Garnier, Skin Naturals, Płyn micelarny 3 w 1 do skóry normalnej i mieszanej

08:30
Przemywanie naszej cery z kurzu, resztek makijażu czy innych zanieczyszczeń to podstawa pielęgnacji wielu z nas, również i mojej. Bez płynu micelarnego czy toniku nie wyobrażam przygotowywania swojej twarzy do nałożenia makijażu czy samego demakijażu. Każda z nas szuka także idealnego produktu do tego celu? A czy ja znalazłam swój? 


Opis:
Pierwszy od Garniera płyn micelarny 3 w 1 dla cery normalnej i mieszanej. To prosty sposób, aby usunąć makijaż i oczyścić całą twarz (w tym oczy i usta) w jednym geście i bez pocierania.Cera jest odświeżona, a równowaga skóry przywrócona. Odświeżająca i bezzapachowa formuła. 

Skład:
 Aqua / Water, Hexylene Glycol, Glycerin, Alcohol Denat., Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA (B172462/1)

Jaki ładny jest ten skład, aż miło popatrzeć. Wiecie, że jestem wielbicielką krótkich wyliczanek a to jedna z nich. Producent dzięki temu minimalizuje wpychanie do produktów ogromu syfu, który tylko szkodzi.
Wąską, smukłą oraz dość wysoką buteleczkę o pojemności 400 ml, pewnie kojarzy każda bywalczyni drogerii. Różne wersje rozpoznamy po kolorach wiodących opakowania, a tej do skóry normalnej i mieszanej dedykowana została zieleń.
Tą ogromną pojemność możemy zakupić w każdej drogerii, a zdarzyło mi się je już nawet widywać w zwykłych hipermarketach. Oferuje je nawet Biedronka. Cena jest również przystępna. Standardowo kosztuje około 18 zł, jednakże jak przy większości produktów, polecam polować na promocje, które zdarzają się dość często, a wówczas cena wynosi zaledwie 12 zł.
Płyn jak płyn o konsystencji nie ma, co się wypowiadać. Rzeczywiście jest całkowicie bezzapachowy, co także dowodzi skład, w którym substancji zapachowej nie uświadczymy.
 W przeciągu chwili radzi sobie z każdym makijażem, dodam, że stosuję niewodoodporny, choć wielokrotnie czytałam, że z wodoodpornym również sobie świetnie radzi. Wszystko, co może znaleźć się na naszych oczach rozpuszcza w mig bez efektu pandy, tarcia, szczypania i innych nieprzyjemności. Z tym, co nakładamy na nasze buzie radzi sobie równie świetnie, nie pozostawiając żadnych resztek czy niedoczyszczonych miejsc. Nie pozostawia również żadnej nieprzyjemnej tłustej warstwy.
Pytanie: czym się różni wersja klasyczna od tej prezentowanej? Praktycznie jedną rzeczą, którą można wypatrzeć w składzie. Jest to dodanie do niego alkoholu, który ma działanie odświeżające, oczyszczające oraz odkażające.
Moi sposobem na niego było aplikowanie jego sporej ilości na buzię, dwa razy dziennie i pozostawienie do pełnego wyschnięcia, dzięki czemu niedoskonałości szybciej się goiły i troszkę mniej wyskakiwały.
Fantastycznie odświeża skórę, przygotowując ją pod kolejne produkty. Moja skóra i przede wszystkim moje wrażliwe oczy go uwielbiają. 

Czy to mój ideał wśród płynów micelarnych?
Jak na razie TAK! 

35 komentarzy:

  1. Moim ideałem wśród płynów micelarnych jest ten jednak w wersji różowej :) Tutaj zbędny w składzie jest alkohol jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta wersje jest lepsza, właśnie na minimalną obecność alkoholu w nim, gdyż skóra mieszana lubi czasami jak jest atakowana by zwalczać niedoskonałości.

      Usuń
  2. Najczęściej czytam o wersji różowej, ale jak widzę ta też daje rady i to całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem i to chyba lepiej od różowej, przynajmniej dla mnie :).

      Usuń
  3. Świetna recenzja :)

    Zapraszam na nowy post, w którym opisuje czym dla mnie są trendy!
    Mogłabyś poświęcić mi kilka sekund na jeden klik w ostatnim poście? Byłabym bardzo wdzięczna :)

    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ich nie mam w biedronce ;( u Was jeszcze jest? na stronie sklepu napisali że produkt niedostępny :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucają je od czasu do czasu, widuję je ciągle :).

      Usuń
  5. Ostatnio od kilku osób słyszałam, że zielona wersja jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam bardzo ciekawa opinii na jego temat, bo czaiłam się na niego. :D Dziękuję, teraz wiem, jaki płyn micelarny kupię następnym razem. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem ciekawa teraz Twojej opinii :).

      Usuń
  7. Moich hitem jest wersja różowa tego płynu, jest świetna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używam różowej wersji ale na pewno zieloną także wypróbuję.

      Usuń
  8. Ze względu na alkohol w składzie pozostanę przy różowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na razie wypróbowałam różową wersję tego płynu i jestem zachwycona. Uwielbiam również to, że ma pojemność 400 ml :)

    Zapraszam do siebie:
    Love Life Every Day
    everydaybeauty instagram

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam różow, mam ten i chyba niczym się nie róźnią w działaniu... Oba uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie się różnią, różowa mniej pomagała mi wyleczyć cerę :P.

      Usuń
  11. Mam wersję różową i bardzo ją lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. u-wiel-biam micele z Garniera ;) moim ulubionym jest ten różowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że z Garniera jeszcze nie miałam okazji wypróbować takiego płynu, ale mogę polecić firmę Biały Jeleń ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam że jest dobry, z chęcią go kupię :).

      Usuń
  14. A miałam go i przyznam szczerze miło go wspominam. =)

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam tego samego płynu micelarnego już od dłuższego czasu i muszę przyznać,że dla mnie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja od niedawna mam wersję różowa i ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.