MakeUp Revolution, Ultra Blush Palette - Hot Spice

Zagraniczna marka MakeUp Revolution wtargnęła w błyskawicznym tempie na języki wszystkich kobiet początkowo za sprawą bardzo tanich, ale jakościowo dobrych palet z cieniami. Rozpoczął się wielki buuum i coraz głośniej było również o innych produktach. Sama byłam nimi zainteresowana, lecz nie widziałam potrzeby kupowania czegokolwiek aż do momentu, w którym zobaczyłam paletę róży i rozświetlaczy Hot Spice. 


Największym minusem jest oczywiście dostępność tych produktów, ponieważ w Polsce nie znajdziemy ich stacjonarnie. Ratunkiem jest internet, czyli kopalnia wszystkiego. Swój egzemplarz zamówiłam na stronie jednej z drogerii internetowych za cenę 30 zł plus przesyłka. 
Przychodzi do nas zawiniątko w kartonowym, matowym opakowaniu, dzięki czemu plastikowa kasetka podczas podróży nie uległa zniszczeniu. 


Paleta została wykonana z błyszczącego plastiku. Zawiera w sobie duże lusterko, które może być pomocne przy wyjazdach. Nie chcę wiedzieć, co stałoby się gdyby spotkałaby ją nieszczęście w postaci uderzenia o podłogę, ale podejrzewam, że nie byłoby, co zbierać, ponieważ plastik nie jest fenomenalnej, jakości. 
Otrzymujemy 8 róży w tym:
- 4 matowe (choć przy jednym odnoszę wrażenie delikatnej satyny)
- jeden bardzo brokatowy, czyli najbardziej pomarańczowy w palecie
- jeden z drobnymi złotymi drobinkami, które widać jedynie pod światło oraz
- dwa wypiekane, perłowe różne, mogące służyć również, jako rozświetlacze. 


Na samym początku zaznaczę, że jestem wręcz zakochana w tym produkcie. Od kiedy mam paletę, czyli jakoś od gwiazdki zeszłego roku, nie używałam do policzków żadnego innego produktu. Totalnie zapomniałam o wszystkich innych różach, jakie posiadam. 
Świetny dobór kolorystyczny, dzięki któremu możemy sprawić sobie rumieniec na każdą okazję, a jeśli tak jak ja jesteście blondynkami to są to idealne odcienie dla Was.
Wszystkie mają przecudowną pigmentacją, dodatkowo będąc bardzo miękkimi, więc należy uważać ile produktu nabiera się na pędzel, bo w innym wypadku będziemy mieć wielkie, brzydkie placki koloru. Utrzymują się przez cały dzień w nienaruszonym stanie, również nie blakną w ciągu dnia. 


Używam ich również czasami, jako cienie do powiek, szczególnie w załamanie powieki, w czym się świetnie sprawdzają.
Dwie perełki, jakie otrzymujemy można stosować zarówno, jako róż rozświetlający, rozświetlacz, a i wewnętrznych kącikach oka będą wyglądały fantastycznie.
Najmniej przydatny według mnie jest ten najbardziej pomarańczowy odcień w całej palecie. W sumie to używałam go może z dwa razy, coraz bardziej przekonując się, że pasuje do mnie najmniej, jeśli chodzi o policzki, ale wklepuję go czasami w środek powieki, jeśli chcę wybić kolor swojej niebieskiej tęczówki. 


Coś fenomenalnego! :)
Macie w swojej kolekcji jakieś produkty tej marki? 

38 komentarzy:

  1. Bardzo fajna paleta, faktycznie kolorki są świetne ;) ja mam pomadki z makeup revolution ale są takie średnie kolory mają fajne ale trwałość już nie bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się parokrotnie nad zakupem tych pomadek, ale zrezygowałam, teraz nie żałuję. :)

      Usuń
  2. uważam, że te róże cą cudowne i rozświetlacze też wyglądają fajnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś ta firma nie kusiła, powoli zaczynam przekonywać się do ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. genialne, ja nie mam jeszcze nic niestety z tej marki ale mam zamiar zaopatrzyć się w paletę z cieniami ;) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie jedna paletka z cieniami też musi trafić :).

      Usuń
  5. super ta paleta, zamówię sobie ją kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w recenzji - bardzo dobra, żadnego ścierania, blakniecia, nierównomiernego schodzenia, coś pięknego :).

      Usuń
  7. w sumie to rozświetlacze tlyko bym rpzygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupowałam ją przede wszystkim dla róży ale rozświetlacze są również dobre :).

      Usuń
  8. Ostatnio ją widziałam i intensywnie rozmyślałam nad kupnem, ale w końcu zrezygnowałam... Teraz, kurde, trochę żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiś czas temu dostałam sporą paletkę cieni tej marki ):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje ta paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory, ja mam akurat tę gdzie dominują brzoskwiniowe i pomarańczowe odcienie- teraz nie pamiętam nazwy :))

    OdpowiedzUsuń
  12. mam chęć na tę paletę, ale powstrzymuje mnie fakt, że mam już kilka róży, które poszłyby w odstawkę przez MUR :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorki fajne, chociaż dla mnie trochę za rude, chyba wybrałabym wersję bardziej różową :) Fajnie, że u Ciebie się sprawdza !:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa paleta, kolory róży bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna paleta. Ja mało używam rózy, wiec się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. W Krakowie w Drogerii Flirt jest cała szafa make up - revolution

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.