Babydream, Shampoo (Szampon dla niemowląt z rumiankiem i pantenolem)

08:30
Nie wiem ile razy zapowiadałam, że wypróbuję ten szampon, a nawet, jako fanka produktów dla niemowląt robię to bardzo późno. W końcu się jednak pojawia. 


Opis:
Zawiera łagodne substancje myjące bez mydła, które delikatnie, lecz gruntownie myją włosy i skórę głowy. Rumianek koi delikatną skórę, a pantenol chroni ją przed wysuszeniem. Białka kiełków pszenicy zapobiegają wyrywaniu włosów przy czesaniu. Produkt gwarantowanej, jakości: nie zawiera barwników i substancji konserwujących, oleju mineralnego i parafinowego, pH nutralne dla skóry, tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.
Według producenta szampon jest idealny również do codziennego mycia włosów u dorosłych.

Skład:
Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Flower Extract, Parfum

Popatrzmy na skład. Jestem zwolenniczką stwierdzenia, że szampon powinien przede wszystkim myć, a nie pielęgnować i im krótszy ma skład tym lepiej. 
Wszystkie produkty Babydream można zakupić w każdej drogerii Rossmann i znajdują się tylko tam. Prezentowany obejmujący 250 ml produktu kosztuje około 5 zł.
Opakowanie zabarwione całkowicie na błękitny kolor zostało bardzo porządnie wykonane, dodatkowo estetycznie się prezentując. Babydream słynie z tego, że nie różnicuje wielce opakować swoich specyfików, co w sumie bardzo mi się podoba. Butelka jest odpowiednio miękka, więc nie trzeba się męczyć z wydobyciem szamponu ze środka.
Jako minus można by było uznać fakt, że nie widać ile produktu zostało w środki, a czasami również ,,zastrzask", pełniący system otwierająco-zamykający. Są to jednak drobnostki, na które mało zwracam uwagę.


Szampon ma rzadką konsystencję o pudrowym, typowo dziecięcym zapachu, który nie utrzymuje się na moich włosach. Na mojej głowie pieni się bardzo słabo, przez co wydajność była wręcz tragiczna i skończył się w zastraszająco szybkim tempie. Dalej też nie będzie miło, muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam na tym produkcie.
Po pierwsze, nie oczyszczał dobrze, musiałam niekiedy myć głowę dwa razy. Po drugie, wysuszył mi skórę głowy i spowodował łupież! Teraz z tym walcz. Po trzecie, włosy po umyciu były straszliwie tępe i splątane, odżywka lub maska były konieczne, a przy suszeniu włosy wypadały mi garściami. Ciągnęły się za mną kępki włosów, dosłownie! Przez to wszystko cieszyłam się, że skończył się tak szybko. Nie napiszę nic więcej, bo i tak będzie to negatywne. Bubel! Nigdy więcej! 

Miałyście ten szampon? 

16 komentarzy:

  1. Ja polecam szampon dla dzieci z hipp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Hipp wypróbuję:) z Babydream miałam dawno szampon, nie wyrządził mi jakiś wielkich krzywd, ale nie zachęcił do ponownego zakupu.

      Usuń
    2. Muszę się nim zainteresować.

      Usuń
  2. O matko, szkoda, że się nie sprawdził. :( Babydream jest moim zdecydowanym ulubieńcem. Ale produkty z SLS / SLES już dawno odstawiłam i jestem po prostu przyzwyczajona do szamponów, które się słabo pienią i są dość delikatne. Zwyczajnie nauczyłam się je "obsługiwać". :) A na początku może być trudno z przestawieniem się. Chociaż jak powoduje łupież, to już nie jest dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego chyba moja skóra głowy nie lubi naturalności. :(

      Usuń
  3. Ja jakoś nie lubię tego szamponu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ho dawno dawno temu i nie zachwycił mnie w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fatalny, gdybym miała dziecko nie chciałabym go na nim używać.

      Usuń
  6. Skoro powoduje łupież to na pewno nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten szampon to porażka! Miałam to samo co Ty - tępe i splątane niemiłosiernie włosy, nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.