Golden Rose, Matte Crayon Lipstick nr 10

08:30
Zapewne nikt się nie zdziwi jak napiszę, że jestem wielką fanką produktów do ust od Golden Rose. Podejrzewam też, że nie jestem jedyna. Po wielkim szale na szminek Velvet Matte, przyszedł czas na nowy jej rodzaj także matowy, w ołówku czyli Matte Crayon Lipstick



Opis:
Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude.

Po tytule zauważycie, iż na razie posiadam jeden odcień nr 10, jednakże już planuję zakup kolejnych. Cała seria zawiera aż 17 odcieni, więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Kredka, która posiada masę 3,5 grama kosztuje dokładnie 11,90, co nie jest wygórowaną ceną.




Przyzwyczajona do malowania ust standardową, tradycyjną szminką musiałam się przyzwyczaić do formy kredki, co nie było trudne. Przy malowaniu trzeba być jednak ostrożniejszym, bardziej dokładnym. Ma to również swój plus, gdyż skoro kredka jest dokładniejsza, wygodniej obrysowuje się usta bez konieczności używania konturówki czy pędzelka.




Kredka ma bardzo kremową konsystencję, gładko sunie po ustach. W porównaniu do Velvet Matte jest mniej tempa, ale również mniej matowa, gdyż zahacza już delikatnie o satynę. Nie przeszkadza mi to zupełnie, gdyż preferuję na swoich ustach nawet półmat. Bardzo wygodna w noszeniu, praktycznie jej nie czuć, równomiernie schodzi w ciągu dnia z ust a u mnie spokojnie utrzymuje się z 4 godziny. Dodam, że w tym czasie jem i piję.
Nie wysusza także ust, a jej młodsza siostra Velvet miała do tego małą tendencję.
Czy ma minusy? Według mnie jeden - wymóg temperowania. Nie zdawałam sobie sprawy, że nie posiadam w swojej kolekcji porządnej temperówki. Będę musiała jakaś znaleźć i zakupić.
Jeśli posiadacie tą szminkę i zechcecie ją naostrzyć to polecam ją wsadzić na jakiś czas do lodówki. 

Brawa dla Golden Rose! Oby tak dalej. 

56 komentarzy:

  1. chętnie bym się skusiła, ale na nieco inny kolor. Jakoś róże niezbyt mi pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gama odcieni jest tak bogata, że każdy coś dla siebie znajdzie. :)

      Usuń
  2. Zrobiłam sobie bana na zakupy na dłuuuugo, więc prędko nie wypróbuję tej nowości od GR ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaplanowałam parę ciekawych zakupów, ale bez większego obciążania portfela :).

      Usuń
  3. Zachwyca mnie wybór kolorystyczny, nawet najbardziej wymagające znajdą coś dla siebie i za to min lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio słyszę same pochlebne opinie na temat tych pomadek. Ja z GR miałamxdo tej pory tylko lakiery, ale np. Posypka cukrowa prezentuje się cudownie na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam coraz większą ochotę na kredki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą samą i ją uwielbiam ;) Używam bardzo często, świetnie wygląda. Może się pokuszę o inne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, fajny kolor. Ja mam 05 i uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam bordową i zamierzam jeszcze jakąś dokupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja współlokatorka posiada bordową i jest zakochana :).

      Usuń
  9. A mnie ona bardzo rozczarowała! Oczywiście nie sama kredka, a jej kolor. W sieci wydawał mi się dużo jaśniejszy i bardziej zgaszony, a w rzeczywistości niestety taki nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat jestem z niego zadowolona, gdyż nie chciałam nic za ciemnego i zgaszonego, ponieważ źle wyglądam w takich kolorach.

      Usuń
  10. Mam ochotę na co najmniej 2 z tych pomadek z kredkach :) Może jutro uda mi się zaglądnąć na stoisko GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczną do Ciebie mówić to nawet się nie zastanawiaj ;).

      Usuń
  11. maty kocham, więc każde matowe nowości to coś dla mnie, a Golden Rose wypuściło świetne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Macałam, ale jeszcze się nie skusiłam, ale z tego względu że poszukiwane przeze mnie kolory oczywiście były wyprzedane :D Przepiękne są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój punkt GR jest tak ukryty że zawsze, jest dobrze wyposażony :).

      Usuń
  13. Dużo o nich słyszałam, ale nie lubię matow...

    OdpowiedzUsuń
  14. ładny odcień :) Szkoda tylko, że nie ma zdjęcia na ustach :) Dobre temperówki są w rossmannie, ja mam swoją stamtąd i jest ostra już bardzo długo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Światło było tak fatalne, że zdjęcia na ustach nie prezentowały pełni jej możliwości, więc postanowiłam nie wstawiać. Dziękuję za informację, chętnie ją sprawdzę.

      Usuń
  15. Bardzo podoba mi się ten odcień, który posiadasz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ! wydaje się być ciemnym brudnym różem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny kolor, taki trochę pod fiolet, czyli coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny kolor :) temperówkę polecam taką podwójną z Sephory, tania i dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor nie mój, ale mam w planach zakup jakiejśkredki GR: )

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w swojej kolekcji każdą pomadkę z serii tych "kultowych" od Golden Rose i to ta jest podług mnie tą najlepszą. Począwszy od koloru (09), trwałości i łatwości aplikacji i oczywiście ceny wszystko jest w niej idealne.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.