy, delikatnie przyciemniający żel do stylizacji brwi.Zapewnia ich odpowiedni kształt i wygląd, nie skleja i nadaje im perfekcyjny wygląd przez cały dzień.Odpowiedni dla wszystkich kolorów brwi i bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.

Skład:
aqua, pvp, alcohol denat., hydroxyethylcellulose, glycerin, ppg-1-peg-9 lauryl glycol ether, sodium hydroxide, phenoxyethanol, methylparaben, ethylparaben, propylparaben, ci 16035, ci 19140, ci 61570, ci 42090.

Zacznę od narzekania. Po pierwsze ubolewam nad tym, że w Toruniu jest tak niewiele punktów gdzie można zakupić kosmetyki Golden Rose, czasami wolę je po prostu zamówić przez internet niż błądzić bez celu po swoim mieście. Po drugie chyba znów miałam pecha i trafiłam na felerne opakowanie, ale to ocenicie po mojej recenzji. 


Opakowanie jest maleńkie, plastikowe i zawiera w sobie 3,5 ml żelu. Wykonane zostało w złoto-czarnej stylistyce, więc ośmielę się napisać, że wygląda elegancko i dostojnie, w dodatku do tej pory złote napisy się z opakowania nie starło.
Kosmetyk został wyposażony w nie za dużą sztywną szczoteczkę, która nie kłuje i ma odpowiedniej wielkości włoski. 

Sam żel jest bardzo gęsty, ciągnący się i delikatnie śmierdzi chemią, ale w tym wypadku nie można spodziewać się zapachu kwiatów czy innych. Byłam początkowo zaskoczona jego kolorem, ponieważ spodziewałam się że będzie przezroczysty. Okazało się, iż posiada ciemno brązowy odcień, który ku mojemu zdziwieniu przyciemnia delikatnie brwi, ale reszta koloru jakby znika dopasowując się do naturalnego. 


Niestety mam wrażenie, że z opakowania wydobywa się za dużo żelu, przez co przy aplikowaniu na brwi czasami dostaje się na nie nadmiar produktu, przez co trzeba to sczesać czymś innym. W dodatku, jeśli przed wypełnieniem brwi, nie wyczeszecie z nich dobrze pudru czy podkładu to też żel go zbierze, a po czasie będziecie mogli go oglądać w opakowaniu w postaci małych drobinek, co widzę już u siebie.
Mimo to bardzo mocno utrwala fryzurę brwi. Tworzy jakby na nich wyczuwalną jedynie pod palcami skorupkę, która nie pozwala się włosom ruszyć. Po jego zastosowaniu nie martwię się o makijaż moich brwi przez cały dzień. Nie rozmazuje się, nie kruszy, nie skleja brwi. Osoby z pełnym łukiem brwiowym również powinny być zadowolone, gdyż żel również delikatnie je wypełnia. 

Na pewno mogę napisać, że jest to najlepszy żel, jaki przyszło mi ostatnio testować, będę musiała się poważnie zastanowić czy przy nim pozostać czy szukać czegoś dalej.

10 komentarzy:

  1. rzeczywiście, w Toruniu o Golden Rose ciężko, są wyspy w galeriach jednak nie mają wszystkiego , a to co mają jest obmacane

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaki jest Twój idealny kolor do wypełniania brwi :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam kremowego cienia Color Tattoo z Maybelline o numerze 40. :)

      Usuń
  3. Ja używam tylko cieni do brwi ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj mam go ! Osobiście za bardzo nie przypadł mi go gustu - za duży aplikator, fajny jeśli ktoś ma wielkie krzaczaste brwi, wtedy będzie to łatwa i szybka aplikacja. Kolor ma to fakt ale nie jakoś specjalnie ładny. Brzydko mi się kojarzy - tzn jego konsystencja bardzo negatywnie mi się kojarzy, już nie będę pisała z czym :D Dla mnie po prostu na NIE :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooooo ja czegoś takiego potrzebuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Równiez uwielbiam produkty do brwi ;) Zastanawiam się nad tym żelem, ale wolałabym, aby był przezroczysty, boje się, że ten kolor będzie mi za bardzo przyciemniał brwi..

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.