BeBeauty, Face Expertiv, Chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym

08:30
Rzadko, kiedy kupuję i stosuję chusteczki do makijażu, jednakże po rozpoczęciu nowego semestru miałam plan chodzić na basen po zajęciach, co ostatecznie nie wypaliło, ale musiałam mieć coś, aby szybko zmyć makijaż. 


20 sztuk chusteczek z płynem micelarnym, przeznaczonych do każdego typu cery zakupiłam, jak wszystkie produkty BeBeauty, w osiedlowej Biedrnocne za około 5 zł.
Opakowanie typowe dla tego typu produktów, dużym plusem jest fakt, że otwarcie tzw. przylepiec, nie odkleja się w czasie używania, a dzięki temu chusteczki nie wysychają. Posiadają dziwaczny zapach, przypomina mi on woń środków do czyszczenia łazienki, ale da się to przeboleć gdyż w czasie stosowania nie jest zbyt mocno wyczuwalny.
Każda chusteczka jest odpowiednio nasączona, nie są na suche, ani za mokre. Kompletnie nie sprawdziły się u mnie przy demakijażu oczu, dlatego przestałam nawet próbować zmywać przy ich pomocy tą okolicę. Jeśli chodzi o twarz to owszem makijaż zmywa, nawet wykonany ciężkimi produktami, ale nie dobywa buzi do końca. Przecierając ją później tonikiem czy płynem micelarnym na waciku nadal pozostaje brud, mimo dość mocnego pocierania twarzy chusteczką. Jedna chusteczka wystarcza by oczyścić twarzy oraz szyję.
Nie pozostawiają na buzi żadnej nieprzyjemnej lepkiej warstwy, na szczęście nie gorszyły również stanu mojej twarzy.
Czy nawilżyły moją skórę? Raczej nie, zazwyczaj po zmywaniu moja skóra wołała o jakiś porządny krem. 

Nie jest źle, ale też nie jest rewelacyjne.
Używanie chusteczek do demakijażu? 

25 komentarzy:

  1. ja miałam różowe i też rewelacji nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię tego typu zmywania makijażu, tak samo jak i mleczek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczka używałam kiedyś namiętnie ale od niego odeszłam, a chusteczki były przymusem.

      Usuń
  3. Chusteczek nie używam do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie historia z chusteczkami jest taka sama "nie jest źle, ale też nie rewelacyjnie" właściwie w każdym przypadku

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie jestem przekonana do chusteczek - może i szybciej ale ja w sumie nie spieszę się przy demakijażu a jak jestem mega zmęczona to używam ściereczki Glov, która robi to rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie lubię chusteczek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja używam chusteczek do demakijażu bardzo sporadycznie,
    ale tych jeszcze nie miałam...

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również sporadycznie, regularnie nie chciałabym ich stosować.

      Usuń
  8. dostałam je od kolezanki w prezencie musze zaczac uzywac

    OdpowiedzUsuń
  9. ja po takie chusteczki nie sięgam, a jak już to jedynie w kryzysowej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie używam takich chusteczek, czasami kiedy np jadę nocować do kogoś to wrzucę do kosmetyczki, ale jestem zwolenniczką tradycyjnego demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię te chusteczki i często je używam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyć się tylko, jeśli się sprawdzają.

      Usuń
  12. Z BeBeauty miałam żel do mycia twarzy i micela, oba były godne polecenia :) Natomiast nigdy nie przepadałam za chusteczkami do demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  13. Używałam ich i byłam zadowolona :) Do zmywania makijażu z grubsza się nadawały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio bardzo polubiłam produkty Be Beauty.Jako,że do demakijażu nie używam płynu micelarnego chusteczki są dobrym rozwiązaniem.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.