Kneipp - BIO - Olejek do ciała

08:30
Marka Kneipp była mi wcześniej całkowicie nieznana, dlatego bardzo się cieszyła, gdy dotarła do mnie wiadomość, że wygrałam rozdanie, gdzie nagroda zawierała produktu z tej firmy. Nie są może one pełnowartościowe, ale na tyle wystarczające, aby wydać o nich opinię. 


Opis:
Poprawia wygląd skóry w przypadku:
• blizn
• rozstępów (np. u kobiet ciężarnych)
• skóry dojrzałej
• skóry suchej,  zniszczonej

Bio-Olejek do ciała Kneipp® oferuje intensywnie regenerującą, wyjątkową pielęgnację przy bliznach i rozstępach. Dzięki wartościowym olejkom poprawia wygląd skóry, a dojrzała, jak również sucha i zniszczona skóra doznaje bogatej pielęgnacji.

Wartościowy olejek grejpfrutowy pobudza przemianę materii w skórze i wspomaga tym samym jej naturalną regenerację i odnowę.
Olej z krokosza barwierskiego i oliwa z oliwek z uprawy ekologicznej są bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe. Chronią one skórę przed utratą wilgoci oraz pielęgnują ją za pomocą esencjonalnych substancji odżywczych, które nadają jedwabistą gładkość.
 
Zalety produktu
• 100% naturalnych olejków roślinnych
• nie zawiera olejów parafinowych, mineralnych i silikonowych
• poprawia elastyczność skóry
• ujędrnia i wygładza skórę
• zapewnia długotrwałe uczucie gładkiej, miękkiej skóry
• szybko się wchłania

Skład:
Carthamus Tinctorius (Safflower)Seed Oil**, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil**, Limonene*, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil,
Citral*, Linalool*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol.
* z naturalnego olejku eterycznego
** z kontrolowanej uprawy ekologicznej

Skład na pierwszy rzut oka jest rzeczywiście piękny, nie ma się, do czego przyczepić.
Otrzymałam buteleczkę, która zawiera jedynie 20 ml, a pełnowymiarowy produkt zawiera 100 ml i koszt, podany na stronie producenta, wynosi 28,90 zł.
Opakowanie zostało wykonane z dobrej, jakości szła, przez co jest też dość ciężkie, mimo że małe. Po odkręceniu nakrętki ukazuje nam się dozownik pozwalający na bardzo precyzyjne, dosłownie kropelkowe aplikowanie. Trzeba buteleczką energicznie potrząsnąć, aby szybciej z opakowania się olejek wydobywał. Czasami potrafi to denerwować, aczkolwiek jest praktycznym jak i higienicznym rozwiązaniem. 


Olejek ma typową konsystencję oleju, troszkę jak oliwa z oliwek, która zajmuje drugie miejsce w składzie. Czuć ją również w zapachu, lecz główną nutą zapachową jest grejpfruta. Trzeba przyznać, że bardzo oryginalne i orzeźwiające połączenie, szczególnie przy fakcie, iż zapach po rozsmarowaniu można wyczuć na skórze, choć nie na jakiś długi czas.
Większość oliwek jest bardzo wydajnymi produktami, tutaj troszeczkę się zawiodłam. 20 Ml zużyłam w przeciągu zaledwie półtora tygodnia, więc sądzę, że pełne 100 ml dość szybko by się skończyło.
Najlepiej aplikować go po kąpieli, na jeszcze wilgotną skórę, wtedy olejek łatwiej rozsmarować oraz szybciej się wchłania, ze względu na jeszcze otwarty pory w skórze. Nie pozostawia żadnego tłustego filmu czy lepiej warstwy, lecz delikatną warstwę ochronną, którą można wyczuwać pod palcami jak dotyka się wysmarowanej części ciała. Fantastycznie łagodzi i nawilża miejsca podrażnione od depilacji. Miałam ostatnio bardzo przesuszoną skórę na łydkach i pięknie sobie z tym poradził. Mimo krótkiego stosowania zauważyłam, że świetnie oraz długotrwale nawilża skórę, dodając jej cudownej miękkości i gładkości. Regularne stosowanie takich produktów, pomaga przy ujędrnianiu okolic, które tego wymagają, poprzez masowanie, ja u siebie również to zauważyłam, szczególnie na udach.
Co do rozstępów się nie wypowiem, gdyż, mimo że je posiadam, bo jak pamiętacie miałam przygodę z nadwagą, to są one już zagojone, a pewnych miejscach nawet niewidoczne. 

