Wibo, Diamond Illuminator, Rozświetlacz prasowany

08:30
Maniaczka rozświetlaczy, czyli ja, chciałaby w dzisiejszym poście przedstawić Wam już trzeciego drogeryjnego kandydata, którego można by swobodnie nazwać zamiennikiem Mary-Lou od TheBalm. Szanowni Państwo, produkt marki Wibo w roli głównej.


Opis:
Diamentowy rozświetlacz w kamieniu. Bogaty w wit. E i proteiny jedwabiu nadaje skórze miękkość, gładkość i jedwabistość. Dzięki zawartości oleju jojoba nawilża i ochrania, tworząc na skórze film ochronny zabezpieczający przed wysychaniem. Stosowanie:, aby uzyskać efekt niezwykłego połysku na skórze, nałóż rozświetlacz na policzki, czoło i brodę. Efekt: jedwabiście gładka i rozświetlona cera pełna blasku i elegancji. 

Niektórzy twierdzą, że porównując dzisiejszego bohatera do Mary-Lou nie widać między nimi praktycznie różnicy, ponieważ oba posiadają szampański, lekko złotawy odcień.
Produkt został zamknięty w czarnym, drobnym opakowaniu z plastiku, które prezentuje się naprawdę przyzwoicie, aczkolwiek podejrzewam, że spotkanie z podłogą nie byłoby dla niego przychylne.



Rozświetlacz pod palcami wydaje się być bardzo drobno zmielony, drobinek brokatu w nim nie uświadczysz, ale jest też bardzo suchy, co można zauważyć po tym jak się sypie. Minusem być tego nie nazwała, ponieważ jest to do opanowania, ale warto wspominać o takich aspektach.
Pigmentacja produktu jest cudowna, a sama aplikacja przebiega gładko oraz sprawie. Efekt końcowy można swobodnie stopniować. Właśnie ze względu na jego pigmentację trzeba z nim delikatnie uważać i aplikować z umiarem. Przesada jest tutaj niewskazana, ponieważ można sobie nim wyrządzić krzywdę, nawet, jeśli efekt jest stopniowalny.



Jego trwałość określam, jako bardzo dobrą. Po rannej aplikacji, wieczorem nadal go widzę w nienaruszony stanie na swoich kościach policzkowych, czy innych partiach twarzy. Lubię w nim fakt, że nawet, jeśli się delikatnie świecimy, bo nie dokonywaliśmy poprawek makijażu to nie podkreśla on tego efektu. Przynajmniej nasza buzia nie wygląda wówczas jak kula dyskotekowa. 
Cena i dostępność kandydata marki Wibo to wielki plus. Powinna być w niego zaopatrzona każda szafa znajdująca się w drogerii Rossmann, a jego cena to około 10 zł. 

Pozostaje tylko wzdychać z zachwytu. 

35 komentarzy:

  1. Akurat na niego się nie skusiłam, ale mam podobny z Lovely oraz My Secret ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba te Twoje są równie dobre, ponieważ je posiadam :).

      Usuń
  2. Też lubię rozświelacze. Może i tego kiedyś kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serdecznie, ja posiadam już kolekcję rozświetlaczy :D.

      Usuń
  3. Bardzo go lubię ;) Świetny produkt jak za taką cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłam go nawet, dopóki nie upadł mi na ziemię i nie pokruszył się w drobny mak. :/ :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię go, została mi już niewielka ilość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja go bardzo lubię, kupiłam w promocji za coś ponad 4 zł, jest genialny

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś go miałam ale po upadku nic z niego nie zostało

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam go. Kupiłam ostatnio trio do konturowania Wibo, mam też kilka innych produktów do rozświetlania, ale pewnie i na tego przyjdzie w końcu pora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad tym triem z Wibo, ale jednak zrezygnowałam.

      Usuń
  9. Wibo ma również bardzo dobry róż :) Chyba każde spotkanie kosmetyku z podłogą ma opłakane skutki :D No dobra - zależy z jakiej wysokości :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie zawsze spotkanie z podłogą kończy się źle, doświadczyłam tego wiele rady :D.

      Usuń
  10. Mam róż w podobnym kolorze tej firmy :) Bardzo lubię ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, szczególnie ostatnio mają wiele perełek :D.

      Usuń
  11. Mój ulubiony rozświetlacz! :D Uwielbiam efekt jaki daje na skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i sobie chwalę :) daje fajny efekt na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam rozświetlacz z Lily Lolo i uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.