Isana Professional, Oil Care, Spulung (Odżywka do włosów bardzo zniszczonych i suchych)

Na samym wstępnie trzeba zaznaczyć, że ta odżywka oraz cała seria z nią związana, która jest zachwalana w internecie nie jest niczym nowym w asortymencie Isany. Wszystko to było dostępne, jednakże w zupełnie innych opakowaniach, a marketing i zmiana opakowań zrobiła swoje. 


Opis:
Odżywka Oil Care care opracowana została specjalnie dla potrzeb włosów ekstremalnie zniszczonych i suchych. Zawiera intensywnie działający fitokompleks olejów pielęgnacyjnych, w skład którego wchodzą olej arganowy, olej z pestek śliwek oraz prowitamina B5. Odżywka szybko i dogłębnie wchłania się we włosy, jednocześnie ich nie obciążając. Formuła pielęgnacyjna „Oil Intense” wspomaga proces regeneracji zniszczonych powłoczek włosów, zapobiega uszkodzeniu i łamaniu się przesuszonych włosów i w ten sposób powoduje ich lśniący połysk i wyczuwalną gładkość. Formuła "Oil Intense" do włosów ekstremalnie zniszczonych i suchych zapewnia bogatą, dogłębną pielęgnację włosów; zawiera olej arganowy i olej z pestek śliwek; wykorzystuje technologię jonową dla zapobiegania „latającym włosom”; ułatwia rozczesywanie włosów. Potrójny efekt formuły: wzmocniona odporność włosów; gładkość; intensywny połysk. 

Skład:Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Behentrimonium Chloride, Distearoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Argania Spinosa Kernel Oil, Prunus Domestica Seed Oil, Panthenol, Parfum, Stearamidopropyl Dimethylamine, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Limonene, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid

Odżywki to produkty, który schodzą u mnie najszybciej ze względu na to, że mam coraz dłuższe włosy. Stosuję ich dużo, często je zmieniając i muszę się przyznać, że czasami nie chce mi się ich opisywać. Z tą niestety też tak było i przekładałam napisanie tej recenzji praktycznie do momentu aż zaczęłam ją wykańczać.
Producent w całej serii tych odżywek, szamponów oraz masek zmienił całkowicie opakowanie, zastępując butelkę tubą, stojącą na ,,głowie". W przypadku odżywki całkiem nieźle się to sprawdziło, ale miałam także szampon i w tym wypadku było to koszmarem.
200 ml tubka w regularnej cenie kosztuje 10 zł, w promocji, około 7, więc jest to dość korzystna oferta.
Odżywka posiada mocny, jakby perfumowany zapach, który może się podobać, ale też odrobinę dusić. Przenosi się na krótki czas na włosy. Konsystencja przypomina rozwodniony budyń, nawet z koloru, który jest blado żółty. Jej rzadka konsystencja sprawia, że potrafi być nieprzyjemna w użyciu, w dodatku trzeba jej sporo nałożyć na włosy.
Wymagana jest dokładność przy spłukiwaniu, gdyż w innym wypadku potrafi pozostawić na włosach dziwną, jakby tłustą obciążającą warstwę.
Najlepsze efekty daje jak pozostawi się ją dłuższy czas na włosach, gdyż w innym wypadku jakiekolwiek plusy są ledwie zauważalne.
Jeśli się ją odpowiednio stosuje to ładnie zmiękcza włosy, pomagając je odrobinę rozczesać po wyschnięciu. Słabo niweluje puszenie się, ale za to włosom zostaje nadany blask i ładny wygląd. Kwestionowałabym jej cudowne właściwości regenerujące, ale na pewno pomaga utrzymać włosy w dobrym stanie. Efekt nawilżenia oraz odżywienia jest krótkotrwały, u mnie trwa dzień, a następnego dnia mam ochotę ponownie umyć głowę. 

Wiele dziewczyn zachwala maskę odpowiadającą tej odżywce i na pewno ją przetestuję, ale od dzisiejszego bohatera oczekiwałam troszkę więcej. Przede wszystkim takie produkty powinny ułatwiać nam życie, a na sprawiać problemy. 

Znacie tą serię? 

31 komentarzy:

  1. Z tej serii miałam szampon i byłam zadowolona, tylko zapach niestety mi nie podpasował ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon mi niestety nie podpasował, słabo oczyszczał.

      Usuń
  2. Serii nie znam, blogerki ją przeważnie chwalą w postach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właście - chwalą, ale ja swoje negatywne trzy grosze dorzucę :P.

      Usuń
  3. hmmm , po opinii nie jestem pewna czy u mnie by się sprawdziła, chyba nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz włosy podobne do moich to nie polecam.

      Usuń
  4. Ta strasznie zachwalana to właśnie kuracja arganowa, a nie sama odżywka. Mają strasznie podobne opakowania, ale kuracja kosztuje 4,99 zł i jest absolutnie genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak już wiem. Właście dziś kupiłam tą kurację - zobaczymy czy się sprawdzi.

      Usuń
  5. Przyznam że jakoś nie mam ochoty jej wypróbować. Mam sporą listę innych produktów włosowych, które ciekawią mnie dużo bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio szukam czegoś dobrego więc zużywam na potęgę.

      Usuń
  6. Nie miałam jej ale uważam, że warto by było wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam ale jakoś mnie nie kusi, żeby po nią sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że daje krótkotrwały efekt nawilżenia...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji jeszcze jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusi mnie ta odżywka od jakiegoś czasu. U mnie też idą jak woda, bo mam dość długie włosy, ale też lubię nałożyć sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie poznałam. Z Isana od czasu do czasu skuszę się na żel pod prysznic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją testuję po kolei, szukam perełek :D.

      Usuń
  12. Z tej serii miałam maskę-kurację i byłam z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero ją kupiłam, zobaczymy co z tego będzie.

      Usuń
  13. Każde włosy lubią co innego, moja koleżanka jej używa od kilku miesięcy i jest zadowolona z efektów. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem jak u mnie by się sprawdziła :)Isana jest tania więc chociaż nie żal kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba ją kiedyś miałam i sprawdzała się całkiem ok. Teraz mam szampon z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.