KWIECIEŃ 2016 | NOWOŚCI

Moja kolekcja rozrosła się na tyle, że zaczęłam odnosić wrażenie iż jest tego wszystkiego za dużo, ale co tam! Skoro maniaczka to maniaczka. Mimo to staram się nie kupować zbyt wiele, a jedynie to co wiem, że zużyję. Przyjedźmy jednak do nowości kwietnia. 



Moja skóra zaczęła mi płatać ostatnio psikusy i bardzo mocno się przetłuszczała, szczególnie w pracy, w której spędzam praktycznie całe dnie, ale wiadomo że tam się ciągle ruszam. Pudry jakie miałam nie wystarczały, więc zakupiłam bardzo zachwalany Puder Ryżowy z Ecocery z nadzieją, że zapanuje od nad chaosem dopóki się to samo nie uspokoi. 

Mój dzienny makijaż oczu zawsze składa się z podkreślenia linii wodnej na biały kolor, który nigdy mi nie przeszkadzał gdyż spełniał swoje zadanie. Poszukiwania beżowej kredki do tego celu mi nie wychodziły, ale gdy usłyszałam o takiej wyprodukowanej przez Golden Rose o numerze 426 postanowiłam spróbować. Mam taką cichą nadzieję, że ta w porównaniu do innych dostępnych na rynku sobie poradzi. 

Uwielbiam peelingi do ciała, szczególnie te ostre drapaki po których skóra tylko spija oliwkę. Wiele dziewczyn na swoich blogach wspominało o nowej serii peelingów solnych od Lirene, więc gdy zobaczyłam je na drogeryjnych półkach sięgnęłam po ten kokosowy. Zobaczymy jak będzie sprawdzał się w połączeniu z bańkami chińskimi i oczywiście pojedynczo. 

Marka Sylveco mimo wielu pozytywnych opinii zawsze była jakoś mi odległa. Jednakże staram się spełniać swoje postanowienie poznawania nowych marek, a Sylveco jest jedną z nich. Stałam się posiadaczką Kremu brzozowo-nagietkowego z betuliną, który zakupiłam z myślą o stosowaniu na noc. 



W samej recenzji wspominałam, że w nowościach również się pojawią. Mowa o perfumetkach. Nie będę się więc zbytnio rozpisywać na ten temat a brzydko odeślę Was do postu który napisałam kilka dni temu -KLIK



Muszę w tym miejscu wspomnieć także o paczce od Perfumesco. Dwa produkty MakeUp Revolution powiększyły znów moją kolekcję, ale dzięki temu będę mogła lepiej poznać tą markę, ponieważ nie mam z nią dużego doświadczenia. Zarówno rozświetlacz jak i paletka to dla mnie wielkie ciekawoski. 

29 komentarzy:

  1. ta paletka ma sliczne kolorki
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne kolorki ma ta paletka, jestem ciekawa Twojej recenzji na temat pudru ryżowego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że spodziewałam się czegoś spektakulatnego po tym pudrze ale zobaczymy jak to będzie.

      Usuń
  3. Ładna kolekcja. Również czekam na recenzje.

    Popieram patriotyzm gospodarczy. Red is Bad to polska, sprawdzona marka. Wszystko produkują w Polsce. Odzież patriotyczna ,odzież tożsamościowa Red is Bad.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ten rozświetlacz MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  5. serduszko i paleta są cudowne, bardzo polubiłam te małe smukłe buteleczki perfum, zapachy są super. każdy znajdzie coś dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie wypróbować puder ryżowy. Dużo dobrych opinii słyszałam na jego temat. Perfumetki to najlepsza opcja do torebki, mam chyba z 4 i kolekcja ciągle się zwiększa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zdecydowałam się na zakup tego pudru :).

      Usuń
  7. ten peeling solny kokosowy bardzo mnie zaciekawił i pewnie wypróbuje go w przyszłości :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, niedługo napiszę recenzję :).

      Usuń
  8. Perfumetki bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tylko peelingi Lirene, ale akurat solnego nie używałam:) najlepszy jest cukrowy żurawinowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Paleta zawiera interesującą kolorystykę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ona sprawiła że paletka znalazła się w moich rączkach :D.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że produkty Sylveco staną się moim nowych hitem :D.

      Usuń
  12. Paletka i rozświetlacz wydają się być bardzo fajne - czekam na bardziej szczegółowe recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa jestem tego peelingu Lirene :) Kokosa uwielbiam i często kupuję kosmetyki o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.