Lily Lolo, BB Cream (Naturalny krem BB) o odcieniu Fair

Kremy BB to bardzo ciekawa alternatywa dla podkładów, którym postanowiłam dać kolejną szansę. Zdecydowałam się na ten krok, ponieważ odkąd wyrzuciłam ze swojego codziennego makijażu standardowe, płynne podkłady stan mojej cery znacznie się poprawił. A jak sprawdził się kandydat od Lily Lolo? Zapraszam dalej. 


Opis:
Krem BB o lekkiej formule, w skład którego wchodzą odżywcze składniki o właściwościach przeciwstarzeniowych i nawilżających oraz mineralne pigmenty zapewniające wyrównanie kolorytu cery. Użyty jako podkład daje lekkie krycie i efekt zdrowej, promiennej cery. Świetnie sprawdza się także jako baza pod podkład mineralny.

  • Bez silikonów
  • Efekt ujędrnienia i działanie przeciwstarzeniowe
  • Zawiera składniki nawilżające tj. hialuronian sodu, ekologiczny aloes oraz olejek jojoba
  • Delikatne krycie oraz rozświetlenie
  • Naturalne antyoksydanty oraz ochrona przeciwbakteryjna
  • Odpowiedni dla wegan
  • 40ml
Skład:
AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, GLYCERIN, COCO-CAPRYLATE, CETEARYL OLIVATE, SORBITAN OLIVATE, SIMMONDSIA CHINENSIS (JOJOBA) SEED OIL, TRITICUM VULGARE (WHEAT) GERM OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, ARGANIA SPINOSA (ARGAN) KERNEL OIL, STEARIC ACID, CETYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, BORON NITRIDE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, TOCOPHEROL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE POWDER, LEPTOSPERMUM SCOPARIUM (MANUKA) OIL, PUNICA GRANATUM (POMEGRANATE) SEED OIL, DEHYDROACETIC ACID, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SODIUM HYALURONATE, LIMONENE, LINALOOL, BENZYL BENZOATE, BENZYL SALICYLATE, CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)

Do kupienia:
TU 

Ponieważ mój odcień podkładu mineralnego to China Doll to jego odpowiednikiem jest krem w odcieniu Fair, ale dostępne są jeszcze dwa odcienie - Light oraz Medium. Rozpiskę tego, jaki kolor kremu BB jest polecany dla danego podkładu mineralnego znajdziecie na stronie Costasy.
Cena 40 ml opakowania to 75,50. Istnieje także możliwość zamówienia pojemności miniaturowej, czyli 1,5 w saszetce za 10,90.




Za standardową cenę otrzymujemy smukłą, bardzo poręczną, stojącą pionowo tubkę o matowej strukturze. Grafika typowa dla produktów marki jak zawsze umila wrażenia estetyczne. Świetnym rozwiązaniem okazało się dołączenie pompki za pomocą, której aplikujemy produkt. Bardzo higieniczne rozwiązanie, z którym spotykam się po raz pierwszy, jeśli chodzi o kremy BB. 
Dla mnie jednak pompka jest wystarczająca, aby pokryć całą buzie, więc i wydajność na plus.
Co znajdziemy w składzie kremu? Wyliczając: hialuronian sodu, olejek jojoba, olej z kiełków pszenicy, olej ze słodkich migdałów, olej arganowy, olej manuka, olej z nasion słonecznika, olej z pestek granatu, aloes. Ta cała wyliczanka została wzbogacona dodatkowo o pigmenty i ma słodki, piękny cytrusowy zapach. 




Jest to bardzo specyficzny produkt. Przede wszystkim posiada bardzo lekką formułę, z którą trzeba szybko pracować. Najlepiej nakłada się go palcami, co trzeba robić sprawnie, ponieważ bardzo szybko zastyga na twarzy. Gdy już to zrobi najlepiej go nie ruszać, gdyż potrafi się brzydko przesuwać i wyglądać na zważony. Metodą aplikacji, która sprawdziła się najlepiej było wklepywanie produktu w skórę. Nie posiadam zbyt dużo rozszerzonych porów, a on w te niewielkie ilości potrafi wejść, co nie prezentuje się ładnie, nawet z daleka. Jeżeli wasza cera będzie się w czasie jego stosowania złuszczała, tak jak moja po zabiegu z peelingiem glikolowym to przygotujcie się na podkreślenie tego. 



Mimo minusów wymienionych wyżej to posiada on także swoje plusy. Przede wszystkim ładnie ujednolica koloryt skóry, dzięki czemu wygląda ona naturalnie, zdrowo oraz promieniście. Nie ma tu mowy o efekcie maski. Jakiegokolwiek krycia brak, więc osoby posiadające względnie idealną cerę będą bardzo zadowolone. Stapia się ze skórą, nie powodując jej matowości, lecz zdrowy blask. Obawiałam się, że przez włażenie w pory mnie zapcha, ale na szczęście nic takiego nie nastąpiło. 
Można również stosować go, jako bazę pod podkład mineralny i w tej roli sprawdzi się świetnie, również podbiję stopień krycia.
Czy zauważyłam jakieś nawilżenie, czy inny wpływ na skórę? Na pewno nie spowodował u mnie żadnej krzywdy, o czym już pisałam. Za to samo nawilżenie było bardzo minimalne. 


Może nie jestem zachwycona, ale na tyle ukontentowana by ten produkt dalej używać.
Miałyście z nim styczność?

31 komentarzy:

  1. Nie znam ale uwielbiam kremy BB więc z chęcią i ten krem bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam mnóstwo rozszerzonych porów, a do tego mocno łuszczącą się skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że nie wyglądałby ładnie :(.

      Usuń
  3. Ja nigdy go nie miałam, ale efekt jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie przepadam za kremami BB ale to opakowanie mnie urzekło ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy by mi pasował bo nie przepadam ani za podkładami ani za BB... Najczęściej pudry albo minerały:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie powoduje błyszczenia, u mnie drogeryjne kremy BB strasznie nasilają ten efekt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, czy przypadłby mi do gustu i czy odcień byłby odpowiedni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czasami go tak używam i rzeczywiście spełnia swoje zdanie.

      Usuń
  9. Ma fajny kolor aczkolwiek nie dałabym takiej kasy za krem BB ani żaden podkład :)

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym musiała się nad tym porządnie zastanowić :).

      Usuń
  10. Jak dla mnie troszkę za dużo kosztuje. :)
    Z koloru myślę, że byłabym zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wolę jednak te azjatyckie ;) Cena trochę zbyt wysoka, bo też różne zdania o nim słyszałam. Wolę wydać tyle kasy chociażby na skin79. Ale kolor ma ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama chciałabym przetestować azjatyckie kremy bb.

      Usuń
  12. Bardzo go lubię :) kolor jest dla mnie idealny, na lato był rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym bardzo poznać kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.