Fitomed, Mój krem nr 12 - do cery tłustej i trądzikowej

08:30
Moja skóra ze względu na to, iż jest mieszana potrafi być naprawdę kapryśna, co objawia się przede wszystkim w trądziku, na który czasami patrzeć nie potrafię. Nawiązując współprace z marką Fitomed od razu wiedziałam, że krem z serii ,,Mój krem" o numerze 12, przeznaczony do cery tłustej i trądzikowej musi do mnie trafić. Dziś zapraszam na jego recenzję. 


Opis:
Najważniejsze składniki: świeży napar ziołowy z bratka, nagietka i lukrecji, olej z czarnuszki siewnej, olejek z drzewka herbacianego.
Działanie opiera się na obecnym w kremie wyciągu wodnym z ziół (80%) tradycyjnie stosowanych w fitoterapii cery trądzikowej i właściwościach antyseptycznych olejku z drzewka herbacianego. Krem nawilża, zmiękcza skórę, łagodzi istniejące zmiany. Dodatek oleju z czarnuszki siewnej stabilizuje barierę lipidową naskórka.
Przeznaczenie: do cery tłustej i trądzikowej.
Właściwości: krem szybko się wchłania, zmiękcza skórę bez pozostawienia tłustego filmu. Wykazuje właściwości matujące. Świeży ziołowy zapach wyłącznie pochodzenia naturalnego.
Nie zawiera: substancji zapachowych, parabenów, barwników.

Skład:
Aqua, Viola Tricolor Extract, Glycyrrhiza Glabra root extract, Camellia sinensis leaf/flower extract, Calendula Officinalis flower extract, Cetearyl alcohol, Cetyl palmitate, Vitis Vinifera Seed Oil, Nigella Sativa Seed Oil, Cocoa butter, Arachidyl alcohol, Behenyl alcohol, Cetearyl glucoside, Cera alba, Arachidyl glucoside, Hydroxyethyl acrylate, Phenoxyetanol, Sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, Ethylhexylglycerin, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil.

Do zakupienia:
Klik 

Popatrzcie tylko na ten skład - to jest coś, z czym moja skóra bardzo się lubi. Wiadomo, każda skóra ma swoje preferencje i nawet wartościowe ekstrakty ziołowe moją uczulać, aczkolwiek w moim przypadku jest tylko zachwyt. 
Krem znajduje się w plastikowym słoiczku o pojemności 50 ml, które można zakupić za około 25 zł. Szata graficzna jest bardzo przyjemna oraz prosta, a samo opakowanie odpowiednio wykonane i praktyczne. Jak przy większości kremów mogłabym się przyczepić o higienę i maczanie w produkcie naszych paluchów, ale osobiście przestałam już zwracać na to jakąkolwiek uwagę.
Po pierwszym odkręceniu wieczka, opakowanie zabezpieczała jeszcze folia uniemożliwiająca wylewanie, przelewanie się produktu w środku, za co wielki plus. 


Krem ma szarawy kolor o gęstej żelowo-kremowej konsystencji. Wiele dziewczyn w swoich recenzjach opisuje go, jako krem lekki ze względu na to, że szybciutko się wchłania. Ja jednakże tak nie napiszę. Tego rodzaju kremy, które mają nam pomóc poradzić sobie z jakimś problemem skórnym polecam stosować tylko na noc, nie pod makijaż, gdyż wtedy nasza cera przechodzi najwięcej procesów regeneracyjnych i wszystkie składniki działają o wiele lepiej. Jeśli jesteście fantami ziołowych zapachów to jest to coś dla was. 


Nie pozostawia żadnej tłustej warstwy, ale delikatny film, który w niczym nie przeszkadza, również nie ściąga i nie przesusza.
Nie trzeba zaaplikować go w dużej ilości, aby wysmarować całą buzię. Stosuję go nieprzerwanie od dokładnie 2 miesięcy, a w opakowaniu pozostała 1/3. Uważam to za dobry wynik.
Produkt o średnim stopniu nawilżenia skóry, dla mnie wystarczający, ale cera mocno wymagająca może nie być zadowolona. Ukontentowane będą na pewno osoby młode, posiadające skórę zanieczyszczoną z tendencją do trądziku.
Rzeczywiście posiada właściwości matujące skórę, zauważyłam również delikatną redukcję przetłuszczania się skóry. Wspomaga regenerację skóry zmęczonej trądzikiem i powstających po nim bliznach. Ograniczył występowanie większych niespodzianek, co świadczy o działaniu antybakteryjnym, oczywiście po regularnym stosowaniu. Udało mi się dzięki niemu doprowadzić swoją skórę do naprawdę zadowalającego rezultatu, a fakt, że nie muszę sięgać już po kamuflaż, aby zakryć pojedyncze niedoskonałości mówi sam przez się. W dodatku skóra stała się bardzo mięciutka i gładka. Działa również łagodząco oraz odświeżająco. 


Po raz kolejny przekonałam się, że moja skóra lubi ziołowe produkty, które zwalczają niedoskonałości i według mnie jest to produkt godny polecenia. 

29 komentarzy:

  1. Może kiedyś rozejrzę sie za nim, póki co mam spore zapasy kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robię zapasów bo przy mojej ilości rzeczy jest to bezcelowe.

      Usuń
  2. NIe wiem czy bym sobie go sprawiła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już zależy od osobistych preferencji :).

      Usuń
  3. Już od dłuższego czasu na niego poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skład jest przepiękne, strasznie się cieszę że niedługo będę miała okazję go przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię kosmetyki z fitomedu , miałam krem do cery suchej ale nr nie pamiętam, fajny był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie z Fitomedem mam same dobre skojarzenia :).

      Usuń
  6. Lubię kremy Fitomedu, więc będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jeszcze nie miałam kremów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ziołowe produkty powodują lekkie swędzenie skóry, nie mam pojęcia dlaczego. :D Ale jak wykończę swoją Orientanę, kupię ten krem, bo już tyle się o nim naczytałam, a jeszcze nie próbowałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, pierwszy raz słyszę o takiej reakcji, ale każda skóra ma swoje indywidualne preferencje.

      Usuń
  9. Moja cera ostatnio szaleje i szukam czegoś przy czym moglaby się uspokoić. Może ten krem by pomógł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz :).

      Usuń
  10. Firmę znam, czytałam o wielu ich produktach, a nic nie miałam. Ziołowe kremy przeważnie omijam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również omijałam i popełniłam tym wielki błąd.

      Usuń
  11. Nie miałam nic z tej marki ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  12. Skład faktycznie fajny, a kosmetyk, myślę, że wart przetestowania również na mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie zapowiada się nieźle. zapiszę na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już kiedyś również pozytywne opinie o tym kremie. Faktycznie skład ma naprawdę porządny. Kiedyś go na pewno wypróbuję. Obecnie stosuję Farmonę Herbal Care i jak na razie jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.