Sensilis, Supreme elixir z pyłem diamentowym

08:30
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z produktami tego typu, ale zawsze musi być kiedyś ten pierwszy raz. W pewnym momencie nie wiedziałam nawet jak się za niego zabrać, ale metodą prób i błędów można osiągnąć wszystko. Zainteresowani? Zapraszam dalej. 


Opis:
Udoskonalający i rozświetlający koncentrat o natychmiastowym działaniu z Soft Fokus Effect, dzięki mocy pyłu diamentowego, który minimalizuje niedoskonałości skóry i nadaje jej świetlistość.
Pomaga osiągnąć promienną i nieskazitelną cerę.

·         Poprawia strukturę skóry
·         Wygładza zmarszczki i pory
·         Rozświetla skórę
·         Przeciwutlenia i zwalcza starzenie
·         Regeneruje
·         Nawilża warstwy skóry

Możliwy sposób stosowania:
Przeznaczony dla kobiet w każdym wieku.
Może być stosowany na 3 sposoby:
1. jako udoskonalający przed nałożeniem stosowanego zazwyczaj kremu lub jako jego zamiennik
2. zmieszany z zazwyczaj stosowanym kremem pielęgnacyjnym lub po nim, aby nadać świetliste wykończenie
3. nadaje się do stosowania codziennie lub okresowo. 

Skład:
pył diamentowy, Bio-peptyd z platyną, wyciąg z kawioru, kwas hialuronowy, mocznik, witamina E, arginina. 

Dziwi mnie fakt, że produkt ten nie jest uwzględniony na stronie Sensilis, mimo, że znajduje się w ich ofercie. Troszkę miałam problem przy znalezieniu informacji, ale mam nadzieję, że to, co dostaniecie ode mnie wystarczy.
Produkty marki Sensilis to jedne z tych, które dostępne są w aptekach lub drogeriach, które posiadają taki apteczny dział. Z tego, co udało mi się ustalić znajdują się ona na przykład w niektórych drogeriach Hebe. Cena bywa różna. Z informacji znalezionych w internecie ustaliłam, że jest to od 120 do nawet 150 zł.



W składzie nie znajdziemy żadnych świństw, ale za to składniki pielęgnujące oraz nawilżające skórę.
30 ml opakowanie, które wygląda naprawdę ekskluzywnie nabywamy w kartoniku zawierającym wszelkie informacje. Buteleczka zabawiona całkowicie na różowe złoto posiada funkcjonalną, niezacinającą się pompkę. Dozuje ona odpowiednią, wymaganą przez nas ilość produktu.
Ze względu na to, że sunie wręcz na skórze, jego niewielka ilość wystarcza do wklepania w twarz. 



Eliksir ma płynną konsystencje w białym kolorze. Można w niej dostrzec złote drobinki oraz posiada piękny, jakby perfumowany zapach, który nie jest wyczuwalny po aplikacji na twarz. Nie bieli twarzy, a drobinki widać jedynie, gdy lustro przybliży się bardzo blisko. Po nałożeniu na podkładu stają się całkowicie niewidoczne, ale efekt rozświetlenia pozostaje.
Płyn tworzy piękną, zdrowo wyglądającą z delikatnym złotym połyskiem taflę na buzi. Można go nałożyć także tylko na partie, które chcemy rozświetlić, ale jak zaleca producent zmieszać na przykład z kremem. Osobiście zawsze nakładam go już po wchłonięciu kremu, ponieważ samemu eliksirowi także trzeba dać troszkę czasu, aby zaprzyjaźnił się z naszą buzią. Wygładza twarz oraz staje się ona bardzo gładka w dotyku. Tworzy jakby delikatną warstwę, która jest ledwie wyczuwalna.



Jeśli tak jak ja posiadacie zawsze jakieś niedoskonałości to ten produkt swoim świetlistym efektem odwróci całkowicie od nich uwagę i pomoże je lepiej zatuszować.
Trzeba wyczuć odpowiednio ten produkt, ponieważ nie z każdym podkładem, a nawet kremem się lubi. Potrafi powodować ważenie się niektórych produktów i wówczas następne warstwy najlepiej wklepywać a nie wcierać w buzię.
Nigdy nie wywołał dodatkowych niedoskonałości na mojej buzi. Nie zapychał, nie podrażniał. Bardziej nawilżał skórę w ciągu dnia, a efekt, jaki daje powodował, że wyglądała nieskazitelnie wiele godzić, ponieważ delikatnie przedłuża trwałość makijażu.



Przyznam, że bardzo pozytywnie mnie ten produkt zaskoczył i zawsze stosuję go z przyjemnością, jako fanka rozświetlającego makijażu i wszelkich produktów pozwalający owy efekt uzyskać. 

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że coś takiego powinno się znaleźć w każdej kolekcji :).

      Usuń
  2. nie powiem, bo bardzo zaintrygował mnie ten produkt. Nie wiem czy nie doczytałam, czy po prostu nie zamieściłaś informacji o cenie?
    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam http://52sekundy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się przestraszyłam, że zapomniałam zamieścić ale jest. Cena bywa różna od 120 do nawet 150 zł niestety.

      Usuń
  3. Uwielbiam takie produkty i czuje sie skuszona 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekskluzywny kosmetyk, czasami tak mam że niektóre sera wałkują kosmetyki nakładane później.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda. <3 Ja kupiłam podobny rozświetlacz od Catrice i też daje śliczny efekt, ale widzę w nim nieco drobinek czasem - własnie w lustrze. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja ostatnio zastanawiam się nad bazą pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem ich wielką fanką ale do tej się przekonałam, szczególnie za złocisty efekt.

      Usuń
  7. Ja kupiłam sobie przed miesiącem ten krem. Jestem zachwycona. Teraz wiem ze jest na niego zniżka w Hebe chyba własnie 30% wiec kupie siostrze i mamie pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kupiłam sobie przed miesiącem ten krem. Jestem zachwycona. Teraz wiem ze jest na niego zniżka w Hebe chyba własnie 30% wiec kupie siostrze i mamie pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.