Essence | Żelowa maskara do brwi - Make Me Brow 01

08:30
Mam dość niesforne włoski w brwiach, szczególnie, gdy są za długie, więc staram się zawsze utrwalić. Bardzo długo używałam takiego produktu z Wibo, przyszedł jednak czas na coś nowego. 


Opis:
3w1 - kolor, gęstość i kształt! żel koloryzujący zawiera drobne włókienka, które wypełniają luki w brwiach, pięknie je modelując i nadając im pożądany kształt. 

Skład: Aqua (Water), Alcohol Denat., VP/VA Copolymer, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Butylene Glycol, Caprylyl Glycol, 1,2-Hexanediol, Nylon-6, Disodium Edta, Galactoarabinan, Tropolone, Sodium Hydroxide, Mica, Silica, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).

Malutka, drobna buteleczka w której znajduje się 3,8 grama produktu kosztuje około 10 zł. Dostępna powinna być w każdej szafie Essence, a te są już praktycznie wszędzie. Bardzo podoba mi się ten rozmiar oraz minimalizm, trzeba jedyne uważać by go nie zgubić przez nieuwagę.
Szczoteczka, którą aplikujemy produkt jest bardzo malutka, dzięki czemu precyzyjna i jesteśmy wstanie pokryć każdy włos, nie robiąc sobie tym na przykład plam. 



Maskara posiada kremowo-żelową konsystencję w pięknym chłodnym odcieniu, który idealnie będzie pasował blondynkom (w asortymencie dostępny jest także odcień dla ciemniejszych włosów - 02). Co bardzo ważne, posiada zupełnie matowe wykończenie. Sprawia to, że pozostaje całkowicie niewidoczny na brwiach, nawet nałożony samodzielnie. 
Rzeczywiście zawiera w sobie drobne włoski, które bardzo delikatnie wypełniają brwi. Nawet, jeśli uzupełnimy je najpierw cieniem czy produktem kremowym, a następnie zaaplikujemy tą masakrę efekt pozostaje bardzo naturalny. Brwi wydają się pełniejsze, nabierają ładnego koloru.


Samo utrwalenie nie jest najmocniejsze i na pewno brwi są podatne na potarganie, ale są na tyle usztywnione, (co można wyczuć pod palcami), że mi osobiście to wystarcza. 
Nigdy nie zauważyłam, aby w ciągu dnia znikał czy się rozmazywał. Nie wyrządził również moim brwiom czy skórze w tej okolicy żadnej krzywdy. 

Jako maniaczka brwi jestem zadowolona.
Czego używacie do utrwalenia fryzurki brwi? 

10 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się jej kolor wiec się za nią z ciekawości porozglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tego produktu, bo ostatnio testuję żele do brwi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie maskary są idealne dla osób które posiadają gęste brwi. Ja niestety do takich nie należę więc używam kredek oraz cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie. Właśnie kupiłam sobie żel Inglot, zobaczymy, jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie używam, ale chętnie bym wypróbowała;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam żadnych kosmetyków do brwi :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam.. bo mam tak znikome brwi, że nie ma co utrwalać </3 jedynie wypełniam i domalowuję cieniem do powiek

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja rzadko podkreślam brwi, moze to błąd ale boję się przesadzić...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.