GlySkinCare | Serum z kwasem hialuronowym

Decydując się po raz kolejny na kurację kwasem glikolowym, wiedziałam, że będą mi potrzebne produkty mocno nawilżające, aby złagodzić nie tylko efekt złuszczania się, ale zapobiegać nadmiernemu przesuszeniu skóry. Stawiałam przede wszystkim na nawilżanie nocne i dlatego zdecydowałam się na to serum. Czy słusznie? 


Opis:
Wysoko skoncentrowane Serum z Kwasem Hialuronowym doskonale wiąże wodę, głęboko nawilża skórę, pozostawiając ją gładką i napiętą. Zawarte w serum składniki aktywne usuwają oznaki starzenia przywracając skórze jędrność i elastyczność.
Kwas hialuronowy- silnie nawilża
Ekstrakt z ryżu- poprawia kondycję skóry
Hydromanil- długotrwale nawilża oraz reguluje procesy złuszczania
Komórki macierzyste z winogron- opóźniają procesy starzenia 

Skład:
Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Oryza Sativa Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Hyaluronate, Vitis Vinifera Callus Culture Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

Do kupienia:
KLIK 

Moja decyzja była bardzo szybka w momencie, gdy zobaczyłam skład na bazie gliceryny, którą moja skóra wręcz ubóstwia. Po za tym cała wyliczanka jest dość przyjemna. 
W kartoniku, który posiada piękny kolor, znajdujemy szklany flakonik o pojemności 30 ml. Został on wyposażony w ułatwiającą aplikację pipetkę. Cena? Niestety około 55 zł, a dodatkowym problemem może być jego dostępność, ponieważ nie widziałam nigdzie tego produktu stacjonarnie, więc należy posiłkować się internetem. 


Serum jest bezbarwne, bezzapachowe i posiada postać lekkiego żelu. Jeśli kiedykolwiek miałyście do czynienia z czystym kwasem hialuronowym to będziecie wiedziały, o co dokładnie mi chodzi.
Aplikacja przebiega szybko i sprawnie, a w odczuciu przypomina rozprowadzanie wody, która wchłania się w przeciągu chwili. Pozostawia na twarzy ulotną lepką warstwę. Dzięki temu wszystkiemu nadaje się nie tylko na noc, ale również dzień. 


Posiadam cerę mieszaną, która w czasie jego używania była poddawana składnikom mocno wysuszającym skórę i to serum sobie świetnie z nią poradziło. Nie odczułam praktycznie żadnych większych negatywnych skutków przesuszenia. Regularne jego używanie spowodowało, że zauważyłam znaczną poprawę w nawilżeniu mojej skóry, co przełożyło się na lepszy jej wygląd, z którego jestem zadowolona, a rzadko się to zdarza. Polecam jego wklepywanie w delikatne okolice oczu, gdyż zauważyłam, że bardzo dobre reagują na ten produkt. Zmarszczek jeszcze nie posiadam, jedynie im zapobiegam przez dobre nawilżanie, co w tym przypadku uzyskałam, więc wybaczcie że nie wypowiem się w tej kwestii. 

Stosowałam to serum solo, bez nakładania dodatkowego kremu i jestem zadowolona. Podejrzewam, że posiadaczki cery tłustej również będą. Dla cery suchej może być to za mało i wówczas potrzebny będzie jeszcze krem, a serum stanie się jedynie wspomagaczem w nawilżeniu. 


28 komentarzy:

  1. Myślę że dobrze sprawdziłoby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Myślę, że dodając jakąś substancję zapachową troszkę popsuli by ten produkt.

      Usuń
  3. Często stosuję dodatkowo krem po serze, bo nawilżenie jest słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się również zdarzało tak robić, ale w tym przypadku nie odczuwałam takiej potrzeby.

      Usuń
  4. Diagnosis w swojej ofercie ma bardzo ciekawe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam cerę suchą i na pewno stosowałabym to serum pod krem jako dodatkowa intensywna dawka nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio dużo słyszę o marce i ich produktach, sama nic nie próbowałam, ale może w przyszłości się skuszę ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak co tej pory wszystkie ich produkty jakie testowałam się sprawdzały :).

      Usuń
  7. Mam sam kwas hialuronowy, ale ten kosmetyk bym chętnie na sobie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś sam kwas też z chęcią przetestuję :).

      Usuń
  8. Nie używałam jeszcze tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę że u mnie by się sprawdził, miałam kiedyś taki produkt i dobrze spełniał swoją rolę. Na dodatek ma pipetkę więc tylko same plusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio zrobiłam sobie w Excelu analizę składów kosmetyków, które używałam lub używam i okazało się, że jednym z zapychających mnie składników może być Propylene Glycol - a to dziadostwo jest prawie we wszystkim. :/ Także w tym serum. Przez to trzęsę portkami przed większością kosmetyków, ale kwasu hialuronowego mam wrażenie, że mojej skórze brakuje, więc może powinnam się odważyć. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo matko z córką! To był jedyny składnik, który się tak powtarzał?

      Usuń
  11. lubię kosmetyki z kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od razu wpadło mi w oko fakt, że dobrze sprawdza się w okolicach oczu. Ja pewnie mieszałabym je z kremem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wymagającej okolicy oczu ale przy jego stosowaniu zauwazyłam nawet nie wygląda lepiej.

      Usuń
  13. Nie miałam jeszcze kosmetyków z kwasem hialuronowym, więc jestem bardzo ciekawa jak to serum sprawdziłoby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje pierwsze podejście i bardzo udane, co mnie cieszy :).

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.