Lily Lolo, Eyebrow Duo - Light

Zaraz po rozświetlaczach, produkty do brwi to moja mała obsesyjka. Podłożem jest fakt, że nie wyobrażam sobie makijażu bez podkreślania brwi i jest to jedna z przyjemniejszych czynności, dla mnie oczywiście. Testując asortyment Lily Lolo i ich zestaw musiał do mnie trafić. 


Opis:
W skład jasnego zestawu wchodzi cień w chłodnym odcieniu brązu oraz wosk. Cieniem precyzyjnie wypełnisz wszystkie luki między brwiami, woskiem natomiast nadasz brwiom pożądany kształt. To idealny produkt, dzięki któremu Twoje brwi będą perfekcyjnie podkreślone, przez co sam makijaż będzie bardziej dopracowany i pięknie wykończony.

  • łagodna, naturalna formuła
  • lekka konsystencja
  • nie zawierają substancji zapachowych ani talku
  • wyjątkowo trwałe
  • zawierają olejek jojoba oraz wosk karnauba
  • 2g

Skład:
WAX - KAOLIN, RICINUS COMMUNIS SEED OIL, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, CERA ALBA, CANDELILLA CERA, ZINC STEARATE, HYDROGENATED CASTOR OIL, COPERNICIA CERIFERA CERA, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE)

POWDER - KAOLIN, SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL, ZINC STEARATE, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)

Do kupienia:

Lily Lolo oferuje nam 3 odcienie zestawu do brwi, a dla siebie wybrałam oczywiście najjaśniejszy, czyli Light. 
Opakowanie o wyglądzie typowym dla marki, które cieszy oko, jest bardzo malutkie i zawiera w sobie 2 gramy produktu. Właśnie ze względu na ten rozmiar można je zabrać ze sobą dosłownie wszędzie. Świetnie wykonane technicznie, z solidnym zamknięciem zawiera nawet małe lusterko. Producent pomyślał o wszystkim w cenie 48,50.
Produkt ma bardzo przyjemny, naturalny skład, w którym znajduje się między innymi olejek jojoba i rycynowy, więc malując brwi jednocześnie je pielęgnujemy.
W jednym produkcie zadbano o to, aby przy jego pomocy można wykonać pełny makijaż brwi. Składa się z cienia oraz wosku utrwalającego.


Cień ma chłodny odcień, dzięki czemu wygląda naturalnie, a jednocześnie istnieje możliwość stopniowania intensywności. Wygląda on na ciemniejszy po zaaplikowaniu. Pamiętajcie także, że produkty nałożone na brwi z czasem odrobinę ściemnieją, o czym sama zapomniałam przy pierwszym użyciu, bo wówczas moje brwi przybrały jakby delikatny rudy odcień, ale moje obawy były zupełnie nieuzasadnione. Pigmentacja cienia jest odpowiednia, jednakże według mnie jest odrobinę na twardy.
Nie mam w zwyczaju trzeć brwi w ciągu dnia, a są one jedynie narażone na opadające mi na buzie włosy, aczkolwiek nigdy z nimi i nic się nie działo i wytrzymywały cały dzień.
Dobrej, jakości okazał się także wosk. Pozostaje na włoskach całkowicie niezauważalny, a utrwala fryzurę brwi mocno i trwale.
Przy jego pomocy nie da się wyrysować bardzo mocnych, graficznych brwi. Zawsze wygląda naturalnie oraz subtelnie.


Może nie jest to idealny produkt, ale na tyle dobry, aby polecać go tym osobom, które chcą mieć wszystko w jednym produkcie.
Wybaczcie mi proszę brak zdjęć jak prezentuje się na brwiach, jednakże światło jest ostatnio tak tragiczne że żaden kadr nie chce mi wyjść.  

20 komentarzy:

  1. Poznaje wersję duo dark, podoba się mi w niej, że brwi po zastosowaniu wychodzą naturalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś lubi naturalny efekt to rzeczywiście powinien być zadowolony :).

      Usuń
  2. Uwielbiam naturalne efekty więc jestem z tych która polubiłaby ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To był mój pierwszy zestaw do wypełniania brwi :).

      Usuń
  4. Marzy mi się taki zestaw do brwi :)

    Mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2015/11/romwe-moje-nowe-zamowienie.html
    Z góry dziękuję za pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ja do swoich brwi wole kredki jakoś szybciej się z nimi obchodzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama je lubię ale i tak najlepsze dla mnie są produkty kremowe.

      Usuń
  6. Nie malowałam dotychczas brwi ale po twojej recenzji może spróbuję.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja obecnie używam paletki z essence, też jest świetna polecam. I pomyśleć, że kiedyś nienawidziłam podkreślać brwi, a teraz uwielbiam gdy są podkreślone :)
    Kliknęłam w link, fajnie, że ta paletka jest taka naturalna, dla mnie by się pewnie sprawdziła, bo lubię naturalny efekt.
    Mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście? Byłabym bardzo wdzięczna:)
    Obserwuję!
    Pozdrawiam,
    patrisyastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Essence było moją pierwszą paletą do brwi i była całkiem niezła.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.