Jeśli któraś z Was jest fanką pielęgnacji i kosmetyków ekologicznych to będzie zadowolona. Ja jestem bardzo, szczególnie, że odciążył moją walizkę jak wyjeżdżałam na święta do Bydgoszczy. 

25 komentarzy:

  1. ciekawią mnie te produkty Kneipp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, z chęcią dorwałabym się co całego asortymentu.

      Usuń
  2. Z Kneipp mam sól na razie do zużycia, ale ogólnie marka mnie ciekawi ponieważ czytam pozytywne recenzje o różnych ich produktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie wzburzają dobre fluidy, szkoda że mało osób o nich wie.

      Usuń
  3. Czytałam już o tych produktach i zainteresowały mnie ;) a olejki - uuuwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam bardzo Kneipp, działanie rewelacyjne. Ich słynny zapach kwiatu migdałowca jest po prostu cudny. Zarówno olejek, żel pod prysznic, balsam, a nawet krem do rąk mam o tym zapachu, bo bardzo uzależnia! Wiadomo jednak, że co nos, to opinia ;) Nie polecam natomiast serii lawendowej- śmierdzi środkiem na mole.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię bio produkty :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałam o tych produktach wcześniej, ale ciekawie się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy , bardzo :) Jestem fanką eko i natural więc z chęcią bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słabo z tą wydajnością trochę ;/ Mnie denerwuje jak co chwilę muszę kupować nowe opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię olejki, bo są to uniwersalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak poradziłas sobie z rozstępami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Byłam otyła w dzieciństwie kiedy skóra była na tyle młoda i elastyczna że w większości poradziła sobie z nimi sama. Są widoczne w pewnych miejscach, a w niektórych miejscach jak na rękach zniknęły całkowicie.
      Rozstęp jest blizną i nie da się im zarazić całkowicie nawet metodami medycyny estetycznej, dzięki której można je jedynie spłycić i sprawić aby stały się mniej widoczne.

      Usuń
  11. uwielbiam olejki z firmy kneipp są super super mój ulubiony to z magnoli oraz arganowy z dodatkiem innych olejków skóra jest aksamitna po nich oraz swietnie nawilżona.Rewelacyjne stosuję je od ponad 6 miesięcy extra są

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam rozstępy od dzieciństwa, gdy zaczęłam tyć, i wtedy nawet nie wiedziałam, że mogę się wstydzić tego aż tak bardzo. Gdy poszłam do lekarki, to tylko powiedziała mi tyle, że pojawiły się przez wzrost wagi, i myślałam, że tak już musi być. Zwlekałam dość długo by kupić cokolwiek na rozstępy, lecz tym razem poszłam do apteki i zapytałam najpierw o ''BIO OIL", gdyż widziałam go w reklamie, lecz pewna pani zaproponowała mi, właśnie "KNEIPP BIO", skusiłam się, bo jest tańszy, a jest polskim odpowiednikiem tego pierwszego. Myślałam, że pomoże mi tylko na te "świeże'' rozstępy, ale gdy używam go już ponad tydzień, zaczęły schodzić i te ''stare'' i ''głębokie'', naprawdę jestem zachwycona! :) + zapach i nawilżona skóra!!! To jest to czego szukałam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten bio-olejek na blizny i rozstępy, starczyło mi na 8 miesięcy ciąży, jestem zachwycona i będę polecać każdej :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.