Nowości na początek wiosny

Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego czas leci tak szybko i jest już koniec marca?! Nim się obejrzałam, okazało się że muszę napisać kolejne podsumowanie. Zaczynam wierzyć w to, że im człowiek starszy tym czas mu leci coraz szybciej. Zacznijmy więc od oczywistej sprawy, czyli nowości. 



Na samym początku dwa produkty, na których zakup bardzo wyczekiwałam, ponieważ koniecznie chciałam zakupić je razem. Pierwszym z nich jest nowy rodzaj płynu micelarnego od Garniera, tym razem z olejkiem i już mogę Wam napisać, że jestem zachwycona, gdyż zdążyłam go już użyć. Drugim zaś jest balsam do ciała marki Evree Max Repair. Tak, kupiłam balsam! Postanowiłam stosować go zamiennie razem z oliwką, z której nigdy nie zrezygnuję z nadzieją, że moja skóra ciała nie będzie protestować. 



W końcu po wielu tygodniach obiecywania Wam i sobie zaopatrzyłam się w pół litrowy zapas oleju kokosowego. Oby moje włosy się z nim polubiły, a z chęcią nawet coś na nim ugotuję.
Wykończyłam pod koniec marca swoje pierwsze opakowania korektora w płynie Camuflage od Catrice i była gotowa go odkupić, jednakże okazało się że w całym Toruniu nie ma jasnych odcieni zarówno tego produktu jak i kamuflażu, ponieważ producent nie dostarcza ich do hurtowni. Co się nachodziłam i naszukałam to moje, ale niedawno odkupiłam kamuflaż, jednakże z korektora w płynie zrezygnowałam na rzecz kultowego Lasting Perfection od Collection




Pełna nowości była niewątpliwie paczka od Dresslink, aczkolwiek aby ją dokładnie obejrzeć, zapraszam - TU 

22 komentarze:

  1. lubię kokoska :D
    a ten nowy płyn garniera bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mój ukochany płyn micelarny widzę:D Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że zdania na temat nowego micela Garniera są podzielone ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo jestem ciekawa nowego garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie kusi olej kokosowy
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten nowy Garnier mnie bardzo ciekawi, chociaż czytałam o nim, że nie do końca się sprawdza :) No ale muszę się przekonać na własnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo nowy płyn z garniera, muszę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten korektor i nawet całkiem dobrze się sprawdza :) Wczoraj długo stałam przy półce z kosmetykami marki Evree, ale za dużo mam olejków i smarowideł, więc musiałam jedynie obejść się smakiem. Może innym razem :) Olejem kokosowym też olejowałam włosy, ale one chyba bardziej wolą arganowy, a potraw z posmakiem kokosa niestety nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne podsumowanie ♡

    Merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tej olej kokosowy i całkiem dobrze się u mnie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Korektor bardzo lubię, już mi się kończy i niestety zeszły całe napisy :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj Kochana mi również czas mknie nieubłaganie szybko, wydaje mi się że niedawno urodziłam córeczkę, a ma już 4 miesiące :)
    Muszę wypróbować nowy Garnier chodź czytałam różne opinie, ciekawi mnie jak Sprawdzi się u mnie :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj Kochana mi również czas mknie nieubłaganie szybko, wydaje mi się że niedawno urodziłam córeczkę, a ma już 4 miesiące :)
    Muszę wypróbować nowy Garnier chodź czytałam różne opinie, ciekawi mnie jak Sprawdzi się u mnie :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Olej kokosowy zawsze mam i wykorzystuję na różne sposoby. A nowy Garnier muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi mnie ten nowy micel Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyjemne nowości :) miłego używania ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie ten balsam od evree a olej kokosowy to mój hit ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Do niedawna nic nie wiedziałam o tych korektorach z COLLECTION, ale RLM je polecała, więc muszą być naprawdę świetne! Słyszałam, że to dobry zamiennik tych płynnych z CATRICE!
    http://vicci-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba kupię sobie ten płyn micelarny z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.