Evree, Power Fruit, specjalistyczna kuracja nawilżająca

09:10
Jak zapewne dobrze pamiętacie poprzednie olejki od marki Evree zarówno te do twarzy jak i ciała były dla mnie wielkimi hitami. Dlatego jak tylko usłyszałam o kolejnej nowości to napaliłam się jak szczerbaty na suchary, czekając niecierpliwie aż trafi w moje ręce. Teraz po testach zapraszam na recenzję. 


Nie będę przytaczała opisu producenta, gdyż zrobiłam to w poście informującym, gdy tylko dostałam ten olejek. Jeśli chcecie go przeczytać wystarczy kliknąć - tu.
Wypuszczone olejki przez markę Evree mają przecudne, naturalne składy złożone oczywiście z olejków. W tym przypadku jest równie cudownie.
Skład:
Ingredients: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Glycerin, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Chloride, Disodium EDTA, BHA, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.



Jest to produkt dwufazowy, więc każda z faz składa się, z czego innego. Faza górna składa się z połączenia olejków: malinowego, winogronowego, jojoba, sezamowego oraz avocado. Dolna faza zaś to czysty kwas hialuronowy, który jak wiadomo jest odpowiedzialny za odpowiedni poziom nawilżenia. 


Produkt ten jest już dostępny na rynku i na pewno dostaniecie go w Rossmannie. 100 ml opakowanie kosztuje około 28 zł.
Opakowanie nie odbiega niczym od poprzednich. Plastikowe, porządnie wykonane z systemem otwierająco-zamykający na wciśnięcie, co sprawa, że jest bardziej higieniczny, a i przewożenie jest bezpiecznie, gdyż nic się z niego nie wyleje. 
Posiada bardzo wodnistą konsystencję o przepięknym zapachu. Jakby pudrowy i jednocześnie perfumowy jest tak cudowny, że najlepiej by było gdyby nie znikł ze skóry. Utrzymuje się, ale nie na długo.
Skoro jest to dwufaza, przed użyciem trzeba wstrząsnąć butelką, aby fazy się połączyły. Nie tworzą one jednolitej konsystencji. Przy wylaniu na dłoń widać na fazie wodnej kropelki jakby tłuszczu, czyli olejków. Minusem jest fakt, że fazy szybko się rozłączają, na co trzeba uważać. 
Okazało się olejek ten jest bardzo wielofunkcyjnym produktem, nie tylko do nawilżania ciała. Zaczęłam oczywiście od nawilżania nic całego ciała. Należy go nakładać na suche lub osuszone ręcznikiem ciało. W innym wypadku efekt jest mierny i olejek słabo się wchłania. Zaaplikowany poprawnie wchłania się szybciutko, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy, więc może być świetną opcją dla pielęgnacji skóry w okresie letnim.
Długotrwale nawilża skórę ciała. Sprawa, że staje się ona miękka oraz gładka.
Sprawdził się również przy łagodzeniu spieczonej słońcem skóry. Jak to ja musiała polatać trochę po kniejach bez jakichkolwiek filtrów i moje ramiona, dekolt oraz plecy przybrały brązowo-czerwony kolor. Sięgnęłam wtedy po niego i skóra dostała natychmiastowego ukojenia oraz dawkę nawilżenia. 
Wydajność? Niby nie trzeba go dużo aby wysmarować spory kawałek ciała lub czegoś innego, ale przy stosowaniu codziennym nawet na samo ciało w bardzo szybkim tempie nie było połowy opakowania. Dlatego też, że względu na jego długotrwałe właściwości nawilżające zaczęłam go stosować do drugi dzień i wiem że chociaż trochę dłużej ze mną zostanie. 
Zupełnym przypadkiem chwyciłam po niego przy zmywaniu makijażu któregoś dnia. Niesamowicie dobrze oczyścił mi cerę, bez potrzeby nakładania potem kremu czy serum na noc.
Po tym pomyślałam, że skoro sprawdził się na twarzy to może i na włosach zrobi to samo. Nie pomyliłam się. Włosy po zabiegu olejowana nim były odciążone, gładkie oraz bardzo miękkie. Nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków. 

Nie pozostaje mi nic jak być znów zachwyconą kolejny produktem od Evree. 

16 komentarzy:

  1. http://wikiandmarta.blogspot.com/
    Obserwacja za obserwację?Komentarz za komentarz? :)
    Bardzo fajny blog.Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad nim ostatnio, ale wzięłam inny;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Już uzupełniłam, zapomniało mi się dopisać. ;)

      Usuń
  5. Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wybrać się po niego do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam właśnie, że bardzo dobrze sprawdza się na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie używałam go na włosy a jedynie na ciało. działa bardzo przyjemnie, nawilża i to na długo

    OdpowiedzUsuń
  8. ideał ! :) myślę, że w niedalekiej przyszłości się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten olejek. Przyjemnie nawilża, ale w taki upały jak były ostatnio to jest za ciężki. Użyłam go na noc, rano w pośpiechu nie wziełam prysznica i nie czułam się zbyt komfortowo przez cały dzien...

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.