Tami, MyCare, płatki nawilżane do demakijażu oczu

08:30
Demakijaż potrafi nie być przyjemną czynnością, ale jest bardzo ważny i należy zwracać na niego szczególną uwagę. Sama za nim również nie przepadam, więc nic dziwnego, że lubię wyszukiwać ułatwień. 


Opis:
Płatki nawilżane oczu z dodatkiem witaminy E służą do delikatnego demakijażu oczu. Specjalny profil "easy grip" ułatwia wyciąganie płatków z pojemnika. Nie zawierają parabenów, PEGów, alkoholu, olejów mineralnych ani silikonów.

Skład:
AQUA (WATER), MARIS AQUA (SEA WATER), OLUS OIL (VEGETABLE OIL), ALLANTOIN, TOCOPHERYL ACETATE , LAURYL GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-2 DIPOLYHYDROXYSTEARATE, SODIUM COCOAMPHOACETATE, GLYCERYL OLEATE, DICAPRYLYL CARBONATE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, PHENOXYETHANOL, PARFUM (FRAGRANCE), BENZOIC ACID, SODIUM BENZOATE, BENZYL ALCOHOL, GLYCERIN, DEHYDROACETIC ACID, HYDROGENATED TETRADECENYL/METHYLPENTADECENE , ISODODECANE, CITRIC ACID, SODIUM CITRATE

To niezwykle przemyślanie opakowanie wpadło mi w oko przy jednej z wizyt w Biedronce, gdzie swego czasu były one dostępne. Jednakże z moich rozeznań wynika, że są one do zakupienia w drogeriach Rossmann oraz Hebe. Oprócz tej wersji istnieją jeszcze dwie inne tego produktu, jak na przykład do demakijażu twarzy.
Plastikowe pudełeczko, które nawet zostało wyposażone w folie zapewniającą o świeżości produktu zawiera w sobie 40 płatków do demakijażu oczu. Inne wersje zawierają ich aż 70. Cena? Około 5-7 zł. Świetna alternatywa jeśli ktoś wybiera się w podróż, gdyż nie musimy ze sobą zabierać osobno płatków i produktu do demakijażu, mamy wszystko w jednym. Mi pomogły, gdy wyjeżdżałam na krótko do rodziców. 


Płatki posiadają zgodnie z obietnicą producenta inne wyprofilowanie, aby łatwiej wyjmowało się je z opakowania i rzeczywiście tak jest. Według mnie są odpowiednio nasączone. Przede wszystkim to, czym są nasączone nie spływa to oka. Nigdy nie zauważyłam, aby piekły czy łzawiły mi po nich moje wrażliwe oczy. Są cieniutkie, miękkie i co ważne nie rozwarstwiają się. 
Przyznam, że nie spodziewałam się, bo nich zbyt wiele, kupiłam je z czystej ciekawości. Okazało się, że z łatwością zmywają każdy makijaż oczu łącznie z tuszem do rzęs czy eyelinerem (jak wiecie nie stosuję makijażu wodoodpornego). Delikatnie potrafią rozmazać produkty znajdujące się na oku, ale potem można spokojnie to doczyścić. Co więcej, całkiem nieźle radzą sobie z demakijażem twarzy. 


Idealne rozwiązanie w czasie podróży, jednakże, na co dzień ja pewnie zostanę przy płatkach i płynie dwufazowym. 

21 komentarzy:

  1. O prosze, wiele razy je mijałam i właśnie się zastanawiałam czy są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są najgorsze, przydały mi się na wyjazd :).

      Usuń
  2. Lubię zmywać się grubszymi płatkami, więc te u mnie odpadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam je w zapasie i właśnie się zastanawiałam, czy to będzie coś fajnego, czy kolejny niewypał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, jestem ciekawa Twojej opinii. :)

      Usuń
  4. Wolę jednak zwykły płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale to była ciekawa odmiana :).

      Usuń
  5. ja stosuję wodoodporny tusz więc mogłoby nie pójść tak łatwo ze zmyciem makijażu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że z tym by sobie nie poradziły, ewentualnie z dużym problemem.

      Usuń
  6. Uwielbiam takie wynalazki. Już to widziałam w Ross, więc jak zużyję trochę tego co mam kupię sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. na wyjazdy jak znalazł :) zakupię na pewno

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam je ostatnio właśnie kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sie rozglądnąć za takimi.


    __________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Beauty

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie stosuje takich produktów, ale na wyjazd to faktycznie fajna alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie nie kuszą, poza tym obawiam się że mogłyby wyschnąć.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.