Manicure hybrydowy - cóż to takiego?

Dzisiejszy post nie będzie tylko wyjaśniał oraz doradzał w pewnych kwestiach, ale wprowadzi Was troszeczkę również w niespodziankę, którą przygotowaliśmy razem z Diamond Cosmetics Poland. 
O manicurze hybrydowym zrobiło się ostatnio bardzo głośno na blogach i nie tylko. Przyjrzyjmy się mu dziś nieco bliżej. 

 (źródło: http://semilac.eu/) 

Manicure nakłady jest cienką warstwą na naturalną płytkę paznokcia jak tradycyjny lakier. Następnie utrwalany jest przy pomocy lampy UV. Co najważniejsze utrzymuje się on od dwóch do nawet trzech tygodni, bez odpryskiwania, lśniąc nadal pięknym blaskiem. Nie zabiją go nawet codzienne prace domowe. 
Metoda ta jest hypoalergiczna i mniej szkodliwa dla płytki paznokcia, a więc bezpieczna dla zdrowia. Dlaczego? Emalia do wykonywania manicuru hybrydowego to połączeniem lakieru oraz żelu. 

Trudność może nastąpić przy zmywaniu tego cudeńka, ponieważ nie jest to takie proste jak przy zwykłym lakierze. Zmywa go tylko specjalny płyn na bazie acetonu, który przyłożony do płytki paznokci po około 10 minutach pozbawia nasz wcześniejszego zdobienia. Obecnie można już to wykonać również w domu przy pomocy np. specjalnych folii - jedne z nich dostępne są tu

Panie, które doświadczyły już tej przyjemności i nosiły manicure hybrydowy rzadko, kiedy powracają do ,,zwykłego" malowania paznokci. Przede wszystkim nie traci się sporej ilości czasu aż wszystko wyschnie, dodajmy do tego niesamowitą trwałość i osiągamy ideał, który rozkochuje w sobie kobiety. Ponadto obecnie oferta kolorystyczna jest naprawdę bardzo bogata, każda kobieta znajdzie coś dla siebie.
Należy jednak pamiętać, że jeśli płytka paznokcia nie jest zadbana nawet tak trwały manicure nie będzie się dobrze trzymał. Paznokieć musi być zdrowy oraz odpowiednio zadbany. 


Domyślacie się jaką niespodziankę przygotowaliśmy razem z Diamond Cosmetics? 

29 komentarzy:

  1. Uwielbiam hybrydy, jestem zbyt leniwa by często malować sobie paznokcie, hybrydy to moje wybawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam zestaw kupiłam ale teraz nie używam bo zapuszczam paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zapuszczać razem z nimi, hybryda nie niszczy a wzmacnia płytkę paznokcia :).

      Usuń
  3. Ja nie miałam okazji zaznajomić się z hybrydami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na jutrzejszą niespodziankę ;).

      Usuń
  4. Osobiście nie nosiłam jeszcze hybryd, za dużo mam zwykłych lakierów w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam sporą kolekcję, ale chyba zacznę ją wymieniać na hybrydę :D.

      Usuń
  5. ja uwielbiam hybrydy za trwałość, mam innej marki, niestety trudno jest je zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym bardzo chciała w końcu spróbowac hybrydowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie tylko hybrydy, woski i stemple do paznokci, te rzeczy zalały naszą blogosferę :))

    OdpowiedzUsuń
  8. hybrydy to dobre rozwiązanie, choć ja mam do nich podejście z dystansem przez sposób ściągania :) zresztą u mnie nie zdałyby egzaminu bo lubię często zmieniać kolor na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sciaganie nie jest wcale takie straszne, będzie o tym post :).

      Usuń
  9. może kiedyś spróbuję hybryd, Semilac ma piękne kolory

    OdpowiedzUsuń
  10. mam z natury miękkie i słabe paznokcie i obawiam się, że hybrydy mogłyby się n nich tak dobrze nie trzymać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli płytka zostałaby dobrze przygotowana to myślę że mogłyby się sprawdzić, poprzez ich utwiedzenie :).

      Usuń
  11. fajny post! Bardzo ciekawy!

    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama sobie trochę zepsułam paznokcie hybrydami, przez niewłaściwe ściąganie... a teraz padła mi lampa, więc póki co zostaję przy klasycznych lakierach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściąganie może być problemem ale nie myślałam, że można wyrządzić sobie tym krzywdę.

      Usuń
  13. bardzo lubię manicure hybrydowy. Pasuje mi jak najbardziej. jest trwały i wygląda naturalnie

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.