Lily Lolo, pędzel Super Kabuki

Malutkie ogłoszenie. Od razu poproszę Was o cierpliwość i zrozumienie. W tym roku mam wyjątkowo bardzo ciężką sesję, opiewającą w ogrom materiału i niewiele czasu. Mimo to staram się, aby posty pojawiały się regularnie, ponieważ nie chciałabym ogłaszać przerwy. Zrobię, co w mojej mocy, jednak odpowiadanie na wszelkie komentarze, wiadomości, nadrabianie zaległości, to czynności, które na razie zostawiam ,,na później". 


Dzisiaj parę słów o pewnym bardzo przydatnym maluszku, należącego do akcesoriów, czyli o pędzelku.
Zaczynając swoją przygodę z makijażem mineralnym niestety w swojej kolekcji nie miałam odpowiedniego pędzla, aby nakładać nim podkład mineralny. Firma Costasy mnie poratowała cudem o nazwie Super Kabuki. 

Opis:
Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.

  • Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
  • Miękkie, syntetyczne włosie nie wypada tak jak naturalne oraz zapewnia gładką aplikację podkładu.
  • Jest to pędzel bardzo dobrej jakości, dzięki któremu precyzyjnie nałożysz podkład
  • Całkowita wysokość pędzla to 7cm, a samego włosia 4cm
  • Może być używany przez wegan
Nazwałam ten pędzel maluszkiem, dlatego że w porównaniu z innymi z mojej kolekcji jest najmniejszy. Gdyby jednak porównać go z pędzlami z serii kabuki pewnie byłby jednym z większych.
Został wykonany bardzo starannie oraz dokładnie. Włosie syntetyczne o brązowym zabarwieniu zostało osadzone w czarnej skuwce z logiem firmy. Świetnie leży w dłoni, a jego wagi praktycznie nie czuć.
Pędzle tego typu fantastycznie sprawdzają się do nakładania produktów mineralnych ze względu na spłaszczoną na dolę skuwkę, która przy wtłaczaniu podkładu w pędzel pozwala na uderzenie nim blat, dzięki czemu wpada on do środka i unikamy niechcianego pylenia się. 


Kupując do przychodzi do nas w typowym dla Lily Lolo biało-czarnym kartoniku o minimalistycznej, aczkolwiek eleganckiej i ładnej grafice. Jego cena to 79,90 do zakupienia - tu.
To jest chyba najdelikatniejszy i najbardziej miękki pędzel na świecie. Przy pierwszym zetknięciu z nim nie mogłam przestać miziać włosia, bo jest tak cudownie miękkie. Sprawia to, że jest ultra delikatny dla skóry, a podkład rozprowadza perfekcyjnie, nie tworząc plam i smug. 


Włosie nie jest zbyt sztywne, jest po prostu idealne. Można poprzez jego ściskanie czy odpowiednie ustawienie zaaplikować kosmetyk na każdej partii twarzy, nawet pod okiem. Spora ilość włosów, sprawa, że jest gęsty, odpowiednio zbity i nie ,,zjada" podkładu.
Efekt, który nim uzyskujemy się tak naturalny, że gdybym spojrzała na siebie, jako obca osoba, pomyślałabym, że nie mam na twarzy żadnego podkładu. 

Od początku używania nie wypadł mi z niego żaden włos, nawet podczas mycia. Jego czyszczenie to czysta przyjemność, ponieważ jak już wspomniałam nie ,,zjada" podkładu. 


Cudowne akcesorium bez którego w tym momencie nie wyobrażam sobie swojego codziennego makijażu, ponieważ wystarcza mi aby pomalować raz i dobrze całą twarz. 

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie miękkie pędzle, sama przyjemność <3

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe mam jeszcze takiego pędzla, więc muszę poważnie zastanowić się nad jego kupnem, bo Twoja opinia jest baaardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :). Okazał się niezbędnikiem teraz.

      Usuń
  3. Podkład z Lily Lolo od razu stał się moim ulubieńcem, ale pędzel mam od Annabelle Minerals i teraz się zastanawiam, czy nie warto byłoby go zmienić... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugiej firmy niestety nie testowałam więc się nie wypowiem.

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.