Tatuaż z henny po tygodniu

08:30
Cieszy mnie fakt, że spodobał wam się post wprowadzający na bloga temat tatuaży z henny. Na pewno jest to coś nowego i mam zamiar to pociągnąć o ile będę mogła, wprowadzając do tego także jaguę o ile Aneta się zgodzi. 


Mój tatuaż ma już więcej niż tydzień, więc przychodzę aby pokazać jak teraz wygląda. W poprzednim poście mogliście zobaczyć jak wyglądał on zaraz po wykonaniu, jak jeszcze skorupka z henny nie została zdrapana, to też widać na pierwszym zdjęciu. Wtedy też wspominałam, że znacznie od ciemnieć.
I tak wstawiam zdjęcia jak wyglądał po 24 i 48 godzinach. 



Na samym początku wyglądał wręcz na pomarańczowy, ale z biegiem godzin przybierał piękny odcień brązu. Naprawdę mi się to podobało, a wszyscy moi znajomi byli zainteresowani tym co mam na dłoni. 

Żeby być naprawdę wiarygodną nie dbałam jakoś szczególnie o niego, oprócz wcierania po każdej kąpieli olejku arganowego. I tak prałam, zmywałam, dłubałam, kąpałam się w gorącej wodzie. Tatuaż przeżył przez ten tydzień wszystko i obecnie prezentuje się następująco: 


Po wykonanym prania zaczął tracić kolor na paluszkach i odrobinę się ścierać, ale nadal jest widoczny. Z dłoni oraz przedramienia również zaczął już powoli znikać ale nie tak jak na palcach. Mimo to nadal jestem zachwycona, a kolejne podsumowanie pojawi się za tydzień! 

Jeśli ktoś z Was nie widział pierwszego postu zapraszam tu - klik - gdzie znajdziecie także kontakt do Anety. 

15 komentarzy:

  1. Wygląda fantastycznie !!


    Kochana mam prośbę... Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki w najnowszym poście z Dresslink ? Byłabym ogromnie wdzięczna ! :) Z góry dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba.
      Już lecę poklikać :3,

      Usuń
  2. jak na tydzień to i tak nieźle się trzyma ;) wiadomo dłońmi i rękoma robimy najwięcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się więc jak na tydzień wygląda całkiem nieźle, nawet Aneta była zaskoczona że nadal jest tak ciemny.

      Usuń
  3. Świetnie wygląda ten tatuaż, ciekawa jestem jak długo będzie się trzymał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że w przyszłym tygodniu już prawie go nie będzie.

      Usuń
  4. te ozdoby są przepiękne , dobrze , że ten kolor blednie równomiernie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny :D kiedyś również miałam mehndi <3

    Zapraszam także do siebie na trwające rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna ozdoba ciała, szkoda że tak mało znana u nas :).

      Usuń
  6. ładnie wygląda i mimo blednięcia dalej świetnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że całość robi wrażenie.:)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.