Przyszła do mnie paczuszka z wygraną, czyli pewne nowości

08:30
Rzadko, kiedy udaje mi się coś wygrać, więc tym bardziej się cieszę, jak dostaję wiadomości, że coś takiego się udało. Którego dnia na uczelni odebrałam wiadomość od W odcieniach fioletu o wygranej w rozdaniu prowadzonym na blogu, a ponieważ nie wiem jak będzie wyglądała sprawa z nowościami w tym miesiącu, to postanowiłam Wam tę paczuszkę zaprezentować już teraz.


Od razu zaznaczę, że na zdjęciach brakuje jednego produktu, o którym po prostu zapomniałam, a jest nim krem do rąk od Eveline, Bio Kozie Mleko. 
Na samym początku wymienię próbki od Marion czy Garniera, ale najbardziej interesują mnie dwa zabiegi. Pierwszy to zabieg laminowania włosów od Marion, a drugi maska-serum do stóp od Perfecty. 
Do pielęgnacji ciała otrzymałam żel peelingujący do ciała od marki Marion od olejek pod prysznic Oriental Wellnes firmy Manava, o której nigdy wcześniej nie słyszałam, więc tym bardziej nie mogę się doczekać, aż zacznę go używać. 

Kolorówka również znalazła swoje miejsce w paczce. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to mój ukochany tusz do rzęs od Lovely. Trafił do zapasów, ale na prawo go zużyję. Sama sobie nigdy nie kupuję błyszczyków, bo po prostu za nimi nie przepadam, ale trafił mi się produkt od L'Oreal Glam Shine Fresh w naprawdę bardzo ciekawym odcieniu i na pewno go wypróbuję, gdyż nie lubię jak coś leży nieużywane. 


Oj, będzie malowanie paznokci. ;) Może uda mi się przekonać dzięki niektórym egzemplarzom do brokatowych lakierów. Na zdjęciu możecie zauważyć markę Miss Sporty, Lemax, Eveline, My Secret oraz Lovely

Parę produktów już jest w trakcie lub po testach, więc oczekujcie recenzji. 

A może miałyście któryś z tych produktów? Jakie wrażenia?  

30 komentarzy:

  1. Fajna zawartość:) Ja też muszę się pochwalić,że udało mi się coś wygrać - mistrzostwo, bo nigdy nie mam szczęścia:)
    Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć na również nie mam szczęścia, więc każda taka wygrana cieszy podwójnie :).

      Usuń
  2. L'Oreal Glam Shine Fresh mam ten błyszczyk jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem fanką błyszczyków, ale oczywiście go przetestuję ;).

      Usuń
  3. Lubię tą maskarę a peeling też miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Manava to marka L'eclerca :) Udane mają żele :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje wygranej :) Ja to nie mam szczęścia do konkursów niestety ;)
    Lubię ten tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego olejku jestem ciekawa. Bo nie widziałam go wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. :) Zacznę go używać jak tylko zjadę do Bydgoszczy na święta, czyli jutro :P.

      Usuń
  7. już jestem ciekawa co lakierami wymalujesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba troszkę poczekają bo straciłam wszystkie paznokcie :(.

      Usuń
  8. Gratuluję i życzę miłych testów :) uwielbiam lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wygranej i miłego używania ;) będzie czym się malować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję! Po raz kolejny widzę ten tusz z Lovely, ostatnio mu się przyglądałam, ale i tak nie kupiłam :D kiedyś w końcu kupię!

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.