Ulubieńcy maja

08:30
Gdyby ktoś mi nie przypomniał to totalnie zapomniałabym, że maj się kończy i muszę zacząć pisać podsumowanie a nie kolejne recenzje. Sesja pochłania mnie całkowicie i zaczynam myśleć tylko jednotorowo, a cała reszta mi umyka. Na szczęście zostałam poprawiona w czas i dziś przedstawiam swoich majowych ulubieńców, gdyż pisanie o paczkach, jako o nowościach jest bezcelowym zabiegiem i tak macie wszystko wypisane na bieżąco. 


Pierwszy ulubieniec jest nawet dla mnie wielkim zaskoczeniem, ponieważ tak naprawdę trafił do mnie niedawno, a już jestem wręcz zachwycona, więc musiałam o nich napisać. Mowa o produktach Lily Lolo, o których pisałam - tu.
Produkty mineralne w bardzo krótkim czasie zrewolucjonizowały mój makijaż, a moja skóra chyba dawno nie wyglądała tak dobrze. 


Oleje za to są produktami, które zmieniły całkowicie moją codzienną pielęgnację, a wszystko zaczęło się od tego oleju arganowego (klik). Uniwersalny specyfik mający cudowne zachwycające właściwości. Nic dodać, nic ująć. 


Ostatnim produktem jest coś, czego jeszcze nie zdążyłam wam opisać, ale obiecuję, że to zrobię. Mgiełka z ekologiczną wodą z gałązek oliwnych i ekstraktem z oliwek długo stała w czeluści mojej półki, ponieważ tak naprawdę nie chciałam stosować go zgodnie z jego nazwą. Odkryłam jednakże, że jest fantastycznym specyfikiem do demakijażu oraz tonizowania skóry, poprawiając jej stan oraz kondycję.  

34 komentarze:

  1. Żadnego z tych produktów nie miałam, choć muszę przyznać, że kosmetyki mineralne interesują mnie już od dłuższego czasu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Minerałki testuję, natomiast kosmetyki apis bardzo sobie cenię, szczególnie serię winogronowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam ten serii, ale cieszę się że tego produktu nie spisałam na straty.

      Usuń
  3. Lubię olej arganowy ponieważ jest wielofunkcyjny, reszty nie znam, ale od dawna już mam ochotę na minerałki z LL, a z APIS mam w tej chwili balsam do ciała i jestem z niego zadowolona :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kocham lily lolo, ale żałuję, że nie są tańsze:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Te produkty z Lily Lolo mnie interesują ;) Muszę się im bardziej przyjrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Produkty lily lolo mnie bardzo kuszą :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie miałam nic z Twoich ulubieńców, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu i ja musze wypróbować minerały.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem bardzo ciekawa produktów LIly ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki Lily Lolo kuszą mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już dłuższy czas kuszą mnie kosmetyki mineralne :) Muszę w końcu coś dobrać dla siebie.
    A tak przy okazji zapraszam do mnie, jeśli mogę: http://pieknokosmetykow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie odwiedzę Twojego bloga Kochana :*.
      Na pewno znajdziesz coś dla siebie :).

      Usuń
  13. Szkoda, że nie znam żadnego z Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lily Lolo znalazło się też wśród moich ulubieńców! :)
    Zapraszam do mnie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Apis miałam serum i sprawdziło się całkiem dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie mają całkiem przyjemne produkty :).

      Usuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.