Tatuaż z henny po dwóch tygodniach

08:30
Kończąc tym postem temat mojego tatuażu z henny przedstawiam Wam jego wygląda po dwóch tygodniach od wykonania. 


Od momentu ostatniego postu, który prezentował tatuaż po tygodniu, zaczął dość szybko, ale równomiernie tracić kolor. Palce przybrały znów miedziany odcień, a teraz został na nich praktycznie mało widoczny cień. 
Więcej widać nadal na dłoni oraz przedramieniu, ale jak możecie zauważyć kolor nie jest już tak intensywny. Zaczęłam go także ścierać przy pomocy dość szorstkiej myjki do ciała, aby zwiększyć odrobinę proces złuszczania, choć tak naprawdę nawet nie miałam ochoty się go pozbywać. 

Podsumowując moją przygodę z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to naprawdę ciekawe doświadczenie, które polecam każdemu, jeśli tylko będzie miał możliwość spróbować. Mam taką nadzieję, że niedługo będę miała następny, albo zaprezentuję Wam inną odmianę henny, czyli jaguę. 

Zapraszam na wcześniejsze posty o tatuażu, jeśli ich nie widzieliście:
- post 1
- post 2 

13 komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.