Wakacyjni ulubieńcy

08:30
Wakacje się powoli kończą, dla mnie, jako studentki również, mimo że wrzesień jeszcze mam wolny. Z tej racji zdecydowałam, że zamiast ulubieńców sierpnia napiszę ulubieńców wakacyjnych, czyli zbiór produktów, które towarzyszyły mi przez ten okres. Ciekawi? Zapraszam. 
Te produkty mogliście zobaczyć już zapewne na blogu i są warte ponownego pokazania. Jedyne, czego żałuję to, to, że przez ostatnie dwa miesiące nie znalazłam żadnego godnego pokazania specyfiku do włosów. Oznajmiam, że wzmocniłam poszukiwania, bo przez upały moje włosy są tak suche, że aż słyszę tą suchość. Pomijając ten problem, przejdźmy do ulubieńców. 

Zacznijmy od kolorówki. Przede wszystkim od kilku miesięcy żądzą moim makijażem produkty mineralne, którymi dosłownie Was zamęczam. Zarówno te od Lily Lolo jak i Annabelle Minerals sprawdzają się fenomenalnie. Moja cera pokochała te produkty, dzięki czemu mogłam doprowadzić ją do lepszego stanu.
Nie raz już wspominałam, że jestem fanką rozświetlonego makijażu. Nieustannie w tym celu towarzyszy mi fantastyczny rozświetlacz do Lovely, który pięknie rozświetla opaleniznę, ale nie tylko.
Kredka do brwi od Catrice przyśpieszała podkreślanie tej partii twarzy do maksimum, prezentując się przy tym świetnie.
Pędzelek Mini Kabuki od Annabelle Minerals był agentem do zadań specjalnych. Przy jego pomocy mogłam wykonać prawie cały makijaż i obecnie nie wyobrażam sobie bez niego swojej kolekcji.

Pielęgnacja prezentuje się skromnie, przede wszystkim, dlatego że staram się ją ograniczać tylko do minimum, co pasuje mojej skórze. Tradycyjny krem nawilżający od Fitomed nawilżał moją mieszaną skórę w tak cudowny sposób, że zapomniałam o jakichkolwiek przesuszeniach czy suchych skórkach. Strasznie wydajny płyn micelarny od Garniera do cery normalnej i mieszanej to kolejne potwierdzenie tego, że jest to najlepszy płyn na rynku, przynajmniej w moim mniemaniu.
Walką z nadmiernym przetłuszczaniem, zaskórnikami i innymi nieprzyjemnościami zajęcia się pasta z serii Liście Manuka od Ziaji, która była naprawdę dużym oraz miłym zaskoczeniem.
O moje ciało przez większość wakacji dbał olej z avocado, który niestety już znajduje się w torbie na projekt denko, a ja szukam jego zastępcy. 

Oto moje letnie zestawienie.
A jakie produkty królowały u Was w lato? 

34 komentarze:

  1. Podoba mi sie post :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnie czytać takie komentarze, dziękuję :).

      Usuń
  2. Moim odkryciem wakacyjnym jest tonik z serii Liście Manuka. Jest świetny!

    kosmetyczka-usmiechu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ten tonik, swego czasu zużyłam parę opakowań :).

      Usuń
  3. zamierzam wypróbować tą pastę z ziaji, a płyn micelarny z garniera mam w różowej wersji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastę bardzo polecam, bo byłam przekonana że nie mogę jej używać, a tu taka niespodzianka :).

      Usuń
  4. Uwielbiam ten rozswietlacz z Lovely! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, nie wyobrażam sobie teraz bez niego makijażu :).

      Usuń
  5. Mnie pasta Manuka nie zachwyciła;) AM lubię ogolnie, ale ma swoje wady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra ma swoje fanaberie, a w AM na razie wad nie znalazłam :).

      Usuń
  6. Ja wprost kocham robić zakupy kosmetyczne! :(
    Zapraszam do mnie http://karolinaaax3319.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam różową wersję płynu micelarnego od Garniera i świetnie się u mnie sprawdza, ciekawe czy wersja zielona też by się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem z zielonej bardziej zadowolona niż z różowej.

      Usuń
  8. Garnier to zdecydowanie ulubieniec całego mojego roku ;). Pastę z Ziaji odkryłam również przypadkiem, kiedy poszłam do apteki - stala sobie przy kasie w promocji, więc wzięłam i polubilam od pierwszego użycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. MAM TEN ROZŚWIETLACZ I GO UWIELBIAM :)

    W WOLNEJ CHWILI ZAPRASZAM DO MNIE :)

    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajni ulubieńcy, ten rozświetlacz mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę kilku moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Minerały podczas upałów są niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że odkryłam je dopiero w tym roku.

      Usuń
  13. Też miałam ten płyn z Garnier i był super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam rozświetlacz Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i ja kiedyś skuszę się na minerały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pastę z serii liście manuka bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie Annabelle Minerals znacznie gorzej niż Lily Lolo się sprawdziło ;) A kredka Catrice też była w moich ulubieńcach ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również uwielbiam rozświetlacz Lovely :) Kredkę z Catrice mniej :p

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.