Lily Lolo, Flawless Silk Powder (Jedwabny sypki puder mineralny)

Puder utrwalający makijaż to zupełna podstawa i powinien się znaleźć w każdej kosmetyczne. Oczywiście występuje on w wielu rodzajach, a ja osobiście nie potrafię stwierdzić czy bardziej wolę te w kamieniu czy sypkie. Jednakże, jako wielka fanka wszelkich rozświetlających produktów musiał do mnie trafić i ten od Lily Lolo. 


Opis:
Jasny, brzoskwiniowo-różowy mineralny puder o jedwabistej konsystencji, który dzięki zawartości rozpraszającej światło miki, optycznie redukuje widoczność drobnych zmarszczek oraz niedoskonałości.


  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów
  • bezzapachowy
  • lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu
  • optyczna redukcja drobnych zmarszczek i skaz
  • wybierz nasz jedwabisty puder, by osiągnąć efekt satynowego wykończenia
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan
Skład:
Mika, Tlenki Żelaza

Do kupienia:

Puder przeznaczony jest to każdego typu cery i alergicy, czy wrażliwcy również będą ukontentowani. 
4,5 grama produktu w typowym dla marki Lily Lolo 40 ml opakowaniu kosztuje 72,90. Dostępna jest także wersja mini, czyli 0,5 grama w cenie 10,90. 



Jest to najbardziej zaskakujący produkt Lily Lolo, jaki posiadam. Bardzo drobno zmielony puder ma ma delikatny brzoskwiniowo-różowy odcień, czego kompletnie na buzi nie widać, a ma to za zadanie zniwelować pewne niekorzystne kolory z naszej buzi, co robi fenomenalnie. Produkt nie posiada żadnego zapachu.
Kolejny raz muszę napisać, że kosmetyki od Lily Lolo chyba nie ubywają z opakowania, bo zużycia kompletnie nie widzę, a używam go do każdego swojego makijażu.




Nałożony zarówno na podkład płynny jak i mineralny jakby matuje delikatnie skórę, jednocześnie nadając jej rozświetlenie, dzięki czemu wygląda ona bardzo naturalnie oraz świeżo. Osobiście uwielbiam ten efekt i nie wyobrażam sobie obecnie swojego makijażu bez tego. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to najlepiej utrwalający makijaż puder, jaki miałam. Odkąd go używam nie muszę martwić się o poprawki w ciągu dnia, a makijaż przerwał nawet całonocne imprezy w nienaruszonym stanie. 
Nie podkreśla żadnych niedoskonałości skóry, ponieważ jego właściwości rozświetlające wszystko niwelują i cera może wyglądać wręcz nieskazitelnie.


Nie polecam jedynie nakładać go na podkład rozświetlający, ponieważ taka dawka ,,światła" może już być znacznie przesadzona, co przetestowałam raz, a skóra wyglądała jakby była po prostu tłusta. 



Polecam Wam go serdecznie, bo jest warty nawet swojej wysokiej ceny. 

17 komentarzy:

  1. wygląda świetnie! muszę się za nim porozglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele dobrego o produktach Lily Lolo ale jeszcze nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio wiele dobrego słyszę o produktach firmy lily lolo, muszę coś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda całkiem fajnie, ale cena wydaje się dość wysoka.

    Będzie mi miło, jeśli do mnie wpadniesz, pozdrawiam :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą mnie podkłady LL, ale teraz również na ten puder mam ochotę ; )

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.