Rossmann -49% | Co kupiłam?

Wiele z nas czeka na ten moment, w którym zostaje ogłoszona wielka promocja -49% na kolorówkę w drogerii Rossmann. Wówczas najczęściej i wszystkie inne zaczynają wprowadzać jakieś większe zniżki, aczkolwiek i tak spora część łowczyń uda się do Rossmanna. W zeszłym roku nie kupiłam nic, ale w tym roku wiedziałam że parę rzeczy zakupię, choć nie ma tego dużo, bo rozsądek przede wszystkim. 


Podczas części pierwszej, która obejmowała wszelkie produkty do twarzy kupiłam kolejną buteleczkę jednego z moich ukochanych podkładów, czyli Healthy Mix z Bourjois. Szkoda było mnie skorzystać z takiej okazji i zapłacić jedynie trzydzieści parę złotych za niego.
Drugą rzeczą jaką zakupiłam i jednocześnie na którą polowałam są kuleczki Star Glow z Wibo. Nazywane kolejną podróbką meteorytów marki Guerlain trafiły do mnie w celu pudru rozświetlającego. 


Drugą częścią promocji było przecenienie kosmetyków do oczu oraz tych okolic. Myślę że większość z nas polowało na tuszę do rzęs i ja również. Obowiązkiem było odkupienie mascary z Lovely, Curling Pump Up o której rozwodziłam się już nie raz. Postanowiłam wypróbować w końcu tusz do rzęs od Eveline. Ostatecznie zdecydowałam się na Volimix Fiberlast w wersji pogrubiającej, czyli złotej. Mój żel do utrwalania rzęs dosięgał już dwa więc zaopatrzyłam się w Brow Drama w kolorze transparentnym od Maybelline. Ostatnią rzeczą jest już drugi słoiczek Color Tattoo od Maybelline w odcieniu 40 Permanent Taupe, którym wypełniam od wielu miesięcy brwi. 


Na część trzecią obejmującą lakiery do paznokci oraz produkty do makijażu ust się nie skusiłam. Zdecydowanie bardziej wolę kupić coś nowego z Golden Rose. 

I tak prezentują się moje łupy. 

17 komentarzy:

  1. Wibo ostatnio zachwyca, opakowanie jak od guerlain :) ja nie byłam w tym roku w żadnej stacjonarnej drogerii, ale sporo zamawiam przez internet

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tusz z Lovely i uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak zwykle zaszalalam na -49, takie promocje niestety tworzą mega pustki w sklepach i półki teraz sa praktycznie puste a produkty, ktore zostały sa albo użyte albo chociaż otwarte
    Zapraszam do siebie, www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wibo star glow mnie zaciekawił, pierwszy raz go widzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wibo ma coraz ciekawsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez kupiłam kuleczki i poki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nic nie kupiłam, bo mi promocje są niepotrzebne :) KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne rzeczy tu widzę a w szczególności Star Glow z Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Star Glow polowałam, ale zastałam pustą półkę ;)
    Ten tusz z Eveline to mój numer 1- uwielbiam go!: )

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tym razem się powstrzymałam od jakichkolwiek zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja unikam Rossmanna podczas promocji, mój portfel mógłby bardzo ucierpieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się Wibo ma coraz ciekawsze produkty. Zapraszam do siebie http://szalpedzli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać że ręka trochę mi drgnęła przy Star Glow z Wibo, ale w rezultacie nie wzięłam. Dużo kosmetyków z moich rossmanowych łowów pokrywa się z Twoimi. Piątka!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.