Denko | Wiosenne porządki i nie tylko

08:30
W końcu zawitała u nas wiosna, to moja ulubiona pora roku więc cieszę się podwójnie, ale to nie jedyny powód dlaczego teraz pojawia się projekt denko, a nie w podsumowaniu miesiąca. Otóż w kwietniu przeprowadzam się do nowego mieszkania, więc oczywistym jest że muszę pozbyć się zbędnego balastu, którym niewątpliwie są puste opakowania po kosmetykach. Poza tym chyba pierwszy raz moja torba tak szybko się zapełniła. 





Wiele razy już wspomniałam o tym produkcie. To jedna z najlepszych oliwek na naszym rynku i serdecznie polecam wszystkim ją wypróbować na sobie. Wracam do niej regularnie i nigdy mnie jeszcze nie zawiodła.
Czy kupię ją ponownie? Na pewno!  

2. BeBeauty, kremowy żel pod prysznic o zapachu malin i wanilii 

Oj, zapach tego produktu to istny cukierek, ale był po prostu produktem myjącym, niczym więcej.
Czy kupie go ponownie? Raczej nie. 


Kolejny produkt, który powtarza się u mnie bardzo często. To mój idealny krem do depilacji i nie zamienię go na nic innego.
Czy kupię go ponownie? Na pewno! 



Nie mogłam dokończyć tego produktu ze względu na szczególnie twarde i oporne opakowanie, ale też nie zapadła mi ona szczególnie w pamięć jako odżywka.
Czy kupię ją ponownie? Nie. 

5. Dove, żel pod prysznic 

Ukochany pod każdym względem i jedyny w swoim rodzaju. Raczej rzadko już zdarza się, abym stosowała inne żele.
Czy kupię go ponownie? Zdecydowanie!



Według mnie to po prostu zwyczajny płyn micelarny, który nie do końca ze wszystkim sobie radzi, w dodatku jeśli nie nadaje się do demakijażu oczu to nie ma co o nim wspominać.
Czy kupię go ponownie? Nie. 


Ciekawostka, która całkiem przyjemnie się sprawdziła. Będzie pomocna szczególnie w podróży.
Czy kupię je ponownie? Być może. 

8. Olejek rycynowy 

Po prawie dwóch latach wykończyłam swoją pierwszą buteleczkę olejku rycynowego. Dla mnie to najlepsza odżywka dla moich rzęs oraz brwi.
Czy kupię go ponownie? Już to zrobiłam. 


9. Carmex 

Niezastąpione cudo w słoiczku.
Czy kupię go ponownie? Już to zrobiłam. 


Najlepszy kamuflaż na rynku. Drugie opakowanie już odkupiłam, choć nie było to proste.
Czy kupię go ponownie? Już to zrobiłam. 


Bardzo dobre, lekkie serum o wystarczających właściwościach nawilżających oraz pielęgnujących skórę. Bardzo mi pomógł przy sporym przesuszeniu spowodowanym przez kurację kwasem glikolowym.
Czy kupię go ponownie? Pewnie nie będę miała takiej okazji. 

A następne denko będzie już z nowego mieszkania. 

31 komentarzy:

  1. Miałam ten żel pod prysznic :0 bardzo go lubiłam, polecam każdemu :)
    Zapraszam do mnie :) Reaguję na każdą obserwację :)
    vademecumpiekna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wszystkie te żele, moi ulubieńcy wszechczasów :).

      Usuń
  2. Żadnego z nich nie używałam ale to serum ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Evree teraz na promo w Superpharmie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten micel Evree ale dopiero zaczynam go używać więc nie mam jeszcze wyrobionej opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne denko :) jeszcze nic nie miałam z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się muszę zabrać za swoje porządki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam to serum GlyskinCare. Chyba zagości u mnie na stałe ;) Ja poluję na camouflage w wersji płynnej - nigdzie nie ma!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawdopodobnie nie będzie nigdzie bo Catrice zrobiło bebe i chyba ich nie produkują.

      Usuń
  8. zgadzam się z Tobą w 100% co do praktyczności opakowania tych płatków Tami w podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do kremów do depilacji jestem okropnie zrażona :(

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam carmex, co jakiś czas do niego wracam.

    OdpowiedzUsuń
  11. krem do depilacji z ziajii mnie bardzooo zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio zawiodłam się na Evree przez ich oleisty płyn do demakijażu

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.