Yves Rocher | Sexy Pulp, Pogrubiający tusz do rzęs

08:30
Tusze do rzęs to niezbędnik w każdej kosmetyczce, jednakże problematycznym staje się znalezienie tego odpowiedniego. Takiego, który będzie spełniał wszystkie Twoje oczekiwania. Dzisiejszy bohater może być do tego dobrym pretendentem. 


Francuska marka Yves Rocher, która jest u nas powszechnie dostępna, ponieważ ich autoryzowane salony można znaleźć w wielu miejscach, posiada w swoim asortymencie pogrubiającą maskarę Sexy Pulp. Można ją otrzymać za symboliczny grosz, jeśli przystąpi się do ich programu dla stałych klientów i właśnie z tego powodu do mnie trafiła. W standardowej cenie 9 ml opakowanie kosztuje 57 zł.
Opakowanie minimalistyczne, utrzymane w dwóch kolorach wygląda naprawdę ślicznie i ujmująco. Maskara posiada bardzo dużą szczoteczkę w kształcie klepsydry. Wyposażona została w dość długie oraz mocno rozsiane igiełki, którymi nie idzie zrobić sobie krzywdy. Ze względu na wielkość szczoteczki niekoniecznie będzie odpowiadała posiadaczką małych oczu, a też nie każda kobieta potrafi z odpowiednią precyzją posługiwać się taką formą szczoteczki.
Wybrałam dla siebie oczywiście kolor czarny, który jest intensywny i taki, jaki powinien być. Mam ją już bardzo długo. Od pierwszego odkręcenia minęło naprawdę sporo czasu, a jej konsystencja nadal pozostała taka sama. Delikatnie sucha, dobrze zbita i ułatwiająca aplikację. 


Po pierwszej aplikacji jej na swoje rzęsy już byłam zachwycona. To jak rozczesuje każdą rzęsę, tworząc idealny wachlarz i jednolicie pokrywa je czernią jest zachwycające. Nie dość, że pogrubia rzęsy to podkręca je i unosi do góry, dzięki czemu nasze oko staje się większe, lepiej wyeksponowane. Pierwsza warstwa wygląda niesamowicie naturalnie i pewnie niektórym wystarczałaby w zupełności, druga zaś to mocniejsze podkreślenie, aczkolwiek oko nie staje się przerysowane.
Nigdy nie skleiła mi rzęs. Nigdy nie tworzyła grudek. Nigdy się nie osypywała. Wytrzymuje nienaruszona długie godziny. Musi mieć również w sobie coś z wodoodporności, gdyż mimo tego, że dobrze się go zmywa, to deszcz nie powoduje, że zaraz tworzy się panda pod okiem, co sprawdziłam. 


Kolejny cudowny produkt od Yves Rocher, nic tylko testować dalej. Na ostatnich zdjęciach możecie zobaczyć rzęsy bez tuszu i z jego dwiema warstwami. 

26 komentarzy:

  1. całkiem fajnie prezentuje się na oczku, nie miałam nigdy kolorówki od nich :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorówki to moja pierwsza rzecz, ale na pewno trafiona w dziesiątkę :).

      Usuń
  2. Rzeczywiście daje bardzo ładny efekt ;) Ostatnio po długim czasie przerwy zrobiłam zamówienie kosmetyków Yves Rocher ale zawsze była to pielęgnacja i zastanawiałam się jak spisuje się kolorówka. Przy następnych zakupach może lepiej się jej przyjrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam go i moje rzęsy go bardzo lubią:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kilka razy jeszcze przed erą bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten tusz i jestem z niego bardzo zadowolona :) fajny efekt daje w połączeniu z innym tuszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny efekt, lubię takie szczotki

    OdpowiedzUsuń
  7. Dałam ją kiedyś mamie w prezencie, ale sama nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tą maskarę, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się efekt :) Nie miałam tej maskary, chyba sobie ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z YR jeszcze nie miałam nic z makijażu, mam taki zapas tuszy, że codziennie mam dylemat, który wybrać

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny efekt daje :) Niestety nie miałam jeszcze nic z YR

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt daje :) Muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wydłuża, ja jednak wolę mniejsze szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.