Marion, Zabieg laminowania

08:30
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z laminowaniem włosów i byłam wierna swojej cotygodniowej, niedzielnej rutynie przeznaczonej na ich pielęgnację, ale skoro już saszetkę posiadam to szkoda, aby się zmarnowała, prawda? 
Opis:
Laminowanie to zabieg, dzięki któremu w szybki i łatwy sposób można uzyskać efekt doskonale prostych i wyjątkowo gładkich włosów. Do włosów niesfornych, puszących się.
Składniki aktywne dodatkowo je kondycjonują i odżywiają:
- płynna keratyna, wnikając w głąb włosów, przyczynia się do ich odbudowy , zapewnia im zdrowy wygląd, gładkość i naturalny połysk,
- proteiny pszenicy pielęgnują strukturę włosów, wygładzając ją i wzmacniając,
- kompleks składników nawilżających gwarantuje natychmiastowe, optymalne i długotrwałe nawilżenie włosów.
Zabieg powoduje, że włosy są:
- gładkie i proste,
- ujarzmione i nawilżone,
- miękkie i błyszczące.
- łatwe do rozczesania.
Duo saszetka - dwie aplikacje
Do każdej saszetki dołączany jest czepek utrzymujący ciepło. Powoduje on wzrost temperatury, co wspomaga wnikanie składników aktywnych w strukturę włosów. 

Saszetka została podzielona na dwie sekcje, gdzie każda posiada gramaturę 10 ml. Przyznam się, że nie wiem gdzie można ją zakupić, ponieważ rzadko kiedy widuję tę markę na drogeryjnych półkach. W Toruniu znam tylko jedną, małą drogeryjkę, która posiada Marion w swoim asortymencie. W Bydgoszczy nie znam żadnej.
Mam długie i dość gęste włosy, więc to 10 ml starczyło mi jedynie by pokryć wszystko przy nasadzie głowy. Postanowiłam nie otwierać drugiej części, gdyż miały być to dwa zabiegi. Przy drugim było dokładnie tak samo.
Maska ma kremową, ale bardzo gęstą, wręcz kaszowatą konsystencję. W moim mniemaniu posiada owocowy zapach, który przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Na szczęście nie ma żadnych problemów przy aplikacji czy spłukiwaniu produktu. 


Do zabiegu dołączony został fantastycznie wykonany czepek, który z pewnością sobie zatrzymam. W porównaniu z tym, jaki możemy otrzymać z produktami Biovax, jest o wiele lepszy, ponieważ posiada mocniejszą gumkę trzymającą włosy i dzięki temu mamy pewność, że ciepło zostanie utrzymane.
Jak wiecie prostych włosów nie posiadam, a do takich został przeznaczony zabieg, więc byłam przygotowana na obciążanie i efekt ,,ulizania przez krowę". Prawdą jest, że włosy nie chciały mi się zupełnie ułożyć po wyschnięciu, aczkolwiek nie były one obciążone, ale jakby odciążone od wszystkich preparatów wcześniej założonych oraz bardzo sypie. Przy rozczesywaniu nie natrafiłam na żaden kołtun, dodatkowo przy tym kłaczki się nie puszyły. Były bardzo miękkie, wygładzone oraz co dziwne odpowiednio nawilżone. Niestety na następny dzień byłam zmuszona głowę po raz kolejny umyć, ponieważ włosy się zupełnie rozprostowały i nie wyglądało to korzystnie. 

Byłam bardzo mile zaskoczona, choć minusem jest tak mała pojemność jednego zabiegu. Pewnie nigdy więcej nie trafi w moje ręce, ale warto było spróbować i oczyścić swoje włosy. 

Miałyście do czynienia z laminowaniem włosów? 

21 komentarzy:

  1. pierwszy raz słyszę o tym zabiegu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś laminowałam włosy żelatyną i więcej nie wrócę do tego bo moje włosy były zbyt wygładzone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również się ten efekt nie za bardzo podoba :).

      Usuń
  3. miałam tą saszetkę, od razu zużyłam obie części i też byłam dość zadowolona,
    ale do niej nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam i fajnie się u mnie sprawdza. Produkt jest również dostępny w większych opakowaniach i w różowej wersji dodające blasku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten zabieg i przyznam że fajnie zadziałał na moje włosy. Delikatnie rozluźnił skręt ale efekt był naprawdę przyjemny dla oka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam już dużo o tym zabiegu, ale sama jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam zabieg laminowania z Marion w wersji fioletowej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam te wszystkie saszetkowe zabiegi od Marion chociaż u mnie też na prawde ciężko jest je dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie próbowałąm tego zabiegu

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować, ale chyba nigdy nie spotkałam tego zabiegu w drogeriach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poszukać w ,,niszowych" sklepach :D.

      Usuń
  11. Nigdy nie laminowałam włosów, będę musiała nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.