Skromne łupy z promocji drogeryjnych

Wszystkie możliwe drogerie ostatnio kuszą wielkimi rabatami. Sama postanowiłam być rozważna i zakupić tylko to, co planowałam od dawna i troszkę na tym zaoszczędzić. 


Na samym początku zawędrowałam do Drogerii Natura, gdzie upolowałam rozświetlacz My Secret Illuminator Powder, a później dołączył do niego Diamond Illuminator od Wibo. Dzięki temu stałam się posiadaczką trzech świetnych tanich rozświetlaczy w złotych tonacjach i mam plan, napisać dla Was małe porównanie, oczywiście jeśli będziecie chcieli, więc dajcie mi znać w komentarzach. 


Odkupiłam kolejny słoiczek Carmexu, który sprawdza się u mnie najlepiej ze wszystkich możliwych balsamów do ust. 



Ostatnią rzeczą jest kolejny słoiczek cienia Color Tattoo od Maybelline, aczkolwiek tym razem matowy. Wielce zachwalany odcień 93 Creme De Nude będzie mi służył przede wszystkim jako baza pod cienie. 

Swoje plany zakupowe wypełniłam w 100%.
A jak wasze łupy? 

48 komentarzy:

  1. swietne zakupy!
    sama proslam Mame o rozswietlacz Wibo! Carmex tez kocham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz porównanie między trzeba drogeryjnymi rozświetlaczami, zobaczymy który jest najlepszy :).

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nie chciałam szaleć, kupiłam tylko to co mi było potrzebne :).

      Usuń
  3. Ooo, bez szaleństw widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku myślałam o zajrzeniu na jakąś promocję, ale doszłam do wniosku, że nie potrzebuje nic i nie warto wydawać bezsensu pieniędzy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No faktycznie skromne te Twoje źakupy, Moje są znacznie większe ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, ale mi nie było nic więcej potrzebne, choć żałuję że nie kupiłam żadnego podkładu.

      Usuń
  6. Też wzięłam rozświetlacz z wibo, ale ten drugi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten prezentowany był moim docelowym, drugi wydał mi się zbędny.

      Usuń
  7. Ja niestety nie zdążyłam się wybrać :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam, że ten rozświetlacz z My Secret jest genialny :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego kosmetyku z tych, ktore kupiłaś ;) chętnie poczytam wpis porównawczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, sklecę coś takiego jak napiszę recenzję ze wszystkich trzech :).

      Usuń
  10. o rozświetlaczach poczytam, bo planuje zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam również Color Tattoo, ale bardziej polubiłam odcień Creme de Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten świetnie odpowiada, Creme de Rose podejrzewam że byłby za różowy do mojej cery :).

      Usuń
  12. Łupy małe ale całe ! Świetne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Carmex mnie ciekawi :)

    Kochana mam prośbę... Czy mogłabyś poklikać w linki w poniższym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/shein-azurowy-sweterek-i-bluzeczka-z.html
    Bardzo proszę :* Z góry dziękuję za pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie kupiłam Color Tatoo, bo był same brokatowe odcienie. :((

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja niestety wiecej kupiłam, a planowałam mało :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Też skusiłam się na promocje i też były to skromne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja się nie skusiłam na Rosskowe rabaty:) Carmex bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozświetlacz My Secret muszę w kocu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Promocje właśnie po to są żeby kusić do złego ; D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.