ULUBIEŃCY | LIPIEC 2016

Przez przerwę, którą zrobiłam dużo rzeczy mi się przestawiło i sądziłam, że żadnego podsumowania miesiąca nie zrobię. Zmieniłam jednak zdanie i postanowiłam napisać, chociaż ulubieńców, którzy poniekąd pokryją się z nowościami, gdyż są one już ze mną od pewnego czasu, miałam czas na testy, a niedługo będziecie moi o nich przeczytać na blogu. 


Zacznijmy od pielęgnacji i na sam początek ku mojej wielkiej radości Niebieska maska do twarzy (głęboko oczyszczająca) od Bani Agafii. Do drogeryjnych maseczek nawet nie podchodzę, ponieważ jakiekolwiek próby kończą się polem minowym na mojej buzi. Postanowiłam zaryzykować z bardzo polecanymi maseczkami od Agafii, które są w Toruniu dostępne stacjonarnie, więc nie muszę ich zamawiać z internetu. Moje domowe SPA zostało urozmaicone o delikatnie oczyszczającą i nawilżającą maseczkę, którą moja skóra pokochała. Z chęcią przetestuję także inne.


Kolejnymi ulubieńcami są produkty Vianek - tonik (mgiełka) do twarzy oraz krem na noc. Już teraz wiem, że mgiełka zostanie ze mną na długo i będę kupowała ją regularnie, ponieważ nie tylko nadaje się do spryskiwania buzi przed wykonaniem makijażu, ale także do końcowego scalenia wszystkich warstw, czy pozbycia się pudrowości. W dodatku potrafi również usuwać delikatne zanieczyszczenia.
Krem natomiast to jeden z najlepszych kosmetyków na noc, jakie przyszło mi kiedykolwiek stosować. Bardzo przypomina mi krem Niszcz Pryszcz, które swego czasu bardzo mi pomogły. Skóra mojej twarzy dosłownie spija ten kosmetyk i reaguje tylko pozytywami. 

Z kolorówki również przedstawię trzy produkty, gdzie dwa pierwsze są z tej samej kategorii. Są to, bowiem dwie matowe pomadki w płynie. Pierwszą jest bardzo często goszcząca na moich ustach Longstay Liquid Matte Lipstic od Golden Rose o numerze 10, a drugą jedna z nowości Bell, dostępna w Biedronce, Moroccan Dream Matte Liquid Lips w numerze 01. Nie byłabym sobą gdyby nie było to utrzymane w naturalnej czy brązowej tonacji. Dla mnie obie te pomadki i ich odcienie są całoroczne, gdyż świetnie się w nich czuję, a jakoś idealna. 


W sezonie letnim zawsze bardziej skupiam się na ustach i makijażu twarzy, więc moja kolekcja powiększyła się ostatnio o kilka ciekawych kosmetyków do konturowania lub wspomagających tą czynność. Jedną z nich jest właśnie paletka od Kobo - Face Sculpting Palette. Na zdjęciu możecie zauważyć, że szczególnie puder rozświetlający w niej zawarty jest mocno przeze mnie używany, choć bronzery również uwielbiam (są one dostępne w wersjach pełnowymiarowych). Tu pojawi się mój apel do producenta: DAJ MI PUDER ROZŚWIETLAJĄCY W WERSJI PEŁNOWYMIAROWEJ! Najlepiej tez w dużej ilości, gdyż ubóstwiam to jak wygląda pod oczami. 

Jako ostatnie postanowiłam wymienić hybrydy Indigo. Nie wykonuję swojego manicuru sama, ponieważ nie lubię tego robić i wolę chodzić do kompetentnej osoby. I tak po wielu próbach trafiłam w końcu na idealne hybrydy dla siebie, którymi są właście Indigo. 

15 komentarzy:

  1. Maseczki Babuszki to dla mnie jedne z najlepszych i do tego za niską cenę :) Zdecydowanie hit!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię firmę Vianek. Mam od nich płyn micelarny i bardzo sobie chwale :)
    Ten krem do twarzy chodzi mi po głowie już jakiś czas, ale stwierdziłam, że teraz przez wakacje zdam się jedynie na moje serum nawilzajace, a do kremow powrócę jesienią. I zdecydowanie przetestuje krem Vianek :)

    http://platinumredhead.blogspot.com/2016/07/skin-care-summer-edition.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawy tej czwórki kobo hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten tonik w zapasie, a paletki coś rzadko uzywam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ta mgiełka z Vianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam tą niebieską maseczkę<3 polecam Ci tez sprobowac zieloną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałam kupić tę paletę Kobo przy okazji niedawnej promocji w Naturze, ale zrezygnowałam, bo mi się te kwadraciki wydały za małe i niewygodne. No i niestety, kosmetyki do konturowania od Kobo są mało trwałe na mojej cerze, nad czym bardzo ubolewam, bo mają faktycznie bardzo trafione kolory i formuły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żadnego z tych produktów nie znam ale tonik Vianek chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  9. z tej serii vianek, miałam krem pod oczy, który był ok jednak staram się używać bogatszych kosmetyków, które nie tylko nawilżają ale działają przeciwzmarszczkowo

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten tonik z wianka chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Twoich ulubieńców nic nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również lubię pomadkę z Bell w tym odcieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam maseczki Bani Agaffi <3 spróbuj dziegciową, jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety nie znam tych produktów. Paletka z Kobo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.