Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, Oliwkowy płyn dwufazowy do demakijażu ust i oczu

08:30
Miałam wielki uraz to płynów dwufazowych, podejrzewam, że jak spora ilość kobiet, które szukają dobrych produktów do oczyszczania swoich buź z makijażu. Ziaja w ostatnim czasie powróciła do moich łask za sprawą serii Liście Manuka, którą naprawdę polubiłam, więc postanowiłam przetestować też coś z serii Liście Zielonej Oliwki i padło na płyn dwufazowy do makijażu ust i oczu. 


Opis:
Preparat pełni funkcję oczyszczającą, ale jednocześnie pielęgnuje i wzmacnia rzęsy. Usuwa wodoodporny, intensywny, nawet teatralny makijaż. Nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowy, nie zawiera barwników.
Faza wodna skutecznie nawilża i odświeża delikatną skórę wokół oczu.
Faza olejowa zmiękcza naskórek i zapobiega napinaniu skóry w trakcie aplikacji. Zawiera odżywki wzmacniające rzęsy - witaminę E, olej oliwkowy i rycynowy.

Bardzo poręczne, mieszczące się w dłoni, dobrze wykonanie opakowanie o zielonym zabarwieniu zawiera w sobie 120 ml, która można zakupić za 7-9 zł, w zależności od drogerii czy sklepu. Widać przez nie ile produktu pozostało w środku, a dziurka dozująca jest wręcz idealna. 
Przed nasączeniem wacików należy dobrze buteleczką wstrząsnąć, aby faza wodna jak i olejowa dobrze się ze sobą połączyły, standard by produktach dwufazowych. 
Po takiej pojemności nie oczekiwałam za wiele jeśli chodzi o wydajność, ale się bardzo miło zaskoczyłam, gdyż zaczęłam używać tego produktu na początku stycznia, a ja nadal go mam i stosuję, co prawda dobiega do dna. 
Mój nochal wyczuwa delikatny, specyficzny dla tego typu produktów zapach, lecz jest bardzo a to bardzo słabo wyczuwalny, więc nie powinien nikomu przeszkadzać. 


Bardzo delikatny w swoim działaniu, nie podrażnia, ani nie powoduje pieczenia oczu w czasie czy po aplikacji. Noszę szła kontaktowe i jak najbardziej produkt nie robi im żadnej krzywdy. Przyłożony na kilka sekund do powiek zmywa dosłownie wszystko, nawet ciężki makijaż, usuwając przy tym korektor pod oczami. Podejrzewam, że bez problemu poradzi sobie z makijażem wodoodpornym. Nigdy nie zauważyłam również, aby przy demakijażu cokolwiek rozmazywał, a wiecie, że strasznie mnie coś takiego denerwuje, podejrzewam, że nie tylko mnie. Pozostawia po sobie ledwie wyczuwalną tłustawą warstwę, która absolutnie mi nie przeszkadza. To ona ma mieć właściwości pielęgnacyjne oraz nawilżające, co zauważyłam, ponieważ miałam ostatnio suchą skórę w tych okolicach, a jej stan przy regularnym stosowaniu tego produktu się poprawił.
Nigdy nie zauważyłam by pogorszył stan moich rzęs, a polepszające właściwości polegają pewnie na tym, że nie wypadają. 

Mogę śmiało stwierdzić, że jestem zachwycona tym produktem, nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobry. 

Używałyście tego produktu, a może jakiegoś innego z serii Liście Zielonej Oliwki? 

40 komentarzy:

  1. może kiedyś go wypróbuję choć mam wrażliwe oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam wrażliwe, zaryzykowałam i nie żałuję! :)

      Usuń
  2. tej serii nie miałem ale słyszałem dużo pochwał jeśli chodzi o krem : ]

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię, gdy produkty szczypią w oczy, więc mogłabym się z nim polubic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie lubi, a ten na pewno tego nie robi :).

      Usuń
  4. Nie miałam, ale Ziaja okropnie działa na moje oczy więc wolę nie ryzykować, a pozostaję przy niezawodnej Bielendzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To mnie zachęciłaś:)
    Nigdy chyba nie miałam żadnego dwufazowego płynu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro szczypie w oczy to chyba bym się z nim nie polubiła :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaleca się uważne czytanie :D
      A co do produktu - tez go mam i zachwalam ;)

      Usuń
    2. Cóż zalecę to samo co wyżej! ;)

      Usuń
  7. Miałam go i był bardzo dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam go ale zwlekam z wypróbowaniem, bo nie przepadam za dwufazowymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny jest peeling i woda tonizująca z serii zielona oliwka - polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wodę chętnie bym dorwała w swoje rączki :D.

      Usuń
  10. koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować, bardzo polubiłam płyny do demakijażu Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam dziś kolejny, inny, zobaczymy jak się sprawdzi ;P.

      Usuń
  12. Nigdy jeszcze o nim nie slyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować ten płyn dwufazowy :) zaciekawiła mnie również wodą tonizująca z tej samej serii. Pozdrawiam
    girlingingerhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś oglądałam tę wodę tonizującą, ale się nie zdecydowałam gdyż by zalegała, ale kiedy indziej na pewno ją kupię :).

      Usuń
  14. Czytam o nich masę pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zastanawiałam się nad tym produktem i chyba się na niego zdecyduję. W końcu niby mam 400 ml butlę, ale będzie mi potrzebne też coś mniejszego na wyjazdy;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Możliwe, że się skuszę, na razie mam zapas. Ale produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie niestety podrażniał oczy i nie radził sobie z moim tuszem, a po dłuższym czasie używania wysuszał skórę wokół oczu. :(

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.