Isana, Hair, odżywka do włosów intensywnie pielęgnująca

08:30
Odżywkowej historii ciąg dalszy. Także ciąg dalszy z odżywkami Isany, gdyż postanowiłam sobie przetestować całą tą serię. Sprawdzimy, która z nich okaże się być najlepszą, dla moich wymagających włosów. Dodam, że udało mi się je już odratować po lecie, ale to dzięki dwóch zupełnie innym produktom. O nich też za jakiś czas pojawi się wpis na blogu. 


Opis:
Odżywka intensywnie pielęgnująca. Intensywna pielęgnacja i jeszcze więcej połysku dla zmęczonych, zniszczonych włosów. Odżywki z serii ISANA zawierają doskonale dobrane substancje wysokiej jakości, gwarantujące włosom pielęgnację, jakiej potrzebują. Cenne składniki, takie jak pantenol oraz witamina B3, wnikają głęboko w strukturę włosa wzmacniając go. Formuła pielęgnacyjna wysokiej jakości, z kompleksem intensywnie pielęgnującym, dba o prawidłową gospodarkę wodną i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Dzięki szczególnie intensywnej pielęgnacji włosy nabierają olśniewającego połysku, stają się jedwabiście miękkie i bardzo łatwo się rozczesują. 
Łagodny dla skóry:
- produkt przetestowany dermatologicznie,
- przeznaczony do codziennego mycia włosów.
Zastosowanie: Po każdym umyciu włosów delikatnie wmasować w wilgotne włosy, pozostawić na kilka minut, a następnie dokładnie spłukać .

Skład:
 Aqua, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Quaternium-87, Panthenol, Niacinamide, Glutamic Acid, Parfum, Alpha-Isomethyl ionone, Phenoxyethanol, Citric Acid, CI 15985.

Powodem, dla którego zdecydowałam się przetestować te odżywki jest fakt, że są ogólnodostępne, ich pojemność to aż 300 ml i co najważniejsze bardzo często są w promocji. Wówczas ich cena wynosi 3,99 i aż żal przegapić taką okazję. Wtedy właśnie je kupuję.
Opakowanie wykonane z dobrej jakości plastiku jest niestety za grube i za twarde, co utrudnia wydobycie odżywki ze środka. 



Odżywka posiada silikonową, gęstą konsystencję, więc według mnie nie jest to produkt, który można stosować przy każdym myciu głowy, ewentualnie 2 razy w tygodniu i sama staram się tak robić, aby zbytnio swoich włosów nie obciążać.
Delikatny, słodki brzoskwiniowy zapach nie utrzymuje się na czuprynie, a szkoda, ponieważ jest naprawdę śliczny i nie kojarzy się z niczym chemicznym. 
Myślę, że nie popełnię błędu jak napisze, iż jest wydajna. Zaczęłam ją stosować na początku września, a nie zużyłam nawet połowy opakowania przy mojej częstotliwości stosowania. 
Nakładam ją zawsze tylko na długość włosa, pomijając skórę głowy, ponieważ wywoływała u mnie swędzenie. Przy aplikacji jakby znikała, wtapiając się w mokre kosmyki.
Efekty? Mało zaskakujące. Na pewno pomaga przy rozczesywaniu włosów. Dyscyplinuje je odrobinę, nie niwelując do końca puszenia czy elektryzowania się. Według mnie zupełnie nie nawilża, jedynie sprawia, że czupryna ładnie się układa. Włos jest matowy oraz mało błyszczący. Wiem, że może to być spowodowane brakiem silikonów w składzie, aczkolwiek wielokrotnie używałam odżywki, które nie posiadały ich w składzie, a dawały przecudne efekty. Właściwości pielęgnacyjne i regenerujące? Pfff.... możecie pomarzyć.

Chyba nie muszę nic więcej pisać w tym temacie. 

15 komentarzy:

  1. Nie wypadła najlepiej, ale każdy z Nas posiada inne predyspozycje związane z włosami, więc jest szansa, że u innych sprawdzi się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam go jeszcze,ale się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i u mnie było całkiem ok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy mi że pomaga w rozczesywaniu. Za taką cenę cudów nie oczekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, mi odżywki z Isany nie sprawdzają sie:(

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ta odżywka spisała się świetnie. =)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że włosy są po niej matowe ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam odżywki Isany ale ta na pewno do moich zbiorów nie trafi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z Isany nigdy nie miałam. Szkoda, że średniaczek

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest swietna. Moje wlosy, bardzo zniszczone , o strukturze ciagnacej sie gumy , po zastosowaniu odzywki wygladaja jak nowe :-) owszem nie maja polysku , ale wystarcza dwie krople olejku i jest swietnie. Jestem bardzo zadowolona z odzywki i polecam wlasnie do cienkich zniszczonych wlosow.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.