Cień mineralny Nougat - Annabelle Minerals

Rzadko kiedy możecie na blogu przeczytać recenzję cieni czy pojedynczego cienia do powiek. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje, ale dzisiaj trochę naprawimy ten błąd. Kolejny produkt mineralny od Annabelle Minerlas to cień w odcieniu Nougat. Zapraszam! 



Opis:
Cień łatwo rozprowadza się na powiece oraz zapewnia trwały makijaż na wiele godzin. Nie rozmazuje się i nie utlenia. Może być stosowany zarówno na sucho, jak i na mokro - dla uzyskania intensywnego koloru. 

Skład:
Mica, Titanium Dioxide, Kaolin, CI 77491, CI 77492, CI 77499




Annabelle Minerlas w swoim asortymencie posiada 17 odcieni cieni mineralnych. Ja wybrałam kolor Nougat, który jest zgaszonym brązem z domieszką miedzi, delikatnie opalizujący na złoto.
Opakowanie, które zawiera 3g produktu jest drobne oraz świetnie wykonane. Podobnie jak w poprzednich zawiera pomysłowy system otwierająco/zamykający z trzema dziurkami. Idealny do przewożenia.
Cena tego cuda to 29,90 za sztukę. Uwierzcie mi też, że 3g, które kupujemy zostanie z nami chyba na wieczność.




Jak na minerał przystało, cień jest w formie sypkiej. Mogłoby to świadczyć o tym, że będzie się osypywał i tu was zaskoczę. Wystarczy nie nabierać go zbyt dużo na pędzelek, nadmiar strzepać do opakowania i żadna kolorowa panda pod okiem nie straszna. Wykonując przy jego pomocy makijaż oczu nigdy nie zdarzyło mi się, aby się osypał.




Cudownie napigmentowany, nawet bez bazy, wygląda wprost fenomenalnie. Łatwo, przyjemnie się rozciera i co najważniejsze długo utrzymuje, nie tracąc intensywności w ciągu dnia. Kolor nie znika również w trakcie blendowania, a jak wiemy wiele cieni ma do tego tendencję. Nakładam go zawsze na bazę w postaci korektora i nigdy nie zebrał mi się w załamaniu, nie zważył się.
Nougat to odcień, w którym jestem zakochana. W opakowaniu można zauważyć drobne, złote drobinki, jakie w sobie posiada, gdy zostanie założony na dłoń również.  Na powiece jednakże zachowuje się dwuwymiarowo - pod światło daje satynowo-złoty efekt cudownie rozświetlając spojrzenie, a jak przekręcimy głowę będzie wyglądał jak zupełny mat. Dzięki temu nadaje się zarówno do podkreślenia załamania, jak i całej powieki nawet solo. Malowałam przy jego pomocy również kreski na mokro i także prezentował się pięknie. 




Produkty mineralne coraz bardziej mnie zaskakują. Cudo! 


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dlatego się na niego zdecydowałam, jest bardzo uniwersalny.

      Usuń
  2. Oj mi też się podoba :) Do roztarcia idealny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ciągle używam tylko podkładów mineralnych no i.. uwielbiam :D Tylko na większe wyjścia używam revlonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie wszystko co mineralnego posiadam, kocham i uwielbiam :).

      Usuń
  4. cieni nie używam, ale produkty mineralne bardzo kusza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cienie stosuję od czasu do czasu więc coś takiego lubię w swojej kolekcji mieć :).

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.