Ziaja, Liście Manuka, Żel myjący normalizujący na dzień/na noc

08:30
Wiele razy zachwalałam zarówno tonik jak i krem na noc z serii Liście Manuka, a do tego worka można wrzucić jeszcze płyn dwufazowy do demakijażu z serii Liście Zielonej Oliwki. Ziaja królowała i ze względu na ten cały zachwyt próbuje dalej ciągle kupując nowego produkty, co dało się pewnie zauważyć po ostatnich nowościach. Wspominałam również ze swego czasu zmieniłam mleczka na żele do oczyszczania, dlatego też dzisiejszy bohater do mnie trafił. 


Opis:
Oczyszczający, spłukiwalny żel myjący. Nie zawiera mydła. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Substancje czynne głęboko oczyszczające:
- ekstrakt z liści manuka o działaniu antybakteryjnym,
- ściągająco-normalizujący zinc coceth sulfate.
Substancje czynne nawilżająco - kojące:
- kwas laktobionowy, alantoina i prowitamina B5.
Czysta i świeża skóra
- zapewnia efekt dokładnie oczyszczonej skóry,
- łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry,
- kwas laktobionowy ułatwia redukcję sebum,
- poprawia nawilżenie i miękkość naskórka,
- przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych. 

Skład:
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Zinc Coceth Sulfate, Glycerin, Panthenol, Allantoin, Lactobionic Acid, Propylene Glycol, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Cocamide DEA, Sodium Chloride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Benzoate, )Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citric Acid 

Ta 200 ml butelczyna kosztuje około 8/9 zł w zależności od tego, w jakim miejscu ją kupujemy. Mimo zabarwienia jej na piękny, nasycony zielony kolor widać ile produktu pozostało w środku. Producentowi należą się słowa uznania, że higieniczne rozwiązanie aplikacji w postaci pompki, która dozuje odpowiednią ilość specyfiku oraz się nie zacina. 
Wydajność to wielki plus tego produktu. Niewielka ilość żelu wystarcza, aby oczyścić całą twarz, a ja po praktycznie miesiącu codziennego używania nie zauważyłam prawie zużycia.
Żel ma dość lejącą konsystencję, która potrafi ściekać z dłoni, więc najlepiej jest go między nimi rozsmarować. Ma również tendencje do dziwacznego ciągnięcia się jak żelatyna, inaczej nie umiem tego opisać słowami. Posiada zapach charakterystyczny dla całej serii, który jednym się spodoba, drugim nie - to kwestia gustu. Osobiście lubię ten zapaszek. 
Aby zmyć cały makijaż z twarzy zawsze stosuję dwie pompki, pomijają okolicę oczu, ponieważ do tego kompletnie się nie nadaje. Próbowałam zmyć nim oczy raz, po czym pożałowałam i nie zrobiłam tego nigdy więcej.
Żel oczyszcza cerę przyzwoicie z zanieczyszczeń, sebum czy resztek makijażu, jednakże nie robi tego dokładnie. Zawsze po nim przecieram buzię jakimś tonikiem lub płynem micelarnym i nigdy wacik nie był czysty. Nie pozostawia na skórze tłustego, lepkiego, jakkolwiek nieprzyjemnego filmu. Nie podrażnił również mojej cery, ale przy regularnym stosowaniu wysuszył ją do granic możliwości. Po aplikacji skóra za każdym razem była maksymalnie ściągnięta, przez co wymagała czegoś, co to złagodzi, zniweluje np. kremu albo wspomnianego już toniku. Działania normalizującego nie zauważyłam, redukcji niedoskonałości również, wręcz przez to wysuszenie było tylko gorzej. Jeśli miałabym go komuś polecić to przy głębszym zastanowieniu mogłyby być to osoby z cerą normalną, ale też nie do stosowania regularnego. 

Postaram się jakoś go zużyć, bo nie chcę, aby zalegał, lecz pewnie będą to jednorazowe szybkie przygody, aby nie robić mojej skórze krzywdy. Jestem zawiedziona i to bardzo. 

27 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził .. miałam kremy z tej serii i były średniakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja krem na noc i tonik bardzo lubię ale to jest jakąś porażką.

      Usuń
  2. Mnie jakoś ta seria nie kusi, mimo że lubię Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem, że po niego nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam go z wielką nadzieją, ale wielkiego WOW nie było!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pastę z tej serii, ale mam ochotę na tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam dużo negatywnych opinii , sama również raczej bym się na niego nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, więc przyłączam się do negatywny opinii.

      Usuń
  7. ja z ciekawości chce go wypróbować, bo tonik z serii świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik i u mnie się sprawdzał, ale to już nie.

      Usuń
  8. Ta seria zbiera dość pozytywne opinie, ale skoro u Ciebie z cerą tak się podziało to nie chce myśleć bo by się stało u mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. z ziaji mam paste manuka o uzywam od czasu do czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mogłabym jej stosować. Złuszczanie mechaniczne to nie moja bajka.

      Usuń
  10. U mnie z kolei był to jedyny produkt serii, który przypadł mi do gustu. :) A zapach jest niebiański... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie możesz przeczytać recenzje również na jego temat.U mnie nic takiego nie wystąpiło ja opisujesz powyżej.Natomiast krem nadzien/noc z tej samej serii jest nie dla mnie.Tez pojawi sie recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cera to inne działanie. Krem również miałam i był całkiem niezły.

      Usuń
  12. Miałam pastę z tej serii a ostatnio kupiłam tonik i jest rewelacyjy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Skusiłam się na ten produkt jakiś czas temu, sporo osób go polecało. Zapach ma delikatny, nie uczula i podobno działa - dwa pierwsze stwierdzenia u mnie się sprawdziły, poza tym jest tani i łatwo dostępny. Oczyszczać cerę oczyszcza, jednak po jakimś czasie żel ten spowodował u mnie wysyp. Na pewno nie spodziewałam się cudów, ale nie spodziewałam się również, że coś może pójść nie tak. Produkt jest ciekawy, ale w moim przypadku nie działa.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.