Maybelline | Brow Drama (Tusz modelujący do brwi)

Kosmetyki do brwi to zaraz po rozświetlaczach moja mała obsesja, co łączy się również z tym, że uwielbiam je malować. Znalezienie sposobu na moje, jasne brwi, które są genetycznie odrobinę wybrakowane, zajęło mi lata. Teraz szukaj jedynie produktów mogących udoskonalić to, co już wypracowałam. 


Produkt modelujący do brwi zawsze musi znaleźć się w mojej kosmetyczce. Ostatnimi czasy troszkę ich było, ale żaden nawet ten z Essence, choć był bardzo dobry, nie zagościł u mnie jeszcze na stałe. Gdy ogłoszono słynną promocję -49% w Rossmannie, od razu wiedziałam, że jednym z kosmetyków, które koniecznie muszę upolować będzie Brow Drama z Maybelline
Dzisiejszy bohater dostępny jest w trzech odcieniach Medium Brown, Dark Brown oraz Transparent. Niestety przy wybieraniu koloru dla siebie okazało się, że dwa pierwsze są dla mnie po prostu za ciemne, więc wybrałam transparenty.
7,6 ml w regularnej ciebie kosztuje około 28-30 zł. 


Czarne, bardzo proste, ale solidne opakowanie kryje w sobie bardzo ciekawą szczoteczkę. Wykonana została z wielu sztywnych oraz długich igiełek, a na końcu została wyposażona w kuleczkę. Dzięki takiej budowie nie nabiera ona dużo produktu ze środka, wręcz na samym początku użytkowania można odnieść wrażenie, że nie nabiera go wcale, oraz bardzo precyzyjnie i delikatnie maluje włoski brwi. 
Co do koloru nie mam nawet, co pisać, gdyż jest przezroczysty, ale sama maskara ma żelową konsystencję.


Osobiście podczas malowania swoich brwi zawsze aplikuję ją dwa razy. Jeszcze przed ich wypełnieniem kremowym cieniem, przeczesuję nią brwi. Dzięki temu dobrze widać ich kształt oraz bardzo ułatwia nałożenie na nie i roztarcie produktu. Po wypełnieniu przeczesuję jej jeszcze raz w celu dodatkowego utrwalenia.
Zupełnie nie widać tego tuszu na brwiach, co więcej nawet go nie czuć. Pozostaje całkowicie matowy. Jeśli lubicie delikatnie utrwalenie włosów to będziecie zadowoleni, ale wielkiego usztywnienia w tym przypadku nie da się doświadczyć. Utrzymuje się w miarę cały dzień, nie sprawiając żadnych problemów jak osypywanie się. 

Polubiłam ten produkt na tyle by nie napisać negatywnej opinii, ale po jego wykończeniu będę szukała dalej i ze mną nie zostanie. 

15 komentarzy:

  1. Moje włoski są niesforne więc potrzebuję mocniejszego utrwalenia :)
    Kochana jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale bardzo lubię z loreal;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim u Ciebie, może się skuszę jako następny :).

      Usuń
  3. Miałam ten produkt, był przyzwoity, choć ta szczoteczka mi się nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie chciałam go ostatnio kupić, ale odłożyłam go ;P w sumie czytała o nim wiele negatywnych bądź neutralnych opinii i cieszę się, że go nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie takie produkty do brwi i chętnie po nie sięgam :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Był czas że bardzo często zaglądałam do drogerii i zastanawiałam się nad kupnem tego produktu. Obecnie mam tusz do brwi z Wibo i nie mam większych zastrzeżeń. Może po prostu dla tego,że nie przykładam dużej wagi do takich produktów. Moje brwi muszę poprawiać czymś innym,a tusz to tylko uzupełnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam Wibo w starszej wersji i była ze mną naprawdę długo, może nową też przetestuję.

      Usuń
  7. Mam dosyć długie włoski na brwiach i nie wiem, czy by sobie z nimi poradził, skoro daje dość delikatny efekt :) Może kiedyś się skuszę, aktualnie mam żel z Loreal i jestem z niego całkiem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi komentarz o L'Oreal, moze warto się skusić.

      Usuń
  8. O jaka fajna szczoteczka :) Nigdy nie miałam takiego tuszu do brwi :P

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.