Czytane najczęściej w kwietniu

08:30
Wybaczcie mi ostatni brak kontaktu ze mną. Nie byłam w stanie odpisać na jakiekolwiek komentarze czy wiadomości, ponieważ mój laptop się doszczętnie zepsuł, a raczej jego gniazdo zasilające i siłą rzeczy byłam zmuszona oddać go do naprawy. Od wczoraj pracuję na sprzęcie moich rodziców, dzięki czemu blog nie będzie zaniedbany, ale mam bardzo napięty grafik ze względu na uczelnie i mam nadzieję, że ze wszystkim dam sobie radę.
Skoro zaraz kwiecień się kończy przejrzyjmy, jakie posty cieszyły się największą popularnością. 


1. Lovely, Gold Highlighter (recenzja


Totalny hit jako produkt i jako post. Bardzo dużo osób się nim interesuje, co zauważyłam również po wpisywanych w google frazach. Gratuluję wszystkim, którym udało się go znaleźć i zaadoptować do swojej kolekcji. 

2. Kwietniowi ulubieńcy (post


Muszę przyznać, że z kwietniowych ulubieńców jestem bardzo zadowolona. Ostatnie zdobycze to prawdziwe perełki, którymi polecam się zainteresować. 

3. Co polecam zakupić na promocjach w drogeriach? (post


Ogromne promocje w Rossmannie i Drogerii Natura nadal trwają i nie dziwię się, że ten artykuł jest na tym miejscu. Sama chętnie takie posty czytałam, aby sporządzić sobie produkty, które chce zakupić. 

4. Ziaja, De-makijaż, Nawilżający płyn do demakijażu oczu (recenzja


To typowe zaskoczenie kwietniowe. Produkt, co prawa nie do końca mnie zadowolił, aczkolwiek bublem nie jest. Teraz powróciłam do fantastycznego płynu dwufazowego z serii Zielonej Oliwki. 

5. Unia, Analtan Dermoline (recenzja
Kremik jak kremik, ale zachwytu nie ma. Szkoda, bo produkt naprawdę z dużym potencjałem. 

6 komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.