Nadając brwiom lepszy kształt - nożyki do brwi

Temat brwi sam w sobie jest skomplikowany, ponieważ ile kobiet tyle sposobów i podejść do tego tematu.
Osobiście jak wiecie preferuję produkty kremowe do wypełniania, a moja ich depilacja polega jedynie na usuwanie zbędnych włosków znajdujących się przy końcówkach brwi. Oprócz tego wykonuję jeszcze jedną rzecz, czyli pozmywam się tzw. meszku, który posiada każda z nas, mniej lub bardziej widoczny ale potrafi on przeszkadzać. 
I to właśnie słyszę od kobiet najczęściej, że im ten meszek przeszkadza. Rozwiązaniem dla tego tematu są nożyki do stylizacji brwi. 


Widoczne trzy sztuki ze zdjęcia dostępne są w Drogeriach Hebe i kosztują około 10 zł. W komplecie otrzymujemy nawet porządne opakowanie, aby je przechowywać, zapinane na suwak.
Nożyk przede wszystkim nie jest zbyt duży, ponieważ są dostępne większe rozmiary, które najczęściej służą do ,,golenia" twarzy.
Dzięki tej wielkości jesteśmy w stanie nie uszkadzając kształtu brwi pozbyć się zbędnego meszku, ale również zazwyczaj depilowanych przez nas włosków. Jest to szybka metoda, mniej bolesna niż depilacja i poniekąd uważam, że bezpieczniejsza.
Używam ich również do depilacji tzw. wąsika, który u mnie jest bardzo jasny i mało widoczny, jednakże odznacza się na nim każdy podkład czy puder.

Co osiągamy?
Po pierwsze, lepszy zarys brwi, ich ogólny wygląd.
Po drugie, łatwiej się brwi maluje, ponieważ czasami meszek mylony jest z ogólnym kształtem brwi.
Po trzecie, oszczędzamy sobie bólu i czasu.
Po czwarte, na meszku osadza się puder oraz podkład - dzięki takiej depilacji staje się to kompletnie niewidoczne. 



Dla mnie to wystarczające argumenty by po nie sięgnąć, ułatwiając sobie tym pewne sprawy.
Zapewne pojawią się pytanie o odrastanie ciemniejszych, grubszych włosów, których jest się jeszcze ciężej pozbyć. W tym przypadku nic takiego nie będzie miało miejsca. Sama wykonuję taki zabieg od wielu miesięcy jak nie lat i nigdy nic takiego się nie stało. 


Penseta, nożyk czy nic? 

27 komentarzy:

  1. A jak z ich ostrością? Kiedyś kupiłam podobne w Rossmannie i nadawały się tylko do kosza. Albo po prostu ja źle ich próbowałam użyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie brzytwy nie mogę być zbyt ostre, ponieważ łatwo byłoby zrobić sobie nimi krzywdę, dlatego na samym początku wydają się być tępe ale tak nie jest. Po prostu trzeba ustawić je pod odpowiednim kontem. :)

      Usuń
  2. Będę musiała wypróbować. Nie używałam nigdy takich nożyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że kiedyś je kupiłam, ale... zgubiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie używałam takich nożyków, jestem wierna pęsecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam je i stosuję do usuwanie włosków nad brwią i między brwiami ;) do usuwania włosów pod brwią wciąż stosuję pęsetę, jakoś w tym miejscu nożyki te źle mi się stosuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie dość ciekawy gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Na pewno mniej bolesny niż penseta :D.

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu używam tych z Rossmanna i nawet jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zastanawiałam się w rossmanie nad takimi nożykami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba produkt dla mnie bo nie lubię depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam je ostatnio w Hebe właśnie, zastanawiałam się czy nie kupić, ale obawiam się, ze włoski szybko będa odrastać i będzie je widać lub trzeba powtarzać zabieg co chwila. I nie wziełam.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.