Sztuczne chińskie rzęsy | Recenzja

Muszę przyznać, że sztuczne rzęsy ujemny mnie ostatnio bardzo, co chyba dało się zauważyć. Może nie jestem fanką noszenia ich na co dzień, ale specjalne okazje zdarzają się na tyle często (przynajmniej mi), że mają one swoje 5 minut.  W ostatnim zamówieniu z Dresslink zamówiłam pakiet 10 par rzęs. Dzisiaj przyjrzymy się im nieco bliżej. 


Znajdziecie je:
TU 

Rzęsy zostały wykonane z bardzo miękkiego, ale sztucznego włókna. Zostały uformowane tak że najdłuższe włoski są na samym środku, zaś najkrótsze na końcach co naprawdę pięknie otwiera oko. Pojedyncze kępki zostały umieszczone na bardzo cieniutkim i przezroczystym pasku. 
Na pierwszy rzut oka myślałam, że będę musiała je obowiązkowo przyciąć. Myliłam się, gdyż idealnie pasują do mojego oka. 


Bardzo wygodnie i komfortowo się je nosi. Są praktycznie niewyczuwalne na oku. Co najważniejsze wyglądają naturalnie na oku. 


Bardzo giętka żyłka, na której zostały umieszczone kępki rzęs sprawia że mogą się one nieco zniekształcać poprzez wielokrotne noszenie. Mimo to bez problemu poddają się zabiegom pielęgnacyjnym. 

Jak Wam się podobają? 

25 komentarzy:

  1. Ja muszę rozejrzeć się ze kępkami, bo w szufladzie leży trochę pełnych modeli, ale jakoś nie ma okazji po nie sięgnąć :) Efekt bardzo ładny, ale ja już chyba polubiłam moje krótkie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zabawa z kępkami jakoś nie odpowiada, za dużo czasu to zajmuje :D.

      Usuń
  2. wow, efekt jest super, rzęsy nie są za długie ani za gęste. jeszcze nigdy nie przyklejałam takich, kiedyś miałam przedłużone przez kosmetyczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na przedłużenie nigdy się nie zdecyduję, a to od czasu do czasu jest fajną opcją.

      Usuń
  3. Bardzo ładnie się prezentują, sama nie jestem przekonana do sztucznych rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dają ładny, naturalny efekt :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają naprawdę delikatnie i naturalnie,a przy tym fajnie otwierają oko. Podobają mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podobają.

      Usuń
  6. ładnie się prezentują na oczku, a próbowałaś może przyklejać rzęski od spodu naturalnej linii rzęs ? :)
    Klik oddany ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam i nie wiem czy chcę to robić, boję się że jak klej dostanie mi się do oka to będę cierpieć katusze :D.

      Usuń
  7. Ostatnio panuje szał na doklejanie rzęs pod górną powieką, czyli pod naturalnymi rzęsami, zamiast nad ;) Dla mnie pewnie ten model miałby za długie "włoski" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, choć sama raczej próbować nie będę.

      Usuń
  8. to nie jest ci potrzebne, masz piekne naturalne rzęsy , a ty nakładasz jakieś sztuczne

    Zapraszam na mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a to tylko taki gadżet. Na co dzień ich nie noszę :D.

      Usuń
  9. Mi żadne rzęsy nie pasują - wszystkie są sztywne, wyczuwalne na oku i szybko się odkształcają. :/ Chyba muszę kupić chińskie własnie albo w ogóle jakies najtańsze i pewnie będę najlepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow nie spodziewałam się takiego efektu! Mega ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze powiedziawszy, to kupiłam sobie rzęski z bourjois i nie mam cierpliwości ich przyklejać:)))
    Pomożesz w klikaniu? Bardzo prosze to dla mnie ważne:) *KLIK*. Dziękuje za pomoc, z przyjemnością odwdzięczę Ci się!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt, ciekawe czy bym to ogarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy efekt:) ja swoje rzęsy kupuję na lashandbrowacademy.pl

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.