Ecocera | Puder ryżowy

Pudry wykańczające czy też jak to woli utrwalające makijaż zawsze stanowiły dla mnie problem. Wynika to pewnie z moich bardzo wysokich oczekiwań, co do tego rodzaju kosmetyku. Przede wszystkim większość z nich nie radziła sobie z tak mocnym utrwalaniem, abym nie musiała dokonywać poprawek w ciągu dnia, na które i tak nie mam czasu. Czy Fixer od Ecocery sobie z tym poradził? 


Opis:
Ecocera Matujący puder ryżowy polecany jest szczególnie dla cery mieszanej, tłustej, ze skłonnością do trądziku ze względu na jego właściwości łagodzące. Ecocera Matujący puder ryżowy ma długotrwałe działanie matujące, pochłania nadmiar sebum. Nie zawiera talku oraz parabenów, jest hypoalergiczny. Nie zapycha porów, nie obciąża skóry, daje bardzo naturalny efekt wykończenia makijażu. Ecocera Matujący puder ryżowy ma sypką, bardzo lekką konsystencję. Po nałożeniu na twarz daje uczucie aksamitnej gładkości, nadaje zdrowy i piękny wygląd cerze przez wiele godzin. Biały kolor pudru po aplikacji staje się całkowicie transparentny, stapia się z kolorytem cery. 

Skład:
Dimethylimidazolidinone Rice Starch, Magnezium Stearate, Phenoxyethanol, Parfum, Ethylhexylglycerin

Bardzo drobno zmielony, biały proszek został umieszczony w skromnym opakowaniu wykonanym z plastiku, które zawiera w sobie 15 gram pudru. Niestety opakowanie posiada swoje wady. Nie dość, że wieczko z czasem się wyrabia i nie da się go całkowicie dokręcić, to w dodatku zupełnie nie daje się jakiegokolwiek przewożenia, gdyż potem puder jest rozsypany po całej kosmetyczce. To wszystko świadczy o tym, że opakowanie nie zostało do końca dobrze przemyślane.
Do pudru została dołączona gąbeczka, która służy mi jedynie do przytrzymywania sporych dziurek, dozujących biały proszek, gdyż w innym wypadku dzieje się w ogromnych ilościach. Duże ilości wysypującego się białego proszku potrafią być naprawdę uciążliwe. 



A co z efektami? Na pewno nie przedłuża trwałości makijażu do 16 godzin, ale nałożony rano utrwala mój makijaż na dobre 10 i nie wymaga on żadnych poprawek. W czasie długich godzin pracy nie musiałam się martwić o świecenie, czy inne problemy, jakie potrafi płatać na przykład nasza strefa T. Stosowałam go również do metody ,,ciastowania" korektora pod oczami i byłam zadowolona z tego jak ta okolica jest wygładzona, a korektor nie wchodził w żadne załamanie. 

Należy uważać ilością aplikowaną na twarz, gdyż jego nadmiar może wyglądać sucho i bardzo sztucznie. Umiar to klucz to wszystkiego, a w tym przypadku daje naturalne matowe wykończenie. Skóra po nałożeniu jest gładka oraz miła w dotyku. Dobrze współpracuje potem z innymi nakładanymi produktami jak bronzer, róż czy rozświetlacz.
Wielką jego zaletą jest wydajność, oraz cena gdyż jest to około 15-16 zł. Niestety nigdzie nie widziałam go stacjonarnie, więc należy posiłkować się internetem. 



Odpowiadając na pytanie zadane na początku postu: tak, puder sobie poradził. Dobry, tani kosmetyk, który potrafi być trudny w obsłudze, ale jego właściwości potrafią wiele zrekompensować. 

23 komentarze:

  1. Sporo o nim osttanio na blogach :) ja teraz testuję ryżowy z Deni Carte też ma dobry skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś głośno ostatnio o Deni Carte, może w końcu bym coś kupiła :D.

      Usuń
  2. Ja jakoś nie jestem przekonana do pudru ryżowego , myślę że będe wyglądać z nim blado , ale czytałam wiele dobrych opinii i wreszcie chyba się na niego skuszę;*
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostra go używa, a sama nie znam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez go mam i bardzo go lubię :) pod oczami niestety mi się nie sprawdza bo mam dość wymagająca tam skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra pod oczami jest akurat mało wymagająca więc ten puder wystarcza. ;)

      Usuń
  5. Teraz używam bambusowego Ecocera i też jestem z niego zadowolona :) Po nim na pewno spróbuję jeszcze ryżowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie ten puder ze względu na niską cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja póki co wykańczam mój puder z Rimmela :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy jakoś nie przepadałam za tą marką.

      Usuń
  8. fajnie, że jednak się sprawdził, rzadko utrwalam makijaż i matowię buzię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci że tego nie potrzebujesz :).

      Usuń
  9. jeszcze tego nie miałam ale bardzo lubie mineraly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż może to nie minerał ale skład ma przyzwoity :).

      Usuń
  10. ja mam na razie bambusowy Ecocery i lubię go :) ryżowego też muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale sporo o nim czytałam:) może kiedyś się skuszę, chociaż mam jakiś puder z Biochemii Urody, nie pamiętam tylko jaki:D ale coś tego typu;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.