ULUBIEŃCY | MAJ 2016

Co prawda postów w tym miesiącu było niewiele, z jakiego powodu to wiecie ale podsumowanie kosmetyczne miesiąca musi się pojawić. Jak już wspomniałam w poprzednim poście postaram się przerw już nie robić, a jak tylko skończę sesję bo blog ruszy z kopyta. Podsumowanie zacznijmy standardowo od ulubieńców, a tak się złożyło że w maju jest to tylko kolorówka. 
Z pielęgnacji nic się nie pojawi w tym miesiącu, ponieważ moja rutyna już na tyle ukształtowana, że na razie nic w niej nie zmienia, szczególnie jeśli chodzi o twarz. Zmieniają się tylko poszczególne produkty do ciała, ale to recenzje będą pojawiały się na bieżąco. 


Już z mojej recenzji można było wywnioskować, że korektor Collection Lasting Perfection pojawi się w majowych ulubieńcach. Gdy nauczyłam się go używać, wówczas stał się idealnie kryjącym oraz wyglądającym okolicę oczu produktem, który używam codziennie. Dodatkowo wszystkie bazy pod cienie jakie testowałam, odstawiłam na jego rzecz. Dołączyłam do grona wiernych fanek tego produktu i z pewnością będę musiała go odkupić. 

Nie wyobrażam sobie swojego makijażu bez wykonturowania twarzy, a obecnie mamy sporu wybór jeśli chodzi o produkty służące temu celowi. Jednym z moich idealnych stał się Bronzing Powder nr 109 od Sensique. Kolejny kosmetyk od tej firmy, który będzie chyba wieczny bo mimo codziennego stosowania do tej pory nie starło się nawet wytłoczenia w postaci słoneczka. 


Jako posiadaczka cery mieszanej w strefie T dobry puder utrwalający oraz matujący to podstawa. Dlatego też zdecydowałam się na bardzo zachwalany Puder Ryżowy od Ecocera i nie żałuję tej decyzji. Dzięki niemu nawet w taką pogodę, jaka ostatnio nas nawiedziła nie muszę się obawiać o swój makijaż, gdyż jest perfekcyjnie utrwalony i zmatowiony przez długie godziny. Fakt, że nadaje się również pod okolicę oczu sprawił, że pewnie on i jego bambusowy odpowiednik zagoszczą u mnie na stałe. 

Wyżej wymieniony kosmetyk służy mi to strefy te, ale co z resztą twarzy? W tym momencie do pomocy przychodzi Star Glow od Wibo, czyli korygująco-rozświetlajacy puder w kulkach. Początkowo myślałam, że się do niego nie przekonam bo pewnie produkt aby naciągnąć klientów, ale grubo się myliłam. Pięknie urozmaica makijaż, a jego właściwości utrwalające się równie zadowalające. 


Skoro w tych ulubieńcach wszystko skupiło się na makijażu twarzy to nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o rozświetlaczu. Cudo w formie serduszka od MakeUp Revolution to idealny produkt na lato, na taką porę jak teraz gdy lubimy nie tylko opaloną skórę ale rozświetlone jej partie, odbijające pięknie światło. Ostatnio lubię makijaż tylko w takich odcieniach bo prezentuje się to bardzo świeżo i dziewczęco. 

Oto zwycięskie zestawienie maja! 

35 komentarzy:

  1. Znów niczego nie znam, ale fajnie, że się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znam ale tylko z widzenia, moimi ulubieńcami są zawsze kremy bb. rzadko coś więcej nakładam na twarz

      Usuń
    2. Żanetka to zazdroszczę Ci że Twoja buzia zbyt dużo nie wymaga :D.

      Usuń
    3. Dziękuję, nawet nie maluję sie codziennie do pracy :)

      Usuń
  2. ja marzę żeby mieć możliwość przetestowania tego korektora collection :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam wyrobić swoje zdanie, ja nie żałuję :).

      Usuń
  3. Muszę w końcu wypróbować ten korektor Collection :) Z Twoich ulubieńców mam puder z EcoCera, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać, źle mi się go nakłada (pomimo że innych sypkich używałam sporo).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten puder musiałam znaleźć swój sposób, przede wszystkim nie nakładam go pędzlem a gąbeczką.

      Usuń
  4. Ostatnio jak kupowałam puder zastanawiałam się nad tym od Paese i właśnie od EcoCera. Wybór padł na Paese ale ten frugi też kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Same perełki <3 Nie miałam z tego nic, ale wszystkiego pragnę. :D Szczególnie tego korektora oraz rozświetlacza w serduszku - mam od nich róż i jest naprawdę świetny. :O

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy produkt, a spodziewałam się bubla :D.

      Usuń
  7. Znam bronzer i puder ryżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę że wszystko się idealnie sprawdziło, serduszko cudownie się prezentuje :) Niestety nie znam żadnego z produktów, chyba najwyższy czas iść na zakupy.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę kiedyś kupić puder ryżowy, ale na razie nie mam jakoś mocno tłustej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie musisz mieć tłustą cerę aby go używać :).

      Usuń
  10. Też mam te kuleczki z wibo (raptem od 2 dni), ale jeszcze ich nie używałam, trzeba to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sprawdzą się u Ciebie równie dobrze :).

      Usuń
  11. Nie mam żadnego z tych kosmetyków, ale kuleczki z Wibo mnie interesowały. Wolę jednak prasowane lub sypkie produkty - z kulkami miałam styczność i nie raz mnie rozczarowały :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama do kulek nie byłam przekonana, a jednak się miło zaskoczyłam.

      Usuń
  12. też uwielbiam ten puder ryżowy bo sama mam cerę problematyczną i bałam się że będzie mi zatykał pory ale nic z tych rzeczy, dziala świetnie! a moim ulubieńcem w tym miesiącu jest zestaw hybrydowy Semilac. używałaś kiedyś hybryd? nie sądziłam, że jest taka róznica między zwykłymi lakierami a klasycznymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocyzwiście że używałam, znajdziesz na blogu serię postów o nich.

      Usuń
  13. Kuleczki z Wibo bardzo mnie interesują :)

    http://paulalein.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten rozświetlacz serduszko jest śliczny :) Zawsze zwraca moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.