Kosmetyczni ulubieńcy lipca

08:30
Malutka informacja na początek. Jutro wyjeżdżam odpocząć, po raz kolejny, ale tym razem z rodziną. Prawdopodobnie nie zabiorę ze sobą laptopa, więc ciężko będzie mi na cokolwiek odpowiedzieć. Posty do końca tygodnia są jednakże przygotowane i będą się publikować.
-----------------------

Niedawno był 30 czerwca i kończyłam sesję, a tu zaraz minie lipiec. Przyjdzie mi przysiąść do pewnych rzeczy, ale mimo to zasłużonego wypoczynku oraz wakacji sobie odmawiać nie będę. Dzisiaj zajmiemy się kosmetycznymi ulubieńcami bieżącego miesiąca, na co zapraszam. 


Na przedstawionym wyżej obrazku mamy małą mieszankę, gdzie malutką przewagę ma pielęgnacja. 


Zacznę od mojego ukochanego i idealnego żelu pod prysznic, a raczej jednego z nich, ponieważ ubóstwiam wszelkie wersje żeli Dove. Zaraziłam tą miłością również moich rodziców. Zawsze kupuję 750 ml w promocji za około 11-12 zł, wtedy wychodzi najekonomiczniej. Silk Glow, który widzicie na zdjęciu to zapach, do którego wracam najczęściej, ale resztę opiszę w recenzji. 
Skoro niedawno zachwalałam go w recenzji, jako miłą niespodziankę, musiał pojawić się w ulubieńcach. Mowa o lekkim kremie odżywczym Nivea Care (recenzja). Sprawdza się świetnie w dziennej pielęgnacji. 
Ostatnim produktem z pielęgnacji jest pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom z serii Ziaja Oczyszczenie, Liście Manuka. Długo nie mogłam się przekonać do jej zakupu, ale kiedy problem z zaskórnikami nasilił się postanowiłam zaryzykować i nie żałuję. Obecnie stosuję ją raz w tygodniu i już po pierwszym użyciu widziałam znaczną poprawę. 


Z kolorówki będzie odrobinę skromniej. Pierwszym produktem jest lakier od paznokci w kolorze białym od Wibo z serii Extreme Nails (recenzja). Biel to mój kolor wakacyjny na paznokciach, co roku i podejrzewam, że się to nie zmieni.
Drugim produktem jest Eye Brow Stylist od Catrice w odcieniu 020 Date with Ash-ton. Po wielu miesiącach wypełniania brwi kremowym cieniem zarzuciłam to właśnie dla tej kredki, przekonując się jednocześnie do takiego sposobu. Może nie wejdzie on do mojego rytuału makijażowego na stałe, ale teraz, gdy potrzebuję się codziennie szybko umalować, bardzo mi pomaga. 

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Myślałam, że nie mogę jej używać a regularnie stosowanie przyniosło niespodziewane efekty.

      Usuń
  2. Pasta mnie nie zachwyciła, a żele Dove lubię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasta chyba wymaga odpowiedniego podkładu skórnego :P.

      Usuń
  3. Zamierzam kupić sobie tą pastę z ziaji. nigdy nie miałam białego lakieru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak się u Ciebie spisze, bo ja jestem bardzo zaskoczona.

      Usuń
  4. Niedawno zakupiłam pastę z liśmi manuka ale jeszcze nie miałam okazji jej używać, mam nadzieje że zostanie moim ulubieńcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dove i Nivea to klasyki, a ten nowy krem jest naprawdę dobry nawet dla cery mieszanej. :) Kredkę Catrice również uwielbiam, ale pasty z Ziai już nie bardzo, bo spowodowała po 3 tygodniach wysyp krostek. :( Zapach ma za to obłędny... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach ubóstwiam, mogłabym wąchać i wąchać. Stosuję pastę od 3 tygodni i do tej pory nic mi nie zrobiła, więc jestem zadowolona.

      Usuń
  6. Dla mnie ta pasta z ziaji jest za mocna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się że można jej moc stopniować w zależności od nacisku na skórę, ale prawdą jest że można zrobić sobie nią krzywdę.

      Usuń
  7. uwielbiam żele Dove! a jestem własnie na etapie poszukiwań krdki do brwi, musze wypróbować tą z catrice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam kredkę z przypadku i jestem naprawdę z niej zadowolona :).

      Usuń
  8. Żadnego z tych produktów nie znam, jedynie ten krem nivea mam gdzieś w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam więc nadzieje, że i Twoim ulubieńcem się stanie :).

      Usuń
  9. Zastanawialam się ostatnio nad tym kremem, ale w końcu wzięłam inny z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również uwielbiam biel na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam nic z Twoich ulubienców, ale lakier mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